Z miłości do przyrody, a dokładniej z faktu, że mimo wszystko, kochamy mieć nieco własnej zieleni, w której aż huczy od ptasich arii, zaczęliśmy montować dość sporo budek lęgowych nazywanych „szpakówkami”. Do dzisiaj z resztą przechadzając się, czy to po ogródkach działkowych, czy zaglądając do
Przy budowaniu gniazda ogromną rolę odgrywa samica, która decyduje o jego lokalizacji. Oczywiście najlepsze są naturalnie dziuple, bo szpaki są tzw. dziuplakami wtórnymi, jednak jeśli dziupli nie będzie, czy nawet budki lęgowej na drzewie, to para zaspokoi się szczeliną pod dachówką lub inną
Rozwiązania architektoniczne? O to trzeba pytać w innych forach. Moja wiedza o portykach, lukarnach czy wykuszach jest amatorska. Acz umiałbym ją wycenić ornitologicznie, nawet pod względem dostępności do kontroli tam gniazd czy budek. . Budki na blokach? Te niejerzykowe? Niech antrop2 spyta
było nawet dla mnie trudne i potem nigdy jej już nie kontrolowałem... Drugą dla sów zawiesiłem dalej w lesie Temat rzeka. Nie jestem entuzjastą budek dla szpaków w miastach. Są tam one nadreprezentowane i są potem szkodnikami sadów. A sowy muszą mieć żerowisko - w miastach to zagadka projektowa
Dzień dobry :) Wędrówka napisała: "Podziwiane za trele słowiki przez rok słuchają piosenek innych osobników, zanim zaczną śpiewać – powiedział PAP prof. Michał Budka z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (UAM) w Poznaniu. Dodał, że z kolei szpaki, by zapamiętać nową frazę, muszą pozbyć się z
prawej:allegro.pl/oferta/budki-legowe-impregnowane-zestaw-3szt-p-a-b-sikorka-dzieciol-szpak-rudzik-15055275846) Ktoś tu dobrze zauważył, że jak sikorki wyjdą i będą podlotami, to wtedy będą łatwym łupem dla kota. Na to trudniej zaradzić, dobrą pomocą dla nich byłby jakiś kolczasty albo chociaż gesty krzak, w którym mogłyby się chować, dopóki nie nauczą się latać.
rozkuł grubą tam na cal deskę wokół otworu wlotowego, powiększył wlot, acz nie na swój gabaryt; - znalazł tę budkę szpak i zasiedlił, acz nie na długo i tylko - ledwo tolerowany - na jeden sezon - i wybył. Rozumiem. Akurat to była chyba pierwsza dekada, góra druga, w jakiej zmuszono rozporządzeniem
. Nie możemy mówić jeszcze o pełnym sukcesie, ale już widać, że starych dziuplastych drzew ubywa coraz mniej, a jeśli już zaczyna ich ubywać, to coraz częściej dochodzi do tego z przyczyn naturalnych, np. w skutek obumarcia lub innych zjawisk naturalnych. Poza tym możemy im budować budki lęgowe