Prawda ale chodzi o aspekt moralny. Ona pewnie cudzego chlopa na schadzki ciagnie albo wlasne, w domu porzuconego, zdradza na chalturze. Mieszkanie raczkow robi za buduar moralnej zgnilizny
Dlaczego wszystko jest wszystko relatywne dla aspiranta? Bo jak już trochę podje , chałupe ogarnie, to by taki drobnomieszczanin chciał pociupciać. A to swiat iluzji. Interesuje go Salony arysokracji, sekrety buduarów, chciałby się wkręcić, ale wie ze nie da rady i jest drobnomieszczański
hodowli róż, a były zazwyczaj czymś w rodzaju "buduaru poza domem", często stało tam fortepiano, jeśli pani była muzykalna, sztalugi i utensylia do rysowania, jeśli miała zdolną rękę, fotelik ze stoliczkiem do "robotek", czyli kordonkami, nićmi, jedwabiami itd do szycia i wyszywania i te pe. Róże
Kredens, wykonany na specjalne zamówienie w którym gromadzono pamiątki ze świata, takie mikro muzeum. Meble mają swoją oryginalną nazwę której nie pamiętam. Kolor również jest oryginalny jak na meble z ówczesnych czasów, pokryte prawdziwym złotem. Sala narad z balkonem z buduaru Księżnej Daisy
Jak każdy mężczyzna , jestem zdolny do świadomych wyborów okresowo. Pisałem o sytuacji, gdy trafiłem do buduaru luksusowej prostytutki z UA, która uraczyła mnie usługą za darmo i pisałem, że mimo całego mojego intelektu i chłodnego rozumowania , gdyby tylko chciała się ze mną spotykać, byłbym o
. Rankinowi nie podobały się zawarte w niej mroczne opowieści, lecz Fen chętnie uciekała w świat ponurych baśni. Szczególnie upodobała sobie tę o Fenlin Brae, która zakradała się do smoczych jaskiń i buduarów młodych dam, uśmiechając się czarująco i przebiegle. Nic nie było w stanie wyprowadzić z równowagi
za ematkę. Tło: powinam sprzątać i pakować rzeczy na imprezę. Siedzę i piszę, nogi odpoczywają, głowa odpoczywa. Konkluzja: jestem wdzięczna za ematkę, jest jak buduar, miejscem prywatnym pani domu, a ponieważ nie mam nawet sypialni, więc cenię. Czekam na wpisy pozostałych wdzięcznych
Hmm taka dyskusja sensu nie ma :( Może zanim zaczniesz zadawać pytania na forum, to sama sobie rozpisz, czego chcesz i potrzebujesz? Bo zaraz się okaże, że na 115 m2 musisz mieć jeszcze 3 garderoby, bukieciarnię i buduar oraz 5 sypialni gościnnych...
w salonie - dwóch chlopców w jadalni i dziewczynka w salonie. > Podobnie zaskoczona byłam czytając "Godzinę pąsowej róży" i początkowo wzięłam > to za fantazję ze strony Krugerowej - że mają 6 pokoi, i te 6 pokoi to sypialni > a rodziców, jadalnia, salon, buduar matki, gabinet ojca
chlopców w jadalni i dziewczynka w salonie. Podobnie zaskoczona byłam czytając "Godzinę pąsowej róży" i początkowo wzięłam to za fantazję ze strony Krugerowej - że mają 6 pokoi, i te 6 pokoi to sypialnia rodziców, jadalnia, salon, buduar matki, gabinet ojca i pokój dziewcząt. A syn sypia w jadalni. Ale
przez cały czas. Twoja sypialnia - święta. Twój azyl. Może to być sypialnio-gabineto-buduar, ale nie żałuj na ładne urządzenie, takie jak lubisz. Rozważałabym przebicievsie z salonu do kuchni. Nie musi to być zwalanie całej ściany od razu, ale byłoby więcej przestrzeni. I jeśli można - nie można