Ja przyznam się szczerze trochę nie rozumiem - a jestem wielką fanką palazzo. Palazzo należy skrócić (odpowiednio do płaskich butów lub obcasów) - bo inaczej (o ile są wykonane z sensownego materiału) nie da się ich doprać, nawet w pralni chemicznej.
projektanta. Jeśli ciuch jest z zacnej materii, to wyrównałabym dół do koktailowego. Z resztki materiału zrobiłabym apaszkę, skoro kolor Ci pasuje do urody. Ewentualnie uszyłabym z niej zdejmowalny pokrowiec na jakąś kopertówkę, którą już masz, odpadnie Ci problem z torebką. Co do butów, to pokaż, jaką
No ja też chodzę ciężko, nawet bardzo ciężko (zawsze określam to "chodem mutanta") i w kieckach nie wyglądam źle. Inna sprawa, że obcasów nigdy nie nosiłam i nie zamierzam. I z tego co wiem, wiele koronowanych głów również nosi płaskie buty, a Dudowa czy Nawrocka uparły się na te obcasy z uporem
Wiekszosc babek by wyglądała przysadziście w tej kiecce Ona nie umie chodzić w sukienkach i butach na obcasie. Szeroko nogi rozstawia, jakoś tak dziewnie, stopy stawia palcami na zewnątrz. Dudowa miała świetną ( ma) figurę a tez chodziła cięzko, sadziła kroki i wyglądało to karykaturalnie.
Ja sobie po południu kupiłam czółenka z obcas tak do 7 cm, idealnie dopasowane, do tego mile zaskoczenie, że pasuje 39 a ja zazwyczaj 39.5-40. W dzień imprezy zakładam, a one chlapią. Widocznie podczas mierzenia miałam stopy opuchnięte i było ok, a w normalnym trybie za duże. A ile x w sklepie było
Mnie się bardzo podobają. I nie są babciowe. Żadnej babci w nich nie widziałam, a mieszkam w miasteczku z ponad 70% populacją ludzi starszych, w większości kobiet. To co wstawiają inne dziewczyny, to nie są sandały, to czółenka, buty na obcasie, ale to nie sandały.
To zależy, do czego ich potrzebujesz i jak często jeździsz. Jak dopiero zaczynasz, to nie ma sensu od razu wydawać fortuny. Najważniejsze, żeby but miał mały obcas (żeby stopa nie przeleciała przez strzemię), sztywniejszą podeszwę i był wygodny. Na co dzień spokojnie sprawdzą się sztyblety z
której Czaskoski wystąpi w nowych butach na wysokich obcasach. Jak cyrk to cyrk. Acha i nakazać obowiązkowe uśmiechanie się od ósmej do siedemnastej z godziną przerwy na posiłek aby gęby skurczów nie dostały.
szarmszejk123 napisał(a): > Tak, jak nie podoba mi się połączenie sportowego stroju z butami na obcasie np, > to po prostu, moim zdaniem, do siebie nie pasuje i tyle 🤷 o tak a trend oversize dres+ tshirt + torebusia ? :>
Ale to nie jest kwestia blokady tylko personalnych preferencji/osobistego gustu 🤷 mnie się takie połączenie po prostu wizualnie nie podoba, gryzie się. Tak, jak nie podoba mi się połączenie sportowego stroju z butami na obcasie np, to po prostu, moim zdaniem, do siebie nie pasuje i tyle 🤷
Też je kocham i mam ponad 10 par. Najlepsze buty do nich to takie z wąskim noskiem na niedużym obcasie. Ale ja noszę też loafersy, klapki, a teraz sandały.
lubie klapki, choc nie na takim obcasie, szczegolnie lubilam takie z zakrytymi palcami na obcasie typu 'kaczuszka' albo niskim 'klocku', godzinami moglam chodzic :) w domu tez tylko 'kapcie' typu klapki ale skonczylo sie jak sie skonczylo :( nad czym boleje -- https://i.ibb.co/2ngYj7w
eliszka25 napisała: > Miałam kiedyś klapki na obcasie, ale niższym. Dało się chodzić, tylko moje były > dużo „głębsze”. W sensie zachodziły dalej na stopę, nie tylko na palce, jak te > moje najlepsze klapeczki na mega obcasie jakiejs brazyliskjiej firmy (albo z brazylijskiej