głupiemu. O takim prezencie pewnie głupi nie marzył. Ale walnięte już było choć głupszy miał jeszcze nadzieję, że głupi przeprosi , padnie na kolana, odwoła itp. No ale nic takiego się nie stało więc głupszy musiał swój cios potwierdzić bo inaczej nie wypadało. Jeszcze pozostawała nadzieja, że Tusk tego
wieloma względami i ma i zawsze miała inne podejście do wielu kwestii, choć żyła w tym samym domu co ja. Nie będę się rozpisywać, bo to oczywiste. Sama nie byłam na żadnej kolonii, wakacje spędzałam u babci. Chodziłam do szkoły pieszo, bo o gimbusach nikomu się wtedy nie śniło, a moje marzenia to był nowy
zaplacic. Zycie w ciaglym stresie. Typowe komunistyczne ględzenie. Gdyby nie ci "zamożni", wykazujący inicjatywę i ryzykujący zwykle swoim prywatnym kapitałem, to tych ubogich nie byłoby stać nawet na mielone za pół ceny, bo nie mieliby pracy. Chyba, że marzą ci się kołchozy i socjalistyczna
://live.staticflickr.com/65535/55334967985_81ab2d22dd_b.jpg i Pierwszy w tym roku Grzyb marzenie 865 gramm. https://live.staticflickr.com/65535/55334968000_81807222c7_b.jpg mala polana w lesie https://live.staticflickr.com/65535/55334761459_fd100c5ba0_b.jpg ok Koncze bo limit dwoch dni sie wyczerpal;) Ten utwor na dobranoc
o Warszawie" i naokronglo leciala. Wszyscysmy marzyli o wielkiej Warszawie. A brzmiala ona tak: Mam tak samo jak ty, miasto moje, a w nim najpiekniejszy swoj swiat
przeterminowane. A po trzecie, bez nawrócenia mocarstwowe marzenia terytorialne poprzez zabijanie sąsiadów są mrzonką i ludobójca Netanjahu nie zbawi Izraela. To może „dinozaury” zechcą też odzyskać ziemie po których wędrowali? Czy dlatego, że Trump wierzy w posłannictwo religijne Netanjahu, świat ma
Cha,cha, podoba mi się pomysł wystawienia z ceną z sufitu 😀 Naprawdę - możliwe, że tak zrobię, choćby z ciekawości co z tego wyniknie ! 😉 A z tym spełnianiem marzeń - w sumie nie mam jakichś szczególnych, a może właśnie uszczęśliwienie córki jest tym najważniejszym...?
kasę za mieszkanie dałabym córce, żeby dobrała do tego jakiś nieduży kredyt (lub lepiej - sprzedała mieszkanie po jej ojcu) i kupiła sobie większe i ładniejsze mieszkanie - wiem, że to jest jej marzenie, ma nawet upatrzone konkretne osiedle. no to ja w twojej sytuacji tak jak tu piszesz, właśnie
rynek” bez siatki bezpieczeństwa. Wyjście z UE lub totalny konflikt z Brukselą – koniec funduszy unijnych, blokada eksportu, drożyzna i kryzys gospodarczy. Oni marzą o „Polexicie”. Ekstremizm społeczny – zakaz aborcji nawet w trudnych przypadkach, atak na prawa kobiet, mniejszości i „woke”. Pamiętacie
Poprzez prace dojrzalam do zakupu. Coraz mniej usmiecha mi sie chodzenie w wolnym czasie do pralni. I teraz pytanie. Marzy mi sie czarna. W "normalnych cenach" sa tylko maks kategorii D. Kategoria A nie schodzi ponizej 2000 eur. I pytanie oplaca sie wziac D za gotowke, czy jednak A na raty?
vogon.jeltz napisał: > > to tez podejrzewamy ze ubezpieczyciel załatwił taki deal serwisowi za prz > ysługi w przeszłości albo przyszłości > > A tobie się marzy mniej regulacji... A tymczasem tutaj niemalże się prosi o cen > y urzędowe Nie, akurat chyba to nie
> to tez podejrzewamy ze ubezpieczyciel załatwił taki deal serwisowi za przysługi w przeszłości albo przyszłości A tobie się marzy mniej regulacji... A tymczasem tutaj niemalże się prosi o ceny urzędowe.
Ja tez - jak nigdy! - nie mam nic zaplanowane. Zazwyczaj w marcu/kwietniu juz wszystko zabukowane. Boję sie wlasnie wzrostu cen all ekskjuzmi i odwoływanie lotów indywidualnych. W ub roku bylam 10 dni w Londynie i ciągle mi mało, marzy mi sie tez Edynburg. Ale wlasnie... loty. W zanadrzu ew Praga