zajęć w tym języku, miała przy dobrych wiatrach 51pkt. Nie twierdzę, że to są klasy tylko dla wybitnych, ale jednak to jest dodatkowe obciążenie. *Dla porównania, we Fryczu próg do takiej klasy to 172,65. Cervantes i Jose do swoich zerówekz hiszpańskim mają po 220 z hakiem.
My liczyłyśmy w excelu, nie na kalkulatorze. Warto policzyć minimalną i maksymalną liczbę punktów i wybierać szkoły i profile pytając znajomych uczniów o opinię. Z mojego research wynikało, że bardzo fajnymi szkołami są: Czacki, Witkacy, Kochanowski, Słowacki, Sienkiewicz, Poniatowski, Cervantes
, kolejne liceum (które nie weszło do pierwszej setki w kraju) - próg 156, czyli mniej-więcej tyle, ile do Cervantesa, w tym roku w czwartej dziesiątce szkół w Warszawie. Kilka miejsc dalej w Polsce niż najlepsze kieleckie liceum jest warszawski Słowacki - 165 punktów. Nie wiem, czy za bardzo nie
nick_z_desperacji napisała: > Cervantes: 20 miejsc w klasie dwujęzycznej z hiszpańskim (to ta z progiem 117) Faktycznie. Ciekawe czy ostatecznie klasa powstanie i jakie progi będą po rekrutacji uzupełniającej.
Cervantes: 20 miejsc w klasie dwujęzycznej z hiszpańskim (to ta z progiem 117) przy 1 w zerówce moim zdaniem pokazuje, że klasa się nie sprawdza. Stosunkowo dużo w Hoffmanowej. Poza tym, tych miejsc w fajnych szkołach wcale tak dużo nie zostało.
nick_z_desperacji napisała: > Tylko, że to myślenie bardzo krótkowzroczne, z którego potem robią się dramaty. > A w Cervantesie w klasach dwujęzycznych są jakieś przedmioty po hiszpańsku czy to tylko tak w teorii?
Albo wspomniana przez nicka z desperacji klasa dwujęzyczna w Cervantesie - spadek z ok. 140 na 117. Winiłabym właśnie psychozę - będzie trudno, progi podskoczą o 20 pkt! Dzieciaki / rodzice wystraszyli się ryzyka? Porażki?
Niech oprócz Cervantesa zaznaczy kilka innych szkół, ale koniecznie z różnych półek, jeśli chodzi o progi. Niedostanie się do żadnego liceum to nie miejskie legendy, znam osobiście takie dziecko. Zresztą nawet lepiej się dostać do szkoły na adekwatnym dla siebie poziomie. Dzieci, które się dostały
Dziekuje za wszystkie wypowiedzi, bardzo pomogly mi poukladac sobie metlik w glowie. Znalazlam 3 szkoly z takimi samymi rozszerzeniami jak Cervantes, ale znacznie nizszym progiem. Nie dwujezyczne, ale akurat jezyk w mozna inwestowac samodzielnie. Pokaze je mamie dziewczynki, moze to zmniejszy
do Cervantesa i odwołanie nie pomogło. W rekrutacji uzupełniającej próg wzrósł - przyjęto kogoś z wyższą punktacją.
Może LO Cervantesa na Mokotowie, chodził tam mój syn, był bardzo zadowolony, przede wszystkim z atmosfery panującej w szkole. Chyba tez dobrze uczyli bo młody do matury w ogóle się nie uczył, w życiu nie miał żadnych korepetycji, ani kursów przygotowujących a zdał ją naprawdę bardzo przyzwoicie
warszawskich w ostatnim rankingu Perspektyw to: Rej, Dąbrowski, Lelewel, Fredro, Cervantes, Kamiński, Sempołowska i Powstańców Warszawy (oraz dwa niepubliczne, które pomijam). I teraz progi w tych szkołach w zeszłym roku w kalsach po podstawówce kształtowały sę następująco. Najniższy próg w jednej z tych
wynosi 200 pkt a 225,65. Próg oznacza osobę z najmniejszą liczbą punktów która została przyjęta do tej klasy. A średnia akurat była całkiem niezła (140-150). 1BL tu próg niski z tego powodu, że szkoła w ostatniej chwili uruchomiła 2 klasy o tym profilu. Ponieważ szkoła nowa i nie ma renomy to często
Warszawie (bo tego miasta dotyczy ewentualna przyszłość) renomowane licea typu Batory, Cervantes, Czacki, Poniatowski, Staszic (kolejność alfabetyczna ;) ). I mnóstwo innych szkół. Przesledziłam zalinkowane w innym wątku progi do poszczególnych liceów i klas. Rozrzut jest ogromny - od samych laureatów
Obecnie bierzemy pod uwagę wyłącznie LO o bardzo niskim progu ( jak wiadomo, w Warszawie poniżej 160 punktów nie ma co marzyć o tzw. środku). Do Cervantesa dokumentów nie składaliśmy, chociaż wychowawczyni Młodej bardzo ją zachęcała, ale raz, że mamy bardzo daleko, a dwa, promowane przedmioty to