Jago, chemioterapia ma wiele ubocznych działań. Cały organizm jest rozregulowany. Musicie to przetrwać. Życzę zdrowia i cierpliwości w kuracji. Mario, dziękuję za troskę. Tak, muszę też myśleć o sobie, bo gdy coś się ze mną stanie, to sytuację będziemy mieć trudną. Oczywiście poradzimy sobie ze
. Obu panom lekarze dawali 10 miesięcy życia. Mąż przyjaciółki brał paliatywna chemioterapię, ale poza tym załamał się, położył do łóżka i zmarł 10 miesięcy później. Teść poddał się paliatywnej chemioterapii oraz ustawionej przez onkologa suplementacji i diecie (onkolog przyjmujący w ośrodku medycyny
to, zeby koncerny farmaceutyczne okradali ludzi. Ale nadszedl taki czas, gdy zaczeli jej dokuczac silne boli brzucha. Ona, oczywiscie, zaczela leczyc sie domowymi sposobami - parzyla trawe, jakies diety i temu podobne, wlacznie z joga. W koncu bardzo schudla i ledwie zaczela chodzic. Na szczescie