Wlasnie dlatego potrzebna jest pewna zewnetrzna rama, najlepiej zorganizowane zajecia, o miejsca na ktorych trzeba walczyc ;) A walka jest, jak trener jest nieprzecietny. Bo ludziom sie powszechnie nie chce, mysle. Wokol fajnych trenerow tworza sie fajne grupy. Ostatnio chlopak obok powiedzial do
www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181614,31016843,chlopak-pojawial-sie-i-znikal-z-przewaga-znikania-a-ona-bo.html -- "serce mnie
Wśród moich znajomych, takiego szerszego grona też problemy z "dziećmi", a właściwie ż nastolatkami i młodymi dorosłymi, kilka przypadków. Jeden chlopak z Aspergerem ( wiem, ze teraz sie odchodzi od tego terminu, choć nie rozumiem dlaczego), mądry i sympatyczny i wysoko funkcjonujący. Drugi mlody
angazetka napisała: > Po prostu takie nagłe porzucenie aktywności i ograniczenie relacji do tych w si > eci kojarzy się z depresją. A ta sprzyja zaniedbaniu się. > I tak byc moze. Ale moze tez byc taki troche samo-napedzajacy sie mechanism: chlopak zaczal grac w computer
, uczęszczał tam tez mój chlopak. Który z czasem też dołożył się do mojej depresji. Urzekła mnie w nim inność. Jak się okazało pozorna, ale zakochałam się, dawałam z siebie wiecej niż dostawałam w zamian. Po 2 latach on poszedł na studia, a ja w liceum okazalo się, ze prawie nie msm przyjaciół. On się
wyjaśnieniu mechanizmu krzyżowego przyjąłem. Wszystko poszło na czyściutkiej depresji. Nie mocnej hue hue z perspektywy czasu oczywiście. Diagnoza bordera poszła na hipo. Dała mi ulgę może nawet euforię. Tak naprawdę nie rozumiałem tej diagnozy. Zrozumiałem przeszłość ale ni ch przyszłość. Coraz bardziej
przelotne, niewinne. Moj owczesny chlopak jest moim pierwszym partnerem seksualnym. Od juz dluzszego czasu bardzo duzo rzeczy w nim mi sie nie podoba. Nie chce juz z nim sypiac, seks uprawiamy raz na miesiac. On tego nie rozumie, uwaza, ze jestem aseksualna ( nie, nie jestem) on nie rozumie, ze duzo rzeczy