16.02.25, 22:52
Jak już się forum rozhulało to może jeszcze jeden wątek popełnię.

Czy ja przypadkiem nie mam permanentnej depresji ?

Znaczy jak mam dzień wolny, bez pracy i konkretnych zadań, obowiązków to nic nie robię. Leżę, gram, śpię. Nic więcej. Tak jak dzisiaj.
Jak nie muszę wyjść z domu to nie wychodzę. Czasami planowałam że pójdę do sklepu , ubierałam się, nawet w buty i dochodziłam do wniosku, że jeszcze jednak nie muszę nic kupować.
Jak widzę kogoś znajomego na ulicy to robię wszystko aby on mnie nie zauważył, nie mam ochoty na żadne rozmowy. Już nie mówiąc że po za pracą nie mam żadnych znajomych, kolegów, przyjaciół - bo nie potrzebuję ich mieć.
Nie gotuję, nie sprzątam. I w sumie mam tak od zawsze ...

U mnie w rodzinie chyba jestem jedną z niewielu która się nie leczy psychiatrycznie.

Próbuję brać jakieś specyfiki, witaminy, kofeinę aby mieć trochę poweru ale z tym tak różnie jest.

Więc lenistwo czy depresja?
Obserwuj wątek
    • hrasier_2 Re: Depresja? 17.02.25, 06:27
      Forum się rozhulało😁 Gdzie Ty masz depresję. Takie dni szaro- buro i zimno. Nic się nie chce normalka. Przyjdzie ciepło wróci energia, a i może jakaś miłość- spoko. Już większa połowa lutego i zima jeszcze dokucza. Resztę już znasz bo bierzesz witaminy. Byle byś nie złapała przeziębienia. Mnie ostatnio przez parę dni trzymało. Może sobie solarium odwiedź. U mnie auto, zakupy i dom. Na pewno nie jest czas na spotkania.
      • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 07:12
        No ok, zapomniałam napisać że u mnie tak jest zawsze. No może jak dzieci były małe to było inaczej. Ale już od przynajmniej 10 lat tak jest, chociaż jako nastolatka też nie byłam nigdy aktywna. Obojętne czy to zima czy lato, jak mam wolny dzień to najchętniej spędziłabym go w domu całkowicie nic nie robiąc. Na spacery chodzę tylko jak mam duży problem, znaczy ok 1-2 razy do roku.
    • mona.blue Re: Depresja? 17.02.25, 08:22
      Może masz wymagającą pracę i po prostu potrzebujesz w domu porządnie odpoczywać?

      Może nie potrzebujesz po prostu wielu znajomych?

      A może to dystymia? (przewlekła, lekka depresja).

      • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 08:37
        Nie mam fizycznej pracy, więcej siedzę na telefonie w pracy niż robię co innego.

        Dystymia ? Zaraz spojrzę co to.
    • permet Re: Depresja? 17.02.25, 08:40
      zaraz depresja. a moze po prostu mizantropia, albo nihilizm egzystencjalny?
      • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 09:26
        Mizantropia chyba nie, uwielbiam ludzi, smalltalk.
        Nihilizm mógłby być. Mam swoje normy moralne i etyczne.

        Ale ja bardzo lubię siebie i swoje podejście do innych ludzi. Ja nie lubię siebie takiej bez motywacji aby cokolwiek zrobić koło siebie.

        A dlaczego pomyślałam o depresji? Bo moja mama i siostra ją miała, moje dzieci też mogą ją mieć lub inne podobne zaburzenia.
        • afq Re: Depresja? 17.02.25, 09:49
          piszesz dwie rzeczy:
          "Nie gotuję, nie sprzątam. I w sumie mam tak od zawsze ..."
          "Ja nie lubię siebie takiej bez motywacji aby cokolwiek zrobić koło siebie."

          czyli to nie jest sezonowe
          a co tam u Twojej tarczycy?
          od sprawdzenia tego może bym zaczął
          • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:00
            Raz , dwa razy do roku robię badania m.in. krwii i wszystko ok, tarczyca też.

            Czasami jak coś robię w domu to daje mi to satysfakcję, choć też i frustrację, bo jak coś robię to się okazuje że nie można wszystkiego zrobić, posprzątać itd. Ale jestem wtedy dumna z siebie, tylko nie na tyle aby chcieć to powtarzać.
            Tak jak pisałam w wątku o jedzeniu, czasami idę jeść tylko po to aby mieć wymówkę aby nie sprzątać.
            • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:14
              ok

              no to piszesz:
              "więcej siedzę na telefonie w pracy niż robię co innego."

              czy duża ilość rozmów Cię męczy? czy cieszy?

              a kiedy tak leżysz i leniuchujesz, to o czym myślisz?
              • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:20
                Nie rozmawiam przez tel , gram, tu siedzę, scroluje. Denerwuje mnie jak ktoś do mnie dzwoni, piszę tylko z partnerem i z dziećmi.

                Rozmowy z ludźmi mnie cieszą, takie face to face - oczywiście nie za długie i nie za często.
                • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:22
                  eagle.eagle napisała:

                  > Nie rozmawiam przez tel , gram, tu siedzę, scroluje. Denerwuje mnie jak ktoś do
                  > mnie dzwoni, piszę tylko z partnerem i z dziećmi.


                  no no, ale w pracy, jesli dobrze rozumiem, duzo rozmawiasz
                  męczące to dla Ciebie?
                  • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:28
                    Nie. Ja w pracy siedzę na telefonie, znaczy gram, scroluje itp.
                    • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:30
                      eagle.eagle napisała:

                      > Nie. Ja w pracy siedzę na telefonie, znaczy gram, scroluje itp.

                      a, w ten sposób,
                      a robisz tak, bo? nie masz zbyt wielu ciekawych obowiązków?
                      • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:32
                        W pracy mam tylko być i nic więcej.
                    • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:31
                      Uwielbiałam pracę na kasie w supermarkecie. Uwielbiam też czas bez mediów - i to już pewnie jest i uzależnienie.
                      • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:35
                        eagle.eagle napisała:

                        > Uwielbiałam pracę na kasie w supermarkecie. Uwielbiam też czas bez mediów - i
                        > to już pewnie jest i uzależnienie.

                        właśnie się zastanawiam,
                        czy to nadmierna ilość bodźców Cię dobija
                        czy właśnie wchodzisz w uzależnienie, co się dzieje kiedy zapomnisz o telefonie?
                        próbowałaś go odłożyć i nie korzystać? nie na 15 minut, na pół dnia chociaż
                        • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:37
                          piszesz że scrollujesz...

                          forum? fb? tiktok? insta?
                          • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:41
                            dla wykluczenia, zrób sobie ten test
                            • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:44
                              to dotyczy mediów, ale gdyby chodziło o smsy czy gry to zapytaj siebie o smsy czy gry
                              • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:49
                                Pewnie że jestem uzależniona , chyba tylko punkt 2 byłby na nie.

                                Ja nawet w czasie rozmowy z kimś , zaglądam do telefonu.
                                • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:51
                                  eagle.eagle napisała:

                                  > Pewnie że jestem uzależniona , chyba tylko punkt 2 byłby na nie.
                                  >
                                  > Ja nawet w czasie rozmowy z kimś , zaglądam do telefonu.

                                  o, to już trochę tłumaczy
                        • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:46
                          Jak jestem z moim to ... I tak w przerwach zaglądamy do telefonu.

                          Jestem bardzo nie poukładana, nie umiem zacząć i skończyć jednej rzeczy, lubię robic kilka rzeczy na raz.

                          Scroluje głównie tt, forum, FB trochę.
                          • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:50
                            eagle.eagle napisała:

                            > Jak jestem z moim to ... I tak w przerwach zaglądamy do telefonu.

                            zrób sobie ten test

                            > Jestem bardzo nie poukładana, nie umiem zacząć i skończyć jednej rzeczy, lubię
                            > robic kilka rzeczy na raz.

                            a to jeszcze czyms innym pachnie, ale to potem..

                            > Scroluje głównie tt, forum, FB trochę.

                            wiesz jaki jest wpływ tego na nasz ludzki mózg?
                            każdy z nas ma limit bodźców jakie jest w stanie obsłużyć
                            ten limit to indywidualna sprawa
                            jesli go przekroczysz, to jestes zmęczona
                            jesli go naruszasz stale... to?
                            • afq Re: Depresja? 17.02.25, 10:53
                              jest jeszcze jeden test...
                              może wart sprawdzenia
                              • afq Re: Depresja? 17.02.25, 11:03
                                to dłuższy temat

                                jeśli Cię interesuje puść mi swój adres na afq@gazeta.pl
                            • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 11:08
                              Mam za dużo bodźców z telefonu bo już coraz częściej robię przerwy z ciszą, ale po ok 5 min znowu coś włączam.
                              • afq Re: Depresja? 17.02.25, 11:17
                                jesli to proste uzaleznienie to lista zaleceń nie jest długa, choc może się wydać nieco dziwna

                                ale to może być odrobine bardziej złozone
                                • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 11:50
                                  To moje nic nie robienie było już przed erą telefonów. Ale wiem że teraz dochodzi ten przeklęty telefon ...
                                  Wcześniej byłam prawie pracoholiczką, i pewnie gdyby nie dzieciaki to długo by tak było.

                                  I w sumie telefon nie rujnuje mi życia, nic przez niego nie tracę ... Jakkolwiek przeszkadza mi to .
                                  • afq Re: Depresja? 17.02.25, 11:53
                                    eagle.eagle napisała:

                                    > To moje nic nie robienie było już przed erą telefonów. Ale wiem że teraz dochod
                                    > zi ten przeklęty telefon ...
                                    > Wcześniej byłam prawie pracoholiczką, i pewnie gdyby nie dzieciaki to długo by
                                    > tak było.

                                    no ja własnie dlatego przypuszczam, że telefon uzależnienie to tam ważne, ale to nie to
                                    • afq Re: Depresja? 17.02.25, 11:53
                                      czy dokładniej - nie tylko to
                                      • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 12:04
                                        I o ile zawsze jestem domatorką to w tej chwili przestał mnie męczyć czas ktory jestem poza domem. Tak naprawdę od dwóch lat jestem mniej w domu niż w nim, i bardzo mi to odpowiada. Dom mnie chyba trochę przytłacza, albo po prostu uciekam od codziennych obowiązków...

                                        Najlepiej wspominam czas kiedy byłam w ciąży, chodziłam dziennie do szkoły, trochę pracowałam i byłam już na swoim z mężem. A w tej chwili pracę w domu uważam za coś złego , że to mnie poniża ... ? Jest niepotrzebne ? Pokazuje że mi zależy ? To ostatnie też się do mnie przyczepiło ... Uważam że jest źle pokazywać że na czymś albo na kimś nam zależy . W Ogóle to wstydzę się swoich uczuć i emocji.
                            • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 17.02.25, 12:04
                              Adhd?
                              • afq Re: Depresja? 17.02.25, 12:06
                                lub WWO
                                • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 12:10
                                  WWO napewno nie. Uwielbiam pracę
                                  oraz codzienne działania pod presją, w stresie - wtedy najlepiej się czuję, jestem najbardziej sprawcza i aktywna. W centrum uwagi też bardzo lubię być.
                                  • afq Re: Depresja? 17.02.25, 12:26
                                    być może nie
                                    WWO też nie jeden ma wygląd

                                    ale nie przeczę, to nie jest moje pierwsze podejrzenie
                          • wilczamia Re: Depresja? 17.02.25, 11:03
                            Prokrastynacja jest forma depresji.
                            • afq Re: Depresja? 17.02.25, 11:08
                              jednocześnie ok 80% ludzi mniej lub bardziej prokrastynuje
                              • yoma Re: Depresja? 17.02.25, 21:42
                                A mnie dzisiaj św. Prokrast nagrodził. Przeprokrastynowałam równo jedną rzecz, ona ma termin, rzuciłam się do niej dzisiaj z dzikim szałem, że musi być zrobiona, patrzę, a termin na jutro 😂😂😂
                            • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 17.02.25, 12:03
                              I wielu innych problemów
    • wilczamia Re: Depresja? 17.02.25, 10:09
      Mozliwe, depresja ma rozne formy.

      Mozesz zrobic jeszcze jedno: zaczac uprawiac sport. Przez jakis czas (mysle, ze minimum miesiac), ale ignorujac "wrazenia", tzn. to, czy Ci sie podoba i chce, czy wrecz odwrotnie. Konsekwentnie, co drugi dzien powiedzmy, bez wymowek, priorytetyzujac te dzialalnosc. To Ci wiele pokaze. Masz ogromna szanse na przyplyw energii, bo to tak dziala - wysilek fizyczny zmienia chemie mozgu.
      • permet Re: Depresja? 17.02.25, 10:16
        ale jej sie nie chce gotowac i sprzatac, ukrywa sie przed ludzmi, a ty jej proponujesz sport :d
      • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:18
        Ale ja uwielbiam chodzić na siłownię, czuję się tam tak jak w bibliotece, znaczy jak dziecko w sklepie zabawkami.

        Tylko po co ?
        Nie umiem się zmotywować aby coś robić, więc nawet nie rozpoczynam nic bo wiem że szybko zrezygnuję.

        Mnie jedynie praca zawodowa aktywuje, bo wtedy mam mniej czasu na nic nie robienie więc. No i teraz jeszcze randki z moim, a raczej spotkania, bo też wiem że przez pół dnia mnie nie będzie w domu. Chociaż jak mam dzisiaj pracę na godz 20 to ... Praktycznie cały dzień wolny.
        • permet Re: Depresja? 17.02.25, 10:34
          "Mnie jedynie praca zawodowa aktywuje, bo wtedy mam mniej czasu na nic nie robienie więc"

          przeciez wyzej napisalas, ze w pracy tez nic nie robisz, bo grasz, scrolujesz itp. :d
          w takim razie do czego cie aktywuje? do kolejnego "nicnierobienia"?
          • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 10:48
            Aktywuje mnie praca tak że cokolwiek robię w domu, myje się, ściele łóżko, cokolwiek ogarnę mieszkanie.
          • wilczamia Re: Depresja? 17.02.25, 10:50
            Wlasnie dlatego potrzebna jest pewna zewnetrzna rama, najlepiej zorganizowane zajecia, o miejsca na ktorych trzeba walczyc ;) A walka jest, jak trener jest nieprzecietny. Bo ludziom sie powszechnie nie chce, mysle. Wokol fajnych trenerow tworza sie fajne grupy. Ostatnio chlopak obok powiedzial do mnie: nie wyobrazam siebie, ze mialbym tu codziennie nie przyjsc... :)

            Szybko rezygnujemy z rzeczy nudnych. Ale mozna podjac decyzje i robic to no matter what przez jakis czas, zeby sprawdzic, co to zmieni. Nie jestesmy niewolnikami naszego niechcemisie :)

        • wilczamia Re: Depresja? 17.02.25, 10:52
          Ale ja uwielbiam chodzić na siłownię

          A jak tego uzywasz? jak czesto i czy do poziomu wyczolgiwania sie? I czy post factum robisz to, co nalezy - bialko plus weglowodany?
          • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 11:07
            Uwielbiam chodzić na siłownię nie oznacza że tam chodzę.
            Jak już na niej jestem to jest super. A zwłaszcza jak w starej siłowni była salka tylko dla kobiet i prawie zawsze była pusta.
            Ostatni raz byłam z 5 lat temu.
            • wilczamia Re: Depresja? 17.02.25, 14:53
              Polecam jednak znalezienie fajnego, charyzmatycznego trenera. Wokol takich powstaja supergrupy. Raz ze nie musisz kminic, co jak dokladnie wykonywac, bo masz powiedziane na tacy, a dwa, ze jak zaczynasz nalezec do grupy inteligentnych, wesolych, ambitnych ludzi, ktorzy sie wzajemnie motywuja i z ktorymi jest pare razy w tygodniu bardzo fajnie, to sie szybko okazuje, ze nie chcesz nie przyjsc, a nawet wstawanie o 6 rano na trening zaczyna byc realne ;)
              • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 14:59
                Pewnie masz rację. Tylko że ja lubię być samotnym wilkiem. Nie lubię uzależniać swojego samopoczucia od innych osób. Ja lubię rozmawiać z ludźmi ale w określonych, konkretnych sytuacjach. Przed zajęciami, pewnie trochę, na zajęciach wiadomo że już nie, a po zajęciach już nie bo albo bym szła dalej ćwiczyć - a to lubię robić sama albo szła do domu.
                Ale może znowu spróbuję się zapisać na siłkę i ćwiczenia, aby tylko były prowadzone rano, bo popołudnia mam zajęte.
    • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 17.02.25, 12:06
      Moim zdaniem to zdrowa wyjebka, czasem potrzebna a nie deprecha 😄

      • afq Re: Depresja? 17.02.25, 12:07
        cpun-i-narkoman napisał(a):

        > Moim zdaniem to zdrowa wyjebka, czasem potrzebna a nie deprecha 😄
        >

        zwłaszcza jeśli się "podrażnia" swój system ponad miarę
    • yoma Re: Depresja? 17.02.25, 15:12
      Zależy. Jak ci to przeszkadza, to coś jest na rzeczy, a jak nie, to może po prostu jesteś misiowatego usposobienia :)
      • afq Re: Depresja? 17.02.25, 15:20
        yoma napisała:

        > może po prostu jesteś misiowatego usposobienia :)


        co jest bardzo spoko :-)
        ..tyle, że wspomniała że tego u siebie nie lubi
        • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 15:41
          Nie lubię tego lenistwa bo wiem że jakbym coś robiła to bym się czuła szczęśliwsza, ale samo moje poczucie szczęścia to za mała motywacja dla mnie abym to robiła.
          W ogóle jakoś tak uważam że sprzątanie to jest upokorzenie, meczennictwo itp - nie wiem skąd mi się wzięło takie myślenie ... Może z dzieciństwa, jak mama musiała sprzątać po awanturach z tatą... I teraz znowu udowadniam że można być szczęśliwym nie sprzątając...
          • yoma Re: Depresja? 17.02.25, 16:29
            Może cierpisz na chorobę pt. "najtrudniej zacząć, a potem już leci" :)
            • yoma Re: Depresja? 17.02.25, 16:30
              ps. no i jak się nie obrócisz, tak cholerne uwarunkowania z dzieciństwa z tyłu, żeż mać!
          • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 17.02.25, 16:53
            To mega ciekawe z tym dzieciństwem. Może żyjąc w burdelu czujesz że żyjesz w prawdzie, niczego już nie musisz kryć?🤷‍♂️

            Czyli żadna depresja. Samo zdrowie 😆
            • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 17.02.25, 16:58
              Jeszcze dopowiem, że jak dla mnie to co napisałaś ma sens.

              Mówią że stan gniazdka mega pokazuje co w głowie ale źle to ukazują bo porządek na chacie =porządek we łbie.

              To nie tak. Wywodzę się z rodzinki w której jest pierdolec na pkcie porządku. Pod dywanem był syf.

              Sam miałem największy porządek jak próbowałem sobie udowodnić, że nie mam burdelu.

              Teraz jestem czysty a w domu mi się zdarza sobie powiedzieć mam w dupie nie robię mimo że te pieprzoną pedanterię wessalem z mlekiem matki.
              • eagle.eagle Re: Depresja? 17.02.25, 17:41
                Mi bałagan nie przeszkadza. Może czuję się wtedy jak w domu ;)

                Pamiętam jak byłam na kwarantannie u mojego ówczesnego chłopaka, jego nie było, a ja przez te 10 dni byłam sama. Było idealnie. Posprzątałam dopiero jak wyjeżdżałam. Czułam się super, wiedziałam że nikt mnie nie odwiedzi.


                • yoma Re: Depresja? 17.02.25, 17:53
                  A no idzis :)

                  Jedna moja kumpela sprzątała, jak słońce zaświeciło, bo wtedy kurz było widać. Jak ją odwiedzałam, odbywałyśmy rytualistyczny wstęp: - Mam nadzieję, że ci kurz nie przeszkadza? - A kiedy ty u mnie pedanterię widziałaś? i przechodziłyśmy do wizyty właściwej :)
                • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 17.02.25, 18:16
                  No to po prostu masz odwagę żyć na własnych zasadach 🤷‍♂️
        • yoma Re: Depresja? 17.02.25, 16:27
          A to też zależy. Czy nie lubi, bo nie lubi, czy nie lubi, bo ma wdrukowane, że w domu ma być czysto, bo tak, a człowiek musi coś robić, osobliwie kobieta ;)
    • eagle.eagle Re: Depresja? 18.02.25, 05:25
      Właśnie sobie uświadomiłam że to jest jeden z najlepszych moich okresów w życiu. I pewnie jeszcze z rok tak będzie, później będę narażona na więcej stresu, i moja duma oraz pokora będą mocno wyginane a one są bardzo mało elastyczne.

      Dodam też, że odkryłam że jestem minimalistką, bardzo bym chciała się pozbyć z mojego otoczenia wszystkich przydasi, ubrań które od paru lat czekają na swoją kolej. Co raz próbuję coś wyrzucać , ale to nie jest łatwe i proste.

      I faktycznie, jestem przebodźcowana.
      • afq Re: Depresja? 18.02.25, 08:57
        eagle.eagle napisała:

        > I faktycznie, jestem przebodźcowana.

        całkiem nieźle w tym pomagają różne proste kierowane medytacje
        np
        www.youtube.com/watch?v=3oAA-2RdEWw
        potrafi pomóc, ale trzeba codziennie, najlepiej 2-3 razy dziennie
        niby duzo ale to tylko kilka minut
        dodam, że z takiego narzędzia i terapeuci korzystają w swojej pracy

        p.s.
        gdyby Cię głos denerwował, to znajdziesz to samo w różnych wydaniach
      • cpun-i-narkoman Re: Depresja? 18.02.25, 09:08
        Zatem czemu niby jest tak źle jeśli jest tak dobrze?🤷‍♂️
        • eagle.eagle Re: Depresja? 18.02.25, 13:49
          Jest źle bo się wkurzam że nie wykorzystuję życia i przecieka mi przez palce. To nie ma nic wspólnego z tym że mam cudowne życie, przynajmniej to swoje, codzienne , bo przecież mam też nie do pozazdroszczenia życie rodzinne - ale jedno nie wyklucza drugiego - na to drugie nie mam praktycznego wpływu, robię tak jak uważam że powinnam i umiem i podejmuje decyzję które może czasami trochę bolą ale uważam za słuszne.
    • nick_z_desperacji2 Re: Depresja? 20.02.25, 00:51
      Masz jeszcze jakieś objawy, bardziej różnicujące depresję od "nie chce mi się"? Ludzie nie gotują i nie sprzątają z lenistwa, z braku poczucia, że im to do czegoś potrzebne, z tego, że mają mało czasu i muszą wybierać, czy poczytać książkę, czy stać przy garach i miliona innych powodów. Tak samo, zwłaszcza introwertycy i ludzie, którzy pracują z ludźmi czy w grupach po pracy często chcą się wyciszyć i pobyć bez ludzi. Na początek możesz zrobić w necie test Becka. Jest krótki i darmowy, co prawda łatwo nim manipulować, ale skoro ma posłużyć Tobie, to w sumie po co?
      • mona.blue Re: Depresja? 20.02.25, 08:50
        Test Becka, też chciałam polecić.
      • hrasier_2 Re: Depresja? 20.02.25, 23:39
        Ludzie nie gotują bo nie mają takiej potrzeby. Mogą zjeść kanapkę, kiełbasę na szybko. Zwłaszcza jak są sami. Gdyby ktoś byl u boku to inna rozmowa. To jest jedyną przyczyną swojej samotności. To jest wybór, czy właściwy nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka