SPRAWCA KOLEJNEJ AFERY ?
a bo to pierwsza afera....przeciez to teraz jedna klika..prezydent, Chwist, zarzad Luizy to wszystko kolesie....
A wiedzieliscie ze ten caly Chwist to Zasady wnuk? Mial szczescie ze dziadek z nim nie wygral.
A Witkacy na to: Napisałem list do Chwistka Nachhwistałem pist do Listka Nalistałem chwist do Pistka i tak dalej i tak dalej... A kto to ten Nitraś?
Arek, ja mieszkam na Korczoka, a go nie znam, kto to jest, ten przewodniczacy oczywiście, bo nie Chwist? Piszecie, krytykujecie, to napiszcie jakis konkret, kto , co albo co spiepszył.
A ja jestem z klasy Pani Haliny Kaczmarek rocznik 1974 i bardzo milo wspominam szkole podstawowa.Chodzilam do klasy "b".Moze odezwie sie ktos kto chodzil do tej samej klasy ; Ewa Badura , Mariusz Błażewicz ,Przemek Borkowski,Chwist Basia, Mariusz Czerkaski,Lidka Dobrosz,Pawel Jasinski
wpuszczam do niego. Slowem tylko hjak jestem prezesem mam wszystko co zapragnie dusza. Nie straszne mi kontrole bo mam kolegów. Uważamam że ta spóldzielnia to moj folawark , moje państwo. Niekiedy słyszę chwist w uchu jak widze tych wszytskich żebraków proszących mnie o cokolwiek : nawet o deseczkę
a mnie się wydaje ze teren ten leży oddalony o ok 50 metrów,od wesolej polany więc to czysta hiporkyzja ze strony tych ludzi,podobnie jak branie kasy na wykup polany od państwa Chwist,kiedy z drugiej strony plują na pana Zasadę za zabudowę oddalona o 10metrow od polany,jedno wielkie gó
Gość portalu: januszek napisał(a): > a mnie się wydaje ze teren ten leży oddalony o ok 50 metrów,od wesolej polany > więc to czysta hiporkyzja ze strony tych ludzi,podobnie jak branie kasy na > wykup polany od państwa Chwist,kiedy z drugiej strony plują na pana Zasadę za
obu kobiet za nieetyczne zachowanie. Wczoraj chcieliśmy porozmawiać z prezesem Luizy. - Jest na urlopie i długo go nie będzie - stwierdziła sekretarka." Koniec cytatu. No no, Panie Prezesie Waldemarze Chwist. A wydawało się że taki porządny z Pana człek, nie lubiący przekrętów. Jednak
obu kobiet za nieetyczne zachowanie. Wczoraj chcieliśmy porozmawiać z prezesem Luizy. - Jest na urlopie i długo go nie będzie - stwierdziła sekretarka." Koniec cytatu. No no, Panie Prezesie Waldemarze Chwist. A wydawało się że taki porządny z Pana człek, nie lubiący przekrętów. Jednak
koniec Chwist zauważa, że park wybudowany na osiedlu im. Armii Krajowej to nie jest typowy park dla psów. - Jest to park przeszkód dla psów, a to zasadnicza różnica. Nie idziemy tam przecież po to, aby spuścić psa ze smyczy, usiąść sobie i poczytać książkę - mówi. Do parku przeszkód idzie się z psem
wlazła taka na oko 40 lat 50-60 kg zgrabnej żywej wagi ubranej na sportowo, jak Chwist zalecał i ...eeebneęła ..deska ale nie ona pupą na trawę. Bezstresowe dzieci przychodzące z psami i rodzicami robią to samo. Trzeba zwracać uwagę i przeważnie zostaje sie ofukanym. Dobrze, że nie pogryzionym. Osobną