Ja jeszcze raz z prośbą o doradę prezentową :) (Książki - przewodniki zamówione - dziękuję!) Córka chce torbę, dużą, na A4, z kieszeniami i kieszonkami, mają się zmieścić książki do szkoły, woda, kanapka i cała masa pierdółek. Ma być z materiału, znaczy nie skórzana i nie ekoskóra, płótno, sztruks
Szyją siatki na zakupy z tego co widzę - dwa prostokąty z uszami. Czy przegapiłam i torby też są? (Torba ma zamek albo klapę, w środku podszewkę z kieszeniami).
Nie, nastolatek nie dokłada sie do prezentu jeśli idziecie jako rodzina. To chyba jakiś żart, niby dla czego on ma sie dokładać do prezentu ? Zarabia ? Dostał osobne zaproszenie ? Przecież idzie jako wasze dziecko jeśli macie na zaproszeniu że z dziećmi.
nick_z_desperacji2 napisała: > To znaczy, że jak 40-50-latek czuje potrzebę, żeby zagadać nastolatka to zazwyc > zaj jest "no a co tam w szkole/o studiach myślałeś?" - ubaw po pachy. No skoro dla ciebie to ubaw po pachy to okay. Nastolatek jest życiowo w zupełnie innym miejscu
rok, chyba aż takiej imprezy nie planuje, ale kto tam nadąży na nastolatkami 😉
Nie chce imprezy. Będzie rodzinny ,uroczysty obiad w wypasionej restauracji. Chciałabym też zrobić prezent niespodziankę i szukam inspiracji. Stąd moje pytanie. Mam na myśli coś ekstra, jakieś przeżycie, doznanie symbolizujące wejście w dorosłość.
Z ciekawości: Ile kieszonkowego dostają wasze wczesnolicealne dzieci oraz jakie wydatki mają pokrywać? Czy oprócz kieszonkowego dajecie dzieciom na drugie śniadanie/ lunch po szkole, urodzinowe / klasowe prezenty dla koleżanek, 10tą parę spodni ( bo te które ma się już nie podobają) itp
Dostawały co tydzień starczało im na szkolne jedzenie plus jakies zachcianki. My jako rodzice opłacaliśmy im i wyzywienie, ciuchy i zajecia dodatkowe ,wyjscia, telefon i potrzebne rzeczy do szkoly /kosmetyki. Z kieszonkowego odkładały siebie na inne/lepsze kosmetyki,czy prezenty dla przyjaciół
Znów o książkach na prezent 🙈 Ematka wie wszystko, więc: potrzebuję książki dla miłośniczki Percego Jacksona. Przeczytała już chyba wszystko, co jest w bibliotece, teraz czyta przygody kolejnych mitologicznych bohaterów, niedawno kupiła jakąś nową. Więc nie odważę się z tej serii, ale może
I słusznie -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci pozostało ? Może nawet od sportu nabierzesz kobiecej sylwetki i przestaną cię mylić z dorastającym nastolatkiem.
Ci kupic na prezent parze 40 -latkow, dajcie jakies pomysly. Raczej nic z ubrania, kosmetykow, ksiazek, dekoracji do domu. Kubeczki swiateczne, koce, poduszki, posciel tez juz byly im kupowane w przeszlosci. Słodycze i alkohol tez odpada. Dla niej wymyśliłam takie puchate nauszniki ale nie wiem
yyy...serio kupujesz dziecku jako prezenty monety, które jej nie interesują i biżuterię jako "inwestycję"? Jako nastolatka po prostu umarłabym ze szczęścia :/
Ja wiem że każdy kupuje to na co go stać i to co jest potrzebne lub to czego dziecko chce. Ale chciałam się dowiedzieć co daliście swojemu dziecku na 18-te urodziny, bo potrzebuje inspiracji. Ja na swoją osiemnastkę dostałam aparat fotograficzny i złotą monetę. Monetę przekażę teraz dalej synowi
Kupiłaś to niebo? Możesz coś polecić? Też bym chciała, dla siebie ;) ale wszystkie wydają mi się badziewne...
A co podrzucasz wątek? I na przyszłość , a nie "na zaś".
>Są z gatunku "małego luksusu". gorzej jak obdarowujący niespecjalnie maja kasę. Rozumiem, że dla ematki stówa w tę, czy wewtę to żadna różnica ale jednak to może być problem. Ja nie zawsze kupowałam dobrane prezenty, szczególnie nastolatkom, i dlatego najlepiej sprawdziła się kasa
Kupujemy to co zakładamy, ze ucieszy tę osobę. Znamy się chyba możliwie najlepiej, wiemy na co dzień co nam potrzebne, co nam się podoba i co cieszy a co nie, więc w to celujemy. Zwykle dajemy sobie niespodzianki, bardzo sporadycznie (jak w tym roku dla męża) ustalamy sobie co to będzie . Kwoty
Moj syn na początku używał maszynki do golenia Gillette. Zajął się tym ojciec syna, kupił maszynkę, podarował , pokazał ,co i jak, asekurował na początku. W zeszłym roku na prezent świąteczny kupiłam synowi elektryczną maszynkę Braun z samoczyszczącą podstawką. Od tego czasu syn używa tylko tej
Skoro w domu jest mąż, który ma zarost...to czemu mąz mu nie kupi. On sie chyba zna lepiej niż my tu. Iśc z łodym do sklepu albo kupić samemu i dać. Nie na prezent, normalnie bez okazji bo jest potrzeba