Nie mój, w sensie nie jestem przełożoną bezpośrednią. Współpracujemy. Jestem jakby o szczebel wyżej niż ten zespół, ale ze względu na współpracę - nie mam złudzeń, że to co WSPÓLNIE robiliśmy i nie zostało należycie i w terminie - to wspólnie dostaniemy joby, mimo, że oddaję swoją część i nie mam
Sport. Wybiegać z rana o wschodzie słońca aby nabrać dystans do nadchodzącego dnia, opcjonalnie popołudniem by zebrać myśli. Na ostrą irytację posparować i poboksować na worku, ogólnie intensywne cardio. Siłownia jeśli zakończona interwałami i sauną również mi od lat pomaga.
nie mam dzisiaj całego dnia wolnego, ale że pracuję na działalności to rozkładam sobie inaczej czas. Rano pojechałam na masaż nóg i stóp w fajnie klimatyzowanym pomieszczeniu, potem po jagody, czereśnie i arbuz na pobliski targ. Teraz pracuję, podjadam czereśnie, a późniejszym popołudniem idę na
Przez większość dni kończę wcześniej, a akurat na mnie to działa tak, że jak mam tego popołudnia więcej przed sobą to mam zwykle też więcej energii. Jak to jesień czy zima, to kończąc o tej 15, jeśli mam dzień pracy zdalnej, i np. wczorajszy obiad, to jeszcze zdążę np. na spacer wyskoczyć choć na
, znając Ewę Je > dwabińską, można się by było spodziewac, że dzwoniłaby w trakcie dnia, albo wym > agała zdjęcia Aurelii na Messengera, co córka aktualnie robi. Nie no, Ewa nie była tym typem matki. Ona raczej chciała robić karierę i chciała, żeby córka jej w tym nie przeszkadzała i była tak
Krem z cukinii, popołudniu zacznę robić gulasz ale to już na jutro będzie i planuję przygotować sobie moje wysokobiałkowe pudełka na najbliższe dni bo mam sporo roboty i wolę za jednym podejściem. Są marchewki to może z dziećmi jeszcze babeczki marchewkowe upiekę
relatywnie wysokie wydatki miesięczne, co zawsze jest słabym punktem, bo nigdzie nie jest wyryte w granicie, że zawsze się będzie miało wysokie dochody. A ty oprócz swojej własnej pracy od rana do późnego popołudnia nie masz żadnych alternatyw. I nie wszyscy ludzie muszą jechać zbiorkomem okrężnie. Ja do
mieszkania popołudniu. > Zaskoczyłaś mnie, że chciały tylko na rano! Ja bym właśnie sobie wyobrażała, ze wolałyby na odwrót, rano praca u prywatnych klientów, których witym czasie nie ma w domu, a potem sprzątanie w instytucji. Tak robiła pani, która lata sprzątała u moich rodziców, i przez chwile
wrzucę na małe, popołudniem wczesnym, jak będę czekać u lekarza..... -- Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
(przynajmniej teoretycznie). Zeby chociaż z każdego krzaczka był jeden owoc - byłoby bajkowo!! Miłego -- Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
> Człowieku ty nie masz co robić w niedzielne popołudnie tyko pieprzyć farmazony. Ty na komunii? Wstydziłbyś się. Siedząc przy biesiadnym stole bawisz się komórką.
don.kulawy napisa�: > Nawrocki jak zwykle naćpany! > Człowieku ty nie masz co robić w niedzielne popołudnie tyko pieprzyć farmazony. Daj sobie w palnik i niech inni coś napiszą. Jak typowy hejter, we wszystkich wątkach. Ile ty już masz lat? Komentujesz wszystko i wszystkich. Weź