mackakisa napisał(a): > ako17 napisała: > > > Polecam też sagę "Cukiernia pod Amorem". Naprawdę fajnie mi się czytało. > Chocia > > ż, w opisach kolejności tomów panuje chaos, to w zasadzie każdą książkę c > zyta s > > ię oddzielnie, jako
ako17 napisała: > Polecam też sagę "Cukiernia pod Amorem". Naprawdę fajnie mi się czytało. Chocia > ż, w opisach kolejności tomów panuje chaos, to w zasadzie każdą książkę czyta s > ię oddzielnie, jako zamkniętą całość, z lekkimi tylko nawiązaniami do poprzedni > ch tomów
. „Mistrza i Małgorzatę”, dlaczego nikt nie mógł się zachwycać „Złym” Tyrmanda, dlaczego taki Tygrys nie mógł czytać „Millenium” albo taka Natalia nie mogła sobie dla zachwytów czytać np. „Cukierni pod Amorem”? W sumie… czy oni, poza paroma wyjątkami, czytają serio dla autentycznej przyjemności? Wliczając
to, czy mnie historia zainteresuje. Sabina Waszut - seria Rozdroża Edyta Świętek seria Spacer Aleją Róż i Grzechy młodości ( może inne też ale nie czytałam). Gutowska Adamczyk Cukiernia pod Amorem, przy czym bardziej mi się podobały tomy późniejsze. Katarzyna Droga - Pokolenia i Wiek deszczu wiek
się od tomu Pozwólcie nam krzyczeć, potem Przetwa na życie i ostatnia Wizyta No i Cukiernia pod Amorem tez oczywiście.😁
Zimą świata zahacza 😉 tylko akcja nie dzieje się w Polsce. A na serio, cukiernia pod Amorem zahacza o PRL.