Chodzi o program refundowanych badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy NFZ. Natomiast nie oznacza to, ze: * należy chodzić do ginekologa raz na 3-5 lat, nadal coroczne kontrole są zalecane * w przypadku objawów nie będzie wykonywana cytologia czy inna diagnostyka * nie można na własne
slonko1335 napisała: > Faktycznie te 5 lat to trochę długo. Chociaż jest taki dopisek: "Twój wynik bad > ania będzie ujemny - lekarz zaleci Ci ponowne badanie profilaktyczne po upływie > 3 lub 5 lat, w uzasadnionych przypadkach po upływie 12 miesięcy". > > Ktoś się
, w cytologii jedynie od 2 lat wychodzi ASC-US. A tu dzisiaj plamienie prawie w krwawienie się zamieniło, zostało mi jeszcze 3 tabletki do końca cyklu. Dodam że w tym miesiącu plamienie zaczęło się już w trzecim tyg , więc już prawie 2 tyg trwa. Co to może być? W którą stronę się diagnozować ? Co
Robię jakieś tam badania jak mi się przypomni i lekarz skieruje. Za wszystko płacę , bo taki tu system w Szwajcarii. Krew - raz na rok, 1,5 roku Ginekolog- tu staram się raz w roku, robi cytologię, wyślę na USG piersi, pare miesięcy temu mammografia gastroskopia- robiłam 3 miesiące temu
przeglad ginekologiczny oraz badanie piersi i wezlow chlonnych przez lekarza (bez USG) Co 3 lata (przy negatywnym wyniku) mam cytologie z HPV. Co 3 lata ogolny przeglad zdrowia z badaniamilaboratoryjnymi. Szczepienia na choroby zakazne wg kalendarza. Kolonoskopia w ramach badan przesiewowych po 50 rz dla
Cześć dziewczyny, pod koniec tygodnia mam wizytę u ginekologa, żeby odebrać cytologię . 1,5 miesiąca temu byłam na wizycie z usg - na usg wyszło wszystko ok. Od tamtej pory skraca mi się cykl- z 27 dni najpierw na 21 a w weekend dostałam kolejny okres po 16 dniach. Mam 45 lat skonczone, wiec
klinice w Luzernie, żeby sprawdzić, czy > nie jest potrzebna cesarka. Urodziłam 3 dziecko w Szwajcarii, więc wiem jak to tutaj wygląda, no ale u mnie w trzeciej ciąży nie było żadnych problemów, więc widywałam tylko mojego normalnego ginekologa. Problem pojawił się po urodzeniu, bo poród był
pacjentkom zaleca cytologię co roku. U mnie w Niemczech jest tak samo. Kasa refunduje od pewnego czasu już tylko co 3 lata, ale lekarz zaleca co roku. To kosztuje jakieś 20-25 euro, czyli niewiele. Ale do refundowanej cytologii jest także badanie na HPV. Ponieważ u mnie wynik był negatywny i
Dziewczyny od tygodnia mam lekkie plamienia, to 3 tydzień przyjmowania pigułek, w poprzednim cyklu również miałam ale takie szczątkowe. Od kilku lat biorę pigułki i nigdy nie miałam żadnych problemów. 2 miesiące temu byłam u giną, miałam robione USG i cytologię i wszystko wyszło ok. Mam 44 lata
Od około 3 lat mam nieregularne miesiączki. Tyle, że wtedy cykle były długie. Okres zatrzymał mi się raz nawet na 90 dni. Miałam rok temu histeroskopie, która wykazała polipa i został on usunięty. Okresy nadal były nieregularne. A teraz od maja mam ciągle krwawienia, plamienia. Może kilka dni
trina45 napisał(a): > Ja chodze na cytologie tutaj ,problem w tym ze tutaj panstwowo nalezy sie raz n > a 3 lata, jezeli chce isc co rok ide w Pl prywatnie.Raz na 3 lata to za malo wg > mnie. Bo nie jestes w grupie ryzyka, bo badanie cytologiczne masz z okresleniem genotypu
Ja chodze na cytologie tutaj ,problem w tym ze tutaj panstwowo nalezy sie raz na 3 lata, jezeli chce isc co rok ide w Pl prywatnie.Raz na 3 lata to za malo wg mnie.
Witam, niepokoi mnie dopisek na cytologii: Inne zmiany nienowotworowe Zmiany odczynowe związane z: zapaleniem i/lub typową regeneracją Czy jest sens konsultować to z innym ginekologiem bo mój twierdzi że nie wymaga to żadnego sprawdzenia? Tak samo mam z badaniem hormonów, niepokoi mnie
Jak wychodzi czysty - to też za 3 lata. To nie jest dziwne - to są testy molekularne o bardzo dużej czułości - stąd gdy HPV wychodzi dodatni, który jest wysoko onkogenny, z automatu - na tej samej próbce wykonana zostanie dalsza diagnostyka. Ta kolejność jest sensowna. LBC to technika
W koncu. U mnie jest tylko test HPV, co 3 lata, dla kobiet 50+ co 5 lat. Jesli potrzeba tzw cytologii to innej nic tzw plynna sie w ogole nie robi.