Dodaj do ulubionych

Chyba się sypie

18.11.25, 01:27
Cześć dziewczyny, pod koniec tygodnia mam wizytę u ginekologa, żeby odebrać cytologię . 1,5 miesiąca temu byłam na wizycie z usg - na usg wyszło wszystko ok. Od tamtej pory skraca mi się cykl- z 27 dni najpierw na 21 a w weekend dostałam kolejny okres po 16 dniach. Mam 45 lat skonczone, wiec mozliwe ze menopauza zbliza sie wielkimi krokami. Poleciałam zrobic wyniki żeby mieć świeże na wizytę tu od strony hormonow: LH 3, FSH 6.47, estradiol 96. Z morfologii wychodzi lekka anemia : erytrocyty 3,95 norma od 4.2; hemoglobina 11.5 norma od 12, hematokryt 35.3 norma od 37. Te 3 parametry 1.5 miesiąca temu były wszystkie w dolnej granicy normy. Wcześniej nigdy nie miałam z nimi problemu- no może oprócz końcówki ciąży 10 lat temu. Do tego mam świeże wyniki żelaza 90 norma od 37 do 145, ferrytyna 12.97 norma od 13- czyli ponizej., kwas foliowy w środku normy, a witamina b12 sporo ponad normę bo 718 norma do 663. Tsh 1,69- ok. Generalnie czuję że skrócone, bardzo obfite okresy mnie wykańczaja- i widać to już w wynikach Po okresie czuję się kiepsko- trzepotanie serca, bole stawów, kiepskie włosy, mgła mózgowa. Co do stylu życia BMI 26, 2 razy w tygodniu zajęcia sportowe, cały czas w ruchu. Duzo mięsa w diecie, serów żółtych. warzyw ,owoców. Latem gotowalam swoje posiłki w dużej mierze na warzywach z przydomowego ogrodu. Staram sie unikac przetworzonych gotowcow. Znacznie ograniczone weglowodany- ale jeszcze nie typowe keto i na razie nie chce calkiem na nie przechodzic. 2- 3 kawy z mlekiem dziennie ( bez cukru), z napojów gazowanych tylko woda, zero energetykow. Kurde odkąd zaczęłam na lepsze modyfikować styl życia, tak zdrowie mi się rozjeżdża. Może miałyście takie babskie problemy i doradzicie na co zwrócić uwagę na wizycie. Czego mogę się spodziewać? Czy zalecana suplementacja czy może jakieś hormony? Może miałyście obfite i częste okresy - da się ogarnąć temat? Wspomnę tylko że nie wiem jak z ewentualną terapią hormonami u mnie bo mama miała udar przed 60, a ja od 2 lat biorę tabletkę na nadciśnienie. Wiem, że to lekarz podejmie decyzję odnośnie leczenia, ale tyle co czasami mądrego tu na forum poczytam, to mam wrażenie że dziewczyny znacie się na wszystkim.
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 04:52
      Takie wyniki krwi niejeden lekarz określiłby jako prawidłowe . Ja mam teraz ferrytynę (wynik z soboty) - 3.9 😉. Przy 6 nawet nie dostałam suplementacji zelaza, bo hemoglobina byla 11.5, czyli wg lekarza jeszcze ok. Teraz (dzis właśnie mam teleporadę) będę juz się jej domagać, bo czuję się bardzo kiepsko.

      Zdrowy tryb zycia niestety nie uchroni Cię przed ewentualnym udarem. Jestem szczupła, dość aktywna (basen 2 razy w tyg., siłownia) , zdrowo się odzywiam, zero alkoholu i innych uzywek, ciśnienie zawsze w normie, nie bralam żadnych hormonów, a mimo to we wrzesniu doznalam udaru w wieku 52 lat.

      Marzę juz, by wejsc w meno i pozbyc się krwotocznych i bolesnych miesiączek (mam je od zawsze), ale na razie wszystko, niestety, dziala jak w zegarku, a po udarze nie mam szans na hormony.

      Dziewczyny na pewno napiszą cos mądrego, ja chcialam tylko podzielic się osobistymi doświadczeniami.
      • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 07:45
        Odbierasz pocztę gazetową?
        • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 08:03
          Nie ale mogę podać swoją wink
          • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 08:13
            Pisałam do grey_delphinum smile
            • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 12:20
              Marto, nawet nie wiem , czy odbieram czy nie 😉Sprobuj ayslac, zobaczę, czy dam radę.
              • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 12:31
                Napisałam, na grey_delphinum@gazeta.pl
              • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 13:30
                Jednak nie odbierasz smile

                Twarde odbicie.

                <grey_delphinum@gazeta.pl>: Recipient address rejected: User unknown
                (in reply to RCPT TO command)
                • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 19:27
                  Niestety, przepraszam. Moze jednak tu mapiszesz?
                  • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 19:31
                    Możesz napisać, czy miałaś jakieś czynniki ryzyka udaru?
                    Czy lekarze coś podpowiadali? Trochę się przestraszyłam, bo mam wysoki puls i jakoś tak ciągle mnie prześladuje strach przed udarem ...
                    • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:09
                      marta.graca napisała:

                      > Możesz napisać, czy miałaś jakieś czynniki ryzyka udaru?
                      > Czy lekarze coś podpowiadali? Trochę się przestraszyłam, bo mam wysoki puls i j
                      > akoś tak ciągle mnie prześladuje strach przed udarem ...
                      >
                      Mialam napadowe migotanie przedsionków. Wydawalo sie, ze od kilku lat sytuacja jest stabilna, ostatnio nie wychodziloo nawet w holterze, więc bralam tylko concor. No ale niestety... Widocznie jednak zdarzylo.
                      Po udarze miałam rezonans serca, wyszly duze nieprawidłowości w budowie mięśnia sercowego to tez może mieć znaczenie.
                      Akurat cisnienie mam zawsze niskoe i wolny puls.

                      A ostatnio ginekolog mi powiedzial, ze orgametril, który bralam przez dwa tygodnie w wakacje, by opóźnić okres, tez mógł się sporo przyczynić.

                      Gdy leżałam na oddzuale udarowym, to wśród pacjentów dominowały dwie przyczyny udarow - problemy z sercem (głównie migotanie) lub nadciśnienie.
                      • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:13
                        Aaa i jeszcze jedno - długotrwały stres moze przyczynic sie do wystąpienia udaru. U mnie pewnie tak bylo, mialam BARDZO stresujący rok przed udarem.
                        • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:21
                          Dzięki za info! Niestety też borykam się z długotrwałym stresem i nie zanosi się, aby to się miało zmienić sad życzę zdrowia!
                          • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 19.11.25, 11:20
                            Marto, ja również życzę zdrówka!

      • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 12:06
        grey_delphinum napisał(a):

        > Takie wyniki krwi niejeden lekarz określiłby jako prawidłowe . Ja mam teraz fer
        > rytynę (wynik z soboty) - 3.9 😉. Przy 6 nawet nie dostałam suplementacji zelaz
        > a, bo hemoglobina byla 11.5, czyli wg lekarza jeszcze ok.

        Przy ferrytynie 8 kręciło mi się w głowie, gdzie siedziałam na kanapie, a na schodach walczyłam o oddech, a nie byłam jeszcze przed 50 tką . Moja lekarka nawet nie spojrzała na hemoglobinę, które też była jeszcze w normie, tylko od razu dała żelazo. A jak ferrytyna nie chciała się podnieść, to wlewki dożylne. Dwa tygodnie po pierwszej wlewce (ferrytyna powyżej 250) czułam w końcu, że żyję.
        Nie wiem dlaczego niektóry lekarze tak nienawidzą kobiet, że umyślnie trzymają je w stanie niedoborów.
        • danaide2.0 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 14:42
          Dokładnie, ja męczyłam lekarkę, aż dostałam ferroplex, na szczęście ferrytynę mogą już robić lekarze pierwszego kontaktu i zaczęło docierać, że nie wymyślam. A od kilku lat czułam zjazd formy i leciałam na czołowe zderzenie z anemią, patrząc po wynikach hemoglobiny i samego żelaza. Po roku dostałam już bez problemu, bo kluczowe wyniki znów poniżej normy lub w okolicy granic. Teraz czuję się całkiem ok, mam dwa pudełka na zapasie, na przednówek będzie jak znalazł.
          • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 19:32
            Dostalam dzis ascofar. Jestem sceptycznie nastawiona, bo to lek bez recepty, ale na razie dobre i to. Ostatnio po tardyferonie, który wcześniej zawsze bardzo dobrze tolerowałam, mialam proby wątrobowe moooocno (np. norma do 35, a ja mialam 190) podniesione i ból w prawym boku, wiec teraz sa ostrozni. W ogole przeklinam warfin, ktory biorę po udarze. Ch...jnia z grzybnią a nie lek, ale podobno muszę 😉
            • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 19:57
              Biorę ascofer i jest poprawa, a z żelazem i ferrytyną mam ciągle problem z powodu miesiączek. Tak że polecam!
              • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:16
                marta.graca napisała:

                > Biorę ascofer i jest poprawa, a z żelazem i ferrytyną mam ciągle problem z powo
                > du miesiączek. Tak że polecam!
                >
                Pocieszylas mnie. A jaką dawkę bierzesz?
                Lekarka zalecila mi 3 razy dziennie po tabletce, ale mam ochotę zwiekszyc, bo w ulotce jest napisane, ze mozna nawet 6 tabletek na dobę (czy jakos tak...), a naprawdę potrzebuję poprawy.
                • marta.graca Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:20
                  Ja biorę po 4, dwie rano i dwie wieczorem. Jeśli masz niedobory, to 3 wydaje mi się mało.

                  Z ulotki: Leczniczo Dorośli: zwykle 2 tabletki trzy razy na dobę w trakcie lub po posiłku; w znacznych niedoborach 2 tabletki 4 razy na dobę. Zapobiegawczo Dorośli: około 60 mg żelaza (3 tabletki) na dobę w dawkach podzielonych.
                  • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:44
                    marta.graca napisała:

                    > Ja biorę po 4, dwie rano i dwie wieczorem. Jeśli masz niedobory, to 3 wydaje mi
                    > się mało.
                    >
                    > Z ulotki: Leczniczo Dorośli: zwykle 2 tabletki trzy razy na dobę w trakcie lub
                    > po posiłku; w znacznych niedoborach 2 tabletki 4 razy na dobę. Zapobiegawczo Do
                    > rośli: około 60 mg żelaza (3 tabletki) na dobę w dawkach podzielonych.
                    >
                    Będę brala co najmniej 4. Jeszcze podpytam córkę o to dawkowanie.
            • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:36
              grey_delphinum napisał(a):

              > Dostalam dzis ascofar. Jestem sceptycznie nastawiona, bo to lek bez recepty, al
              > e na razie dobre i to.

              To nie ma znaczenia. Lekarze przepisują wysoko dawkowane żelazo w nadziei, że wartości szybko się podniosą, ale większość tego żelaza i tak nie zostaje przyswojona przez organizm (na to są mechanizmy ochronne, bo żelazo jest toksyczne), a drażni tylko układ pokarmowy i jelita.
              U mnie takie leki na receptę robiły sajgon. W zależności od preparatu, albo układu gwiazd, bo czasem nie było wiadome co będzie, biegunkę, albo ciężką obstrukcję. Najlepiej działały, wchłaniały się i znosiłam preparaty niskodawkowane, które można kupić bez recepty, ale to funkcjonuje tylko, gdy zlikwiduje się przyczynę straty krwi. Jak mocno się krwawi, to więcej żelaza tracisz, niż dasz radę go przyswoić pomiędzy miesiączkami z tabletek.
              • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:42
                Jak mocno się krwawi, to więcej żelaza tracisz, niż dasz radę go przyswoić pomiędzy miesiączkami z tabletek

                Swiete słowa! Dlatego chcialbym juz miec meno, bo teraz po udarze lekarze nie zaproponują mi nic z hormonami (pytalam o rozne opcje), a obiektywnej przyczyny tak obfitych krwawień nie potrafią wskazać.
                • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:45
                  Joasik, przepraszam, ze poniekąd zawłaszczylam wątek!
                  • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 20:59
                    Spoko, nie gniewam się ; ) czytam sobie co piszecie- niby lekarz powinien nam wiele tlumaczyc na bieżąco - ale zazwyczaj brak czasu na rozmowę z pacjentem. Życzę zdrówka dla wszystkich .
                • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 21:00
                  grey_delphinum napisał(a):


                  > Swiete słowa! Dlatego chcialbym juz miec meno, bo teraz po udarze lekarze nie
                  > zaproponują mi nic z hormonami (pytalam o rozne opcje), a obiektywnej przyczyny
                  > tak obfitych krwawień nie potrafią wskazać.

                  Istnieje jeszcze możliwość ablacji endometrium. U mnie przyczyną silnych krwawień były niekorzystnie umiejscowione mięśniaki i lekarka zaproponowała do operacji usunięcia mięśniaków dodatkowo ablację. Sam zabieg nie jest poważny, to tylko takie bardziej zaawansowane łyżeczkowanie śluzówki w narkozie specjalnymi narzędziami. Moja pierwsza miesiączka po ablacji to było tylko lekkie plamienie, niektóre kobiety nie krwawią już wcale.
                  A skoro wysokodawkowane żelazo ci szkodzi, to nie zwiększałabym samowolnie dawki, bo możesz mieć to samo co przy Tardyferonie. Ascofar to wprawdzie nieco inny związek żelaza, ale tego elementarnego żelaza jest tam właśnie mniej, dlatego jest często lepiej znoszony i wartości się lepiej podnoszą pomimo niższej dawki.
                  • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 18.11.25, 22:02
                    W sumie mialam przed chwilą taką samą refleksję dotyczącą zelaza, wiec wzięłam tylko 1 tabletkę.

                    Ablacji nikt nigdy mi nie proponował.
                    • lillyinchains Re: Chyba się sypie 19.11.25, 01:21
                      Raczej abrazji…


                      grey_delphinum napisał(a):

                      > W sumie mialam przed chwilą taką samą refleksję dotyczącą zelaza, wiec wzięłam
                      > tylko 1 tabletkę.
                      >
                      > Ablacji nikt nigdy mi nie proponował.
                      • grey_delphinum Re: Chyba się sypie 19.11.25, 06:49
                        lillyinchains napisał(a):

                        > Raczej abrazji…
                        >
                        >
                        > grey_delphinum napisał(a):
                        >
                        > > W sumie mialam przed chwilą taką samą refleksję dotyczącą zelaza, wiec wz
                        > ięłam
                        > > tylko 1 tabletkę.
                        > >
                        > > Ablacji nikt nigdy mi nie proponował.

                        Tak, pozajaczkowało mi się z zabiegiem kardiologicznym związanym z moją arytmią.
                        • snakelilith Re: Chyba się sypie 19.11.25, 10:01
                          grey_delphinum napisał(a):


                          > Tak, pozajaczkowało mi się z zabiegiem kardiologicznym związanym z moją arytmią

                          Nic ci się nie pozajączkowało. Ja pisałam o ablacji. I tak się ten zabieg nazywa - ablacja endometrium.
            • 35wcieniu Re: Chyba się sypie 19.11.25, 11:50
              Dostalam dzis ascofar. Jestem sceptycznie nastawiona, bo to lek bez recepty

              Nie ma znaczenia, Ascofer to klasyka, u większości ludzi działa jak złoto i na dodatek jest tani. Podobnie jak SzelazoSR, tylko to jest droższe (ale podobno lepiej tolerowane przez osoby , które źle tolerują żelazo).
    • srubokretka Re: Chyba się sypie 18.11.25, 04:59
      > 2- 3 kawy z mlekiem dziennie +
      > 2 lat biorę tabletkę na nadciśnienie. =
      > Chyba się sypie
      • arabelax Re: Chyba się sypie 18.11.25, 14:26
        a coś jest złego w 2-3 kawach?
        • danaide2.0 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 14:43
          Wypłukiwanie magnezu. Suplementować. U mnie ciemna czekolada w niewielkich ilościach.
          • evee1 Re: Chyba się sypie 19.11.25, 13:00
            To mit z tym wypłukiwaniem magnezu przez kawę.
    • tanebo0001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 07:51
      Przecież są leki na menopauzę...
      • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 08:07
        Samą menopauzę nie koniecznie chcę leczyć. Nie mam też większego problemu z akceptacją upływającego czasu. Bardziej zależy mi na utrzymaniu się w ogólnie przyjętej sprawności i w miarę dobrej kondycji zdrowotnej.
        • afro.ninja Re: Chyba się sypie 18.11.25, 10:24
          No to zacznij uprawiać sport budujący mięśnie. Tylko tak zachowasz sprawność.
        • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 11:59
          joasik001 napisała:

          > Samą menopauzę nie koniecznie chcę leczyć.

          Menopauzy się nie leczy, a tylko łagodzi jej objawy. Niestety, ale zmiany hormonalny mają ogromny wpływ na organizm i stan zdrowotny.
          W pierwszej fazie spada progesteron. Wystarczająco upierdliwe, bo powoduje to mocniejszą stymulację endometrium w macicy estrogenami i często się mocniej i więcej krwawi. Nie chcę straszyć, ale mogą pojawić się też upierdliwości jak mięśniaki, przerost endometrium i anemia. Próba ogarnięcia tego hormonami nie jest głupia, bo to może potrwać jeszcze dobrych kilka lat.
          Oprócz tego przy spadającym progesteronie pogarsza się sen, nastrój, może rosnąć TSH, cholesterol i pogarszać kondycja.
          Jak zaczną spadać estrogeny, to dojdą inne objawy, jak uderzania gorąca, bóle stawów/mięśni i masa innych, których nie wymienię, bo nie wszystkie musisz mieć. To wszystko ma jednak wpływa na twoje ciało i z aczasm wzrasta też ryzyko chorób, przed którymi estrogeny nas chronią. .
          Nie ma alternatywych preparatów, które w cudowny sposób zachowają ci zdrowie, ale nie będą ingerować w hormonalny status. A nawet HTZ nie jest lekarstwem na wszystko.
    • alpepe Re: Chyba się sypie 18.11.25, 10:43
      O zejściu z mięsa i serów nie myślałaś?
    • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 11:46
      Ja się zawsze pytam, po co kobietom w tym wieku bada się LH, a zapomina o najważniejszym, czyli progesteronie?
      W tym wieku wartości tego właśnie hormonu mogą być obniżone, co jest z dużą pewnością u ciebie skoro skracają ci się cykle. A LH nie potrzebujesz sprawdzać, bo przecież nie starasz się o owulację i dziecko.
      I w którym dniu cyklu robiłaś te badania, bo to jest ważne do oceny wartości estradiolu. Na twój użytek najbardziej sensowne są badania na około 7 dni przed miesiączką. Wtedy można powiedzieć, czy estradiol jest już obniżony.

      Ale już spadek progesteronu oprócz skracania cyklów i zmian w natężeniu krwawień może dawać zmiany w nastroju i samopoczuciu. W tym wieku można naturalną produkcję progesteronu jeszcze ewentualnie podkręcić biorąc po rozmowie z lekarzem roślinny preparat z angus castus.
      Przez pewien czas może pomoże, ale potem to już tylko mikronizowany progesteron w drugej połowie cyklu. Badania pokazują, że ta bio-identyczna forma progesteronu ( w odróżnieniu od syntetycznych gestagenów) nie podwyższa ryzyka udaru. Znajdź sensownego lekarza, który zna się na nowoczesnych terapiach hormonalnych i wie jak je stosować.
      Z drugiej strony, nadwaga, podwyższone ciśnienie, to nie bierze się w tym wieku od hormonów, musisz koniecznie zmienić styl życia/odżywiania, bo z wiekiem nie będzie lepiej.
      Akurat terapia hormonalna z bio-identycznymi hormonami wdrożona zaraz przy spadku może chronić kobiety przed chorobami serca i naczyń, bo po menopauzie ryzyko tych chorób rośnie u kobiet wręcz skokowo, więc znowu powinnaś szybko znaleźć dobrego specjalistę, by ocenić status quo, głównie kardiologicznie czy masz już zmiany arteriosklerotyczne, bo one mogą być później przeciwwskazaniem do hormonów, więc trzeba jak najszybciej ten proces zahamować, by móc skorzystać z prozdrowotnego działania HTZ.
      A skoro zajęcia sportowe i "ruch" nie dają oczekiwanych efektów, to możliwe, że coś tam robisz źle. Trudno ocenić.
      • lidiaxx Re: Chyba się sypie 18.11.25, 12:01
        Niestety jakość życia drastycznie spada gdy nieustannie czujesz zmęczenie, lęk i ból.
        Zupełnie nie dziwi mnie ilość depresji w tym okresie, ponieważ nie pomaga negatywna ocena otoczenia.
        Niestety tak już jest że horyzonty przeciętnego człowieka kończą się w miejscu doświadczenia, a więc jeśli ktoś czegoś nie zna, są małe szanse na empatię bo to dla niego abstrakcja.
        • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 12:14
          lidiaxx napisała:

          > Niestety jakość życia drastycznie spada gdy nieustannie czujesz zmęczenie, lęk
          > i ból.

          Oczywiście. Ja też walczę fazowo z bólem, bo mam chorobę kręgosłupa, na którą menopauza ma duży wpływ.
          Ponieważ biorę już hormony 5 lat lekarka poleciła dawki nieco zredukować, co od raz pokazuje się w pogorszeniu sytuacji. Nie odpuszczam, ciągnę mój program sportowy, ale są dni, że już po południu mam ochotę się położyć do łóżka i nie wstawać do następnego dnia.
          Nigdy nie myślałam, że spadek hormonów mnie tak trzaśnie, bo zawsze byłam aktywna, silna, sportowa, zdrowa i nie użalająca się nad sobą.
          • mysiulek08 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 13:04
            sa dni, ze moge gory przenosic ale tez trafiaja sie takie, ze bym najchetniej kanapy nie opuscila - pobolewa to i owo
            wyniki i badania w normach, nie ma sie do czego przyczepic - oprocz przypadlosci ' genowych'

            ja bylam w tym szczesliwym procencie bezobjawowej meno ( takie geny), bez zawirowan miesiaczkowych, uderzen goraca, spadkow nastroju itp ale i tak dwie ginki, kilka lat temu pokpily sprawe, bo skoro jest dobrze to po co ruszac, obecna (dlaczego tak pozno ja znalazlam???) cos tam prostuje w miare mozliwosci
      • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 12:47
        Robiłam badania w 2 dniu okresu.
        • snakelilith Re: Chyba się sypie 18.11.25, 15:45
          joasik001 napisała:

          > Robiłam badania w 2 dniu okresu.


          Estradiol w tym czasie powyżej 80 ng/l uchodzi jeszcze za w normie. Ale może być, że fazowo ( w niektórych cyklach) spada już niżej.
          W każdym razie sprawdziłabym jeszcze progesteron i w razie niskiego wyniku porozmawiała o tym z ginekologiem.
    • arabelax Re: Chyba się sypie 18.11.25, 14:29
      dużo miesa, to ile wypada w tygodniu?
      • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 15:32
        Prawie codziennie na obiad- plus kolacja/ śniadanie wędlina. Ser żółty minimum pol kilo w tygodniu- jak jestem głodna to kroję sobie ser - preferuję te dluzej dojrzewajace i go zjadam zamiast ciastka
        • 35wcieniu Re: Chyba się sypie 18.11.25, 16:00
          To powiedziałabym że masz żelazne zdrowie. big_grin
    • headonshouldersbaby Re: Chyba się sypie 18.11.25, 15:19
      przy takiej ferrytynie to chyba bym mdlała. Miałam 18 i wszystkie symptomy anemii aż napisałam testament haha myślałam ze się sypie- taka ferrytyna poniżej 30 to jest UKRYTA ANEMIA tak zwana. Musisz uzupełnić żelazo - kup sobie organiczne żelazo BIOPERINE, i bierz z witamina C 40-60 mg dziennie MINIMUM absolutne pare tygodni i monitoruj . BMI 26 jednak jest poza normę wiec rob post przerywany - działa cuda nie jedz po prostu śniadania tylko kawa z olejem kokosowym / masłem. Do lunchu juz możesz z mlekiem ale zrób ta ketozę do 12/13 to ci nadciśnienie przejdzie . Kawa wypłukuje żelazo tez.
      • 35wcieniu Re: Chyba się sypie 18.11.25, 15:32
        Do lunchu juz możesz z mlekiem ale zrób ta ketozę do 12/13 to ci nadciśnienie przejdzie .

        Co z bzdura...
        • headonshouldersbaby Re: Chyba się sypie 18.11.25, 18:41
          sprobuj a się zdziwisz. Nadciśnienie od 2 lat wiec nie od hormonów a od nadwagi zapewne.
          • 35wcieniu Re: Chyba się sypie 18.11.25, 21:55
            No bzdury piszesz i każdy kto ma elementarną wiedzę o biologii i organizmie człowieka o tym wie.
            Nikt by nie chorował na nadciśnienie gdyby całym leczeniem było niejedzenie przez kilkanaście godzin.
            Od zawsze robię przerwy, jeszcze zanim to było modne i jakoś nadciśnienie mam i to znaczne. W młodym wieku i nie mając nadwagi, no niesamowite. big_grin
    • peli81 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 22:13
      Jeszcze zrob sobie witamine D
      Ja mam anemie, ferrytyne 5
      • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 22:44
        Mam aktualną witaminę d - 40. Szalu nie ma ale biorę teraz codziennie 4000 d plus k.
    • ardzuna Re: Chyba się sypie 18.11.25, 22:48
      joasik001 napisała:

      > mgła mózgowa. Co do stylu życia BMI 26, 2 razy w tygodniu zajęcia sportowe, c
      > ały czas w ruchu. Duzo mięsa w diecie, serów żółtych. warzyw ,owoców.

      > w. Kurde odkąd zaczęłam na lepsze modyfikować styl życia, tak zdrowie mi się r
      > ozjeżdża.

      Bo dopiero zaczęłaś. Jeśli w diecie jest dużo mięsa i serów żółtych oraz nie zeszłaś z nadwagi, to styl życia nie jest jeszcze dobry i po trwałym zmodyfikowaniu go na lepszy powinno się zacząć poprawiać.
      • joasik001 Re: Chyba się sypie 18.11.25, 23:06
        Też tak myślę- że dotychczasowe zmiany to dopiero początek.
    • wena-suela Re: Chyba się sypie 19.11.25, 12:30
      U mnie menopauza przyszła późno (60 lat), ale przed nią miałam nieregularne, obfite miesiączki, takie krwotoczne. Nic nie pomagało, nawet hormony, a abrazji endometrium w Polsce się nie robi od dobrych paru lat. Przynajmniej z takiej właśnie przyczyny. W końcu, samo przeszło. I czuję się cudownie. Hemoglobinę mam najlepszą od dziesięcioleci, dobry nastrój, sen, energię. Zmodyfikowałam dietę, tobie też radzę, i schudłam. Przede wszystkim mało mięsa i twardych i pleśniowych serów. Więcej warzyw, kasz, strączków. Więcej ruchu. Nie brałam żadnych suplementów, rano piję homemade mleko sojowe. No i oczywiście mało cukru. Kawa bezkofeinowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka