Rozmowa w pracy między trzema kobietami. Rozmawiamy o fryzurach. Ja od lat noszę długie włosy i czesze się w jakieś koczki. Mówię, że chciałabym obciąć włosy na krótko, bo obecna fryzura bardzo mi się znudziła. Nie pytam o radę. Koleżanka mówi: 'ty nie masz twarzy do krótkich wlosów". Zatkało mnie
15 centymetrów przyrostu na rok to dużo. Mnie nawet po wcierkach tak szybko wlosy nie rosną, ale zagościły się. Ja po operacji (długa narkoza) straciłam pół włosów, wiem jak to jest jak wlosy lecą garściami i boisz się czesać. A wcierki wolę takie do wylewania na skore głowy, tych w psikaczu
Mam dwie rady podstawowe - uczesz się i uśmiechnij. A poza tym zmień fryzjera i zapuść włosy do ramion. Puszące się włosy przystrzyżone w ten sposób jaki masz teraz zawsze będą robić wrażenie niekorzystnie wypłoszowate i wymagać czesania co 10 minut. Wiem bo też długo miałam podobnie. Poza tym
Evee1- i tu jest pies pogrzebany. Wielu fryzjerów nie potrafi ocenić, czego nie można z danym gatunkiem włosa zrobić i mają pomysły takie,że się niedobrze robi. Znałam taka jedną - dobrze czesała , robiła genialne fryzury wieczorowe z długich włosów ,ale pomysły(!!!)? Potrafiła zaproponować np
Moja nastolatka wróciła z wyjazdów z totalnie wysuszonymi włosami. Generalnie ma długie, falowane, plączące się włosy, ale teraz, jak są przesuszone, to już w ogóle przy czesaniu połowę wyrywa. A końcówki to po prostu sam puch. Ja mam zupełnie inne włosy, więc nie doradzę, może wy macie coś
, doczepiony do garsonki z lat 50-tych. Tak btw, to Laura, mając w kilku co najmniej tomach włosy do pasa, chyba ich nie zaplatała. Jakieś jeszcze warkocze się w Jeżycjadzie przewijały? Obecnie rzadko się warkocze zdarzają - jeśli już, to w wersji 1, nigdy 2 (i chyba dobrze), jednak znam młode kobiety, które
układanie i ładnie trzymającymi się. Przy długości do ramion nawet nie muszę ich czesać bo się nie plączą. Dłuższe już czeszę, ale bardziej z przyjemności nić potrzeby. Nakładam różnego typu odżywki, bo ładnie pachną itd. Ale niewiele to zmienia. Córka za to potrzebuje odżywki bo ma długie włosy i
Grzebieniem wyczesuje z niej włosy, myję wodą i mydłem albo szamponem, ewentualnie szczoteczką poszoruję. Od dłuższego czasu nie używam szczotki, czeszę się szerokim grzebieniem, prostszy do umycia.
Mam obcięte na prosto, wszystkie równe, wczoraj byłam podciąć, bo zwykle mam o 10 cm dłuższe, tu na zdjęciu mam umyte, szamponem rypacz, bez odżywki i samowyschnięte bez czesania. Są rozczochrane, ale wystarczy kropla olejku - uzywam takiego: Alfaparf Semi di Lino Smooth i mam gladkie
czesania i/lub mycia.