tych wszystkich Lucyferów, demonów itd. Plus Tengel Zły ostatecznie okazał się bardzo słaby i głupi, tym bardziej, że za przeciwników nie miał najostrzejszych kredek w piórniku Ludzi Lodu. Ale naprawdę mam sentyment. Do tego stopnia, że na facebookowej grupie "Saga o Ludziach Lodu" co jakiś czas
nie kojarzył, gdyby nie Kaczyński! Taka jest między Wami różnica! Kończąc, chciałam zapytać wyborców Nawrockiego... Czy Wy, którzy robicie z Tuska demona - zastanowiliście się choć przez chwilę, dlaczego nikt nie nazywa go ćpunem, alfonsem, kibolem, naciągaczem? Dlaczego nie padł wobec jego osoby
„Nawiedzony dom na wzgórzu” Shirley Jackson, przed serialem Netflixa mało kto po książkę sięgnął, ale nie wiem czy to się liczy, bo fabuły mocno się różnią. Swoją drogą tej autorki polecam, o ile jeszcze nie znacie, dwuczęściową sagę rodzinną: „Życie wśród dzikusów” i „Poskramianie demonów”. Dużo
inzynieria wspolczesnego Ai przypomina nieco grzebanie w mozgu - nigdy nie wiadoma jakie efekty pojawia sie . ta galaz projektu zostala chwilowo odlozona na dalszy plan . obecnie rozwijam API "Demon " od tego demona Maxwella , ma sluzyc AI jako zewnetrzny procesor . idea jest taka , aby na
Nie, oczywiście to - według mojej definicji- nie kopie zmarłych, ale po prostu zdolne do dialogu chatboty. Nazywam je duchami bo nie mają ciała , które moglibyśmy wskazać. Ludzie w wiekach przeszłych wyobrażali sobie różne duchy z którymi mogli się kontaktować, anioły, demony , itp ale to były
kto przyzwał demona? dyrygent ale, czy demon nie chciał być czasem przyzwany, aby powiedzieć przyzywającemu: masz, czego chcesz z tą amforą w Ostatnim Życzeniu tak samo w każdym razie, trop prowadzi do kulturoznawcy i kartografa z Cidaris, być może jest to antykwariusz z Vicovaro wyobraźmy to
wrócić do początku i zaplanować reboot, już na wstępie wplatając wątek dwóch demonów, Gauntera O'Dimma i Pana Bu, związanych ze zwierciadłem Nehaleni, tymczasem odkryłem zbyt wiele, i sam już nie wiem w 2016 roku nękali mnie Henryczek Grocholski i pakistańscy dostawcy z Ubera, wjeżdżający na mnie
Brauna, który obudził w kraju demony antysemityzmu. Znana jest wrażliwość braci Kaczyńskich na tę kwestię. To Lech Kaczyński zapoczątkował tradycję zapalania świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim, kontynuowaną przez Andrzeja Dudę. Karol Nawrocki ją przerwał, a wcześniej w kampanii wyborczej nie
Wszystko (co zle) się może zdarzyć. Nie ma jednego scenariusza. Począwszy od zwykłego nieustającego "pecha", przez choroby, wypadki, nękania, obsesję a nawet w skrajnych przypadkach opętanie. Jeśli zaprasza się demony (a tym właśnie są w istocie seanse spirytystyczne, wróżbiarstwo, jasnowidztwo) to
Tak konkretniej to jammer, ale spoko, możecie wybrać się razem. Ktoś kto twierdzi, że istnieją demony (nie tyle wierzy w nie, a "wie") zdecydowanie powinien się leczyć. -- dramatika: Nawet zwierzęta - zwłaszcza ptaki - są bardziej "cywilizowane" niż niektórzy ludzie, bo mają ostrą selekcję
Skoro diabeł jest demonem, to może przybierać dowolną postać. Tak co nie jestem pewien, czy nie miałby miękkiego futerka na życzenie. :D
ale demon moze nawet wampira opetac :P ktos tu ma zaleglosci w SN :P -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
nie kojarzył, gdyby nie Kaczyński! Taka jest między Wami różnica! Kończąc, chciałam zapytać wyborców Nawrockiego... Czy Wy, którzy robicie z Tuska demona - zastanowiliście się choć przez chwilę, dlaczego nikt nie nazywa go ćpunem, alfonsem, kibolem, naciągaczem? Dlaczego nie padł wobec jego osoby
vogon.jeltz napisał: > Z Jaruzelskiego robi się sowieckiego demona, a prawda jest taka, że była to chy > ba najłagodniejsza dyktatura świata. Jasne, totalnie niewydolna ekonomicznie - > jak większość dyktatur, przynajmniej tych, które nie srają ropą ani innymi stra
> Jaruzelski to moim zdaniem postać tragiczna. Z Jaruzelskiego robi się sowieckiego demona, a prawda jest taka, że była to chyba najłagodniejsza dyktatura świata. Jasne, totalnie niewydolna ekonomicznie - jak większość dyktatur, przynajmniej tych, które nie srają ropą ani innymi strategicznymi