W Australii gdy boli cię ząb a jesteś biednym emerytem to ci go wyrwiá w publicznym szpitalu za darmo i bez zbędnego czekania. Na darmowe leczenie musisz czekać czasem kilka miesięcy. Leczenie nie obejmuje implantów i drogich najnowocześniejszych technologii. Gdy brakuje ci tylko paru zębów a
nie końca idealnie zrobionymi plombami próchnica lubi się dalej rozwijać. Lekarzowi, który tak zrobił, pewnie bym już nie ufała. U mnie tak też właśnie było w górnej prawej szóstce, choć plomba miała już kilkanaście lat. Niby wyglądało przy przeglądach dobrze, dopiero rtg pokazało (bo zaczęło boleć
Jak cię następnym razem będzie bolał ząb, to posiedź z tym bólem przez trzy dni. I tak to nie da ci pełnego obrazu, bo będziesz miał gdzieś w tle przez caly czas świadomość, że jak zechcesz, to weźmiesz tabletkę/ pójdziesz do dentysty, więc nie będziesz w beznadziejnym bólu, ale przynajmniej
tania.dorada napisał(a): > Mnie się czasem zdarza że po znieczuleniu u dentysty głowa mnie boli tak że chc > ę ją odrąbać. Może też miała tego typu reakcję, choć to by tłumaczyło tylko rąb > nięcie w drzewo. Mi kiedyś po znieczuleniu wywaliło ciśnienie na 24 godziny -dopóki
Mnie się czasem zdarza że po znieczuleniu u dentysty głowa mnie boli tak że chcę ją odrąbać. Może też miała tego typu reakcję, choć to by tłumaczyło tylko rąbnięcie w drzewo.
Chłopak mojej córki, lat 26 nie ma w ogóle próchnicy. Nic ma żadnej dziury, do dentysty chodził jak mu ósemki rosły bo bolały. Poza tym nie chodzi bo z czym? Zęby myje dwa razy dziennie zwykłą szczoteczką. Nie używa nitki z tego co wiem. Nie robi nic więcej. Jakiś czas temu widziałam jego
Dołączam do depresyjnych. W tym, że u mnie to depresja wtórna, bo spowodowana już tygodniowym bólem mięśni pod lewą łopatką. Czuję się, jakby ktoś wbił mi szpilkę w laleczkę voodoo (przyznać się, kto?), boli na wskroś i promieniuje we wszystkich kierunkach. Nie da się z tym pływać. Czuję się
Ja mysle ze niektore kobiety moga odczuwac jakies podniecenie bólem, albo tez chcą udowodnić facetom jakie są twarde i odporne na ból. Na pewno moja mama i siostra. Dla przykładu, z ojcem nie znosimy zastrzyków i zawsze jak pielęgniarka do nas przychodzi, uciekamy jak najdalej. A mama sie tylko
Jaj też zdecydowanie nie widzę żadnych racjonalnych powodów, żeby znosić ból w imię wyższych celów. Biorę procha i koniec. U dentysty też oczywiście znieczulenie natychmiast po wejściu na fotel.
chatgris01 napisała: > Serio? Kilka plomb mam, ale ostatni ból zęba to miałam jeszcze w podstawówce. > > Tak, serio. Szanse nie oznacza ze bedzie na 100% ale owszem moze wystapic bo to juz jest zab ktory zaatakowala prochnica a w zwiazku z tym ze kazda promba sie zuzywa
No i co, od tej pory regularnie cię bolą zęby co kilka lat i wybierasz się dopiero wtedy do dentysty? Czy jednak niezupełnie? -- jedzenie posiłków w półmroku może być szkodliwe, bo nie widzimy co mamy na talerzu (ekspert serwisu "Medonet")
Co u was ? Bolesnie. Godzine temu wrocilam od dentysty, usuniecie zeba. Znieczulanie przestaje dzialac i boli, wzielam dwa nurofen express, siedze pod kocem, probuje ogladac serial ale na razie nie moge sie skupic. Za trzy miesiace kolejna wizyta i rizpoczecie procedury zainstalowania implanta
Też bałabym się pacjentów w nocy będąc sama. Zwłaszcza tych niepierwszej rzeźwości czy wzburzonych osobników płci męskiej, którzy od 20 lat do dentysty nie trafili ale teraz musza już natychmiast, bo ząbek boli. A ponieważ recepcjonistka nie ma uprawnień do badania trzeźwości i nie może