A do dermatologa nie można? Musi być koniecznie dermatolożka?
Skoro kobietę specjalizującą się w dermatologii można nazwać dermatologiem, to faceta tej specjalności można nazwać dermatolożką, w czym problem?
Dermatolożka poleciła holika holika, ale recenzji, jeśli o skład chodzi, to za dobrych toto nie ma. Polećcie coś, jakby nie brudziło ubrań byłoby idealnie.
marta.graca napisała: > Ja mam zalecenie od kosmetolożki z powodu przebarwień. > Ja tak samo, tylko od dermatolożki. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Mi tam dermatolożka nic nie zaleciła, ale jak raz filtr mi spłynął w górach i wróciłam z ciemną plamą na czole, z którą walczyłam chyba 2 lata, to sama wolę zapobiegać, bo przebarwienia są po prostu brzydkie i bardzo postarzają.
Trochę off top - kiedy poznałam swoją dermatolożkę dotarło do mnie jak w zawodach medycznych ważne są zdolności manualne (a z tego chyba nie ma egzaminów wstępnych) Myślisz, że Twoja córka takie zdolnosci ma?
mocca25 napisała: > Trochę off top - kiedy poznałam swoją dermatolożkę dotarło do mnie jak w zawoda > ch medycznych ważne są zdolności manualne (a z tego chyba nie ma egzaminów wstę > pnych) > > Myślisz, że Twoja córka takie zdolnosci ma? Zdolności manualne są do
Mnie też rosły, wycięłam kilka lat temu. Dermatolożka powiedziała, że to normalne, ja przytyłam, to i brodawce się przytyło. Szkoda, że się nie odpadło... -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
:) ale syn też miał wycinaną zmianę na plecach i ma dość widoczną bliznę - dodam, że zmiana, którą miał mój syn została wycięta na moje życzenie, w mojej ocenie wyglądała niepokojąco; wg oceny dermatolożki nie było wskazań - miała rację, wynik był ok - więc pamiętaj, że często nie taki diabeł straszny
Tu rzeczywiście może wchodzić w grę różnica w umówieniu się: u mojej dermatolożki konsultacja to taka wizyta light, a dermatoskopia to ponad pół godziny leżenia i stania, kiedy ogląda przez dermatoskop skórę łącznie z tą na głowie, pod włosami. I dermatoskopia jest droższa i dłuższa od zwykłej
Nie trzeba programu. Byłam u dermatolożki na NFZ (skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu) w Warszawie. Wyczekałam długo, ale się doczekałam. Obejrzała nie tylko to, co mnie niepokoiło, ale całe ciało dermatoskopem, kazała przyjść za rok. Za to dermatolog u którego byłam jakieś 10 lat wcześniej
Moja wówczas 13-latka chciała usunąć maleńką, niemal niewidoczną bliznę nad górną wargą. Dermatolożka potraktowała sprawę bardzo poważnie, poświęciła sporo czasu na rozmowę, ale zakończyła ją stwierdzeniem, że "jak będziesz miała 18 lat i nadal będziesz chciała ją usunąć, to przyjdź". Rzecz jasna
), mam kapelusz i takie inne. Rz- dwa razy w roku mam videodermoskopię (na tym samym urządzeniu u tej samej dermatolożki) i nie tlyko nie ma nawrotów, ale sa korzystne zmiany jeżeli chodzi o unaczynienie/naczynka.
Włosy mi wypadają po antydepresantach. Dermatolożka po obejrzeniu głowy pod lupą powiedziała, że "idzie w kierunku androgenowego" i być moze zbiegły się u mnie te dwie przyczyny. Tak czy owak: leków odstawić ani zmienić nie mogę (było wiele prób), wiec szukam czegoś, by sobie pomóc. Rzecz w tym, że
Przeszłam kurację w okolicy czterdziestki i właściwie nie mam żadnych pryszczy, może raz na pół roku w dużym stresie (teraz używam kremy z retinolem prewencyjnie, i jak to mówi moja dermatolożka: "Proszę używać, bo antiaging"). Bardzo polecam, faktycznie skóra była sucha i śluzówki też. Bardzo