Moj tata bardzo dbał o dietę. Samą dietą obniżył sobie cukier i nie bylo potrzeby wdrażania przeciwcukrzycowych leków. Duzo spacerował, byl aktywny, dożył, jak mówią, "pięknego wieku" w dobrym zdrowiu. Zdrowia dla taty hanusina. -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na
znaczy, że trzeba ich podpuszczać jak nastolatek, który właśnie wrzuca petardę do śmietnika. TUSK: „WARA OD MOICH WNUCZEK” Najlepsze przyszło jednak później. Nawrocki, nie wiadomo po co, wplótł w wywiad... wnuczki premiera. Powiedział, że Tusk może decydować o tym, gdzie latają jego dzieci i wnuki, ale
"Brzmi. Jeśli telefon używany przez nastolatka postrzegasz jak „swoją własnośc”, z którą możesz sobie robić co tylko chcesz - to brzmi to jak przemoc ekonomiczna." Kontrola rodzicielska to przemoc ekonomiczna? Dobre. Rozumiem, że wprowadzenie diety dla dziecka diabetyka też można pod to podciągnąć
zdrowe i zbilansowane, po drugie - nietanie. Więc w życiu nie obarczyłabym nawet późnego nastolatka obowiązkiem regularnego gotowania. Lajf - ja zawsze miałam na stole porządny domowy obiad i tego samego chcę dla swoich dzieci. Też nie przepadam za gotowaniem, ale staram się o tym nie myśleć. Przy dużo
Znowu wyszedł mi cholesterol ponad normę, chyba więcej niż w zeszłym roku. Szlag. Nie mam jakiejś fatalnej diety, aktywnosc fizyczna jest. Moze byc genetyczne obciążenie ale ponoć moze byc to tez perimenopauza, a konkretniej spadek estrogenów. Nie mialam dotąd żadnych specjalnych objawów, meno
szczupłych nastolatków, stojących pod Żabką z hot-dogami i energetykami, którzy uprawiają wyłącznie e-sport. Niektórzy niestety tego szczęścia nie mają. To bardziej skomplikowane kwestie niż dieta, ruch. Jeśli chcesz w tę stronę, to Cię zapytam - ilu znasz nastolatków z papierosami elektronicznymi w rękach
princesswhitewolf napisała: > A ty wiesz ze mozna upiec inne rzeczy niz bulki? Ale o tym wlasnie mowa: dieta > polska to 2x dziennie chleb i buly. A czym sie rozni pszenne bula od pszennej tortilli? Ty wciąż nie rozumiesz o co chodzi. -- ----------------- Życie ma ty
A ty wiesz ze mozna upiec inne rzeczy niz bulki? Ale o tym wlasnie mowa: dieta polska to 2x dziennie chleb i buly.
Wspomóżcie radą drogie emamy! W związku z tym, ze mój nastolatek przeszedł kilka dni temu operację usuwania wyrostka i uchyłku Meckela, będzie musiał jakieś 3-4 tygodnie po wyjściu ze szpitala, stosować lekkostrawną dietę. Lekarz wspomniał o gotowaniu na parze. A zatem moja pierwsza myśl - kupię
Zaczęłabym gotować i zachęcać nastolatka do gotowania. Po pierwsze, restrykcyjna dieta eliminacyjna nie ma uzasadnienia w przypadku zdrowego człowieka, a po drugie nieziemsko wkurzyłoby mnie podejście, wg którego standardy tego, co się w domu jada, a czego nie, wyznacza talerz pana męża. specjalnie
kaczka) i chude ryby. No i zrobił się problem. O ile ja nie mam z tym problemu, o tyle dzieci (nastolatek, i kilkulatka) - już tak. Bo im się nudzi, bo monotonne, bo ciągle to samo (fakt, ze teraz obiady to głównie pierś z kurczaka/indyka, udka, ryby, głównie na parze lub z airfryera). Może ktoś mógłby
terapeuty pracującego z osobami w spektrum. Pomoże usystematyzować wiedzę i chyba ważniejsze, przyjąć i zaakceptować fakty. Dziecko nie robi tego złośliwie, z lenistwa, to nie jest bunt nastolatka (niestety). Syn nie ma narzędzi do "poprawnego" funkcjonowania (prawidłowego według ogólnie przyjętych