forumakademickie.pl/historyczna-podwyzka-stypendium-doktoranckiego-na-uniwersytecie-jagiellonskim/
dobrycy napisał: > Nie wiem jak jest teraz, ale wcześniej z preludium doktorant mógł zapłacić inne > mu doktoratowi za zrobienie "badań". Tego nie wiedziałem. Znaczy się, wydawało mi się, że Preludia to jednak małe granty, skoro to dla doktorantów... Sendi, czy u was za Wielką
us.edu.pl/doktorant/stypendia-i-wsparcie/stypendium-ministra/ tu jest niecałe 200 tys, i tyle o ile pamietam mniej wiecej było też wcześniej. To było nieopodatkowane. Typowe doktorątko mogło dostać 1500 zwykłego stypendium, 3000 z grantu promotora i 4000 (czasem razy 2) ze środków unijnych, zwykle te ostatnie przez 3 lata. Jeszcze była projakościoówka
pamiętam z tamtych czasów zdziwienie jednego z dziekanów z UJ, że mają na wydziale doktorantów, Sendi, doktorantów a nie postdoków, którzy wyciągają co miesiąc więcej niż on. Oczywiście to nie jest norma, to pojedyncze przypadki, ale przypadki szczególnie kłujące w oczy. I zupełnie legalne. > Nawet
tapatik napisał: > Na przykład art. 173, 178 i 194. > Więcej mógłby powiedzieć promotor doktoratu Dudy, który naliczył 12 naruszeń Konstytucji przez swojego doktoranta (po 12 naruszeniu przestał liczyć). > Prof. Strzembosz naliczył 13, a później już przestał liczyć. Duda nie