przeszedł na emeryturę 2,5 roku temu, ja przejdę w tym roku. Problemem nie jest moja emerytura, czy jej brak, ale obecność męża w domu. Keidy pracował, wychodził wcześnie rano i wracał z reguły 1-1,5 godziny po mnie./.../ Odkąd mąż przeszedł na emeryturę, jest kompletny bałagan, przegrzebał wszystkie
pojęcia. Pozostałe podane przeze mnie informacje są wiarygodne i potwierdzone, tylko odnośnie metrażu mieszkania oparłem się na plotkach i anonimowych komentarzach w necie. Pani nie sądzę aby cokolwiek w życiu urządzała poza pokazywaniem paluszkiem na gotowe rozwiązania z katalogu bądź propozycje do
Przecież pisze o czymś innym - ci którzy mają zarobki dające emeryturę w wysokości 4000 nie będą mieli problemu z ogrzaniem dużego domu w Warszawie bo ich na ten dom nie stać. -- Sami Wiecie Kto
analoga_niet napisała: > Ludzie, którzy mają 3500 emerytury nie mają domu do ogrzania, no właśnie bądźmy > poważni. Mają komunalne dwa pokoje a nie willę. Nie mają też samochodów. To je > st zupełnie inny poziom życia. > Domy w Warszawie nie ograniczają sie do tych np na
Ale to na Alasce ten domek, że takie to odśnieżanie uciążliwe? W moim domu mieszkam od 10 lat i ...od dobrych 5 śniegu tyle co kot napłakał. W zeszłym roku w moim rejonie spadł 2 razy na 3 dni w ilości marnej. Narzekania starszych ludzi biorą się z czego innego niż posiadanie domu. Ten mozna
zapłacić za lata w których mnie w uk nie było. Wtedy mogę liczyć na jakie 1000£ plus jakieś 2500ch ze Szwajcarii. Da się przeżyć patrząc na to , że dom jest nasz plus 2 domy bez kredytu w UK. Do tego trochę oszczędności . Dalej mamy business w uk, którym można zarządzać nawet będąc na emeryturze, wiec
Czy słyszałyście o syndromie męża na emeryturze? Z definicji: " jest to zjawisko, w którym po przejściu męża na emeryturę dochodzi do napięć i konfliktów w małżeństwie, spowodowanych nagłą zmianą dynamiki relacji oraz intensywniejszą obecnością partnera w domu. Często objawia się to frustracją
irsila napisała: > Jeszcze lepiej maja, ci którzy amerykańską emeryturę tu w Polsce dostają. > Domy pobudowali, co miesiąc "amerykanke' dostają i żyja sobie jak w raju. Wystarczyło w Stanach, 10 lat popracowac! a nie w hucie na zmiany, im Lenina, potem Sendzimira, a koniec jakieś
Jak rozumiesz to "przeniesienie się"? Sprzedaż mieszkania, czyli znalezienie kupującego, który skłonny będzie zapłacić tyle, żeby wystarczyło na to mniejsze, w moim bloku jest 10% wolnych takich lokali, bo to dom z 1975 roku. Czynsz, wraz z ogrzewaniem, woda, ścieżkami i wywożę śmieci to tyle, ile
W Kopenhadze, czy gdzies w mniejszym miescie na Jutlandii? W cenie niewielkiego kopenhaskiego mieszkania mozesz miec wypasiony dom w wiekszosci jutlandzkich miast. A kopenhaskie lazienki slynne sa na cala Danie i wiele ematek mogloby na ich widok doznac uszkodzen wzroku ;)
tiarav napisała: > To ja jakichś innych Duńczyków spotykam😳 - potrafią narzekać niegorzej niż Pol > acy. Czasem konfrontuję ich i podpuszczam pytając czy wiedzą np w ilu krajach i > stnieje SU (kasa na studia - w skrócie) i wtedy jakoś nagle nabierają perspekty > wy i nagle
maria88 napisała: > To sie zgadza, ze teraz nic nie musisz. Tylko nie wiem czy dobrze zrozumiałam,ż > e Ty dalej wykonujesz pracę, która była Twoim zajeciem zarobkowym.Czy tak? Najpierw zaznacze ze tu "przejscie na emeryture" znaczy tylko to ze sie celowo przestaje pracaowc i sa
Nie wazne w jakim wiek przeszliśmy na łaskę ZUS. .Wazne ile lat pracowalismy zawodowo..Ja 40 i jak na kobietę prowadząca tez dom to chyba wystarczająco duzo.
Znajoma idzie na emeryturę szybciej niżby chciała, bo chłop świeży emeryt "uwięziony" sam w domu jęczy.
Ja bym w takiej sytuacji chyba zwariowała z radości. Wolny czas, dom dla siebie... Zaczęłabym o siebie dbać - regularne ćwiczenia, codziennie, a nie tylko w wolne dni (bo po pracy nie daję rady) dobrze rozplanowane zdrowe posiłki dom byłby wysprzątany na błysk miałabym czas na czytanie, spacery