docelowo. Natomiast fajnie, że udaje się trzymać kosztorysu. Ja mam kosztorys juz kilka razy korygowany:) Solidnie kiedy się okazało, ze trzeba ziemię wymieniać (Heca, też glina) no i potem kiedy już dopinałam z wykonawcami musiałam skorygować, choć na każdy etap robiłam sporo wycen. Wapaha, Wy jesteście w
robić, bo nam drugi światłowód kładli w okolicy i poryli strasznie dotychczasowy - jeden ma glebogryzarkę, drugi nawiezie odpowiednio piaszczystej ziemi - bo wydłubali masę gliny na wierzch - trzeci, w tym wypadku ja, kupuje nasiona, czwarty ma dwóch przybyczonych synów, więc będzie komu ugniatać
obowiązek i ona jest od gotowania i sprzątania, jak już jest taka pusta, że się maluje, a Gabunia wcale nie musi nic umieć, bo ona jak i Ignacy oraz Mila, są z lepszej gliny. Ciekawe, czy ta wielka dama umiała docenić dopieszczone mieszkanie Feli, jej zadbanie i prowadzony dom? Podejrzewam, że nie, bo to
> ales, Grzegorzu Dyndalo. > > > > Zgadzam się. Gizela widziała już wtedy, że z Kazia człowiek z tej samej gliny co ona. Nawet jakby jeszcze z pół roku sprawdzała, czy to na pewno miłość, a nie zwykła życzliwość na przykład, to rzeczywiście mogli zacznie wcześniej być razem
, ale z całą pewnością nie jest jednolitą warstwą specjalnie nawiezionej gliny. Jak kto miał przed drugo wojno piniadz żeby postawić porządny dom z cegły, to miał i piniądz, żeby podłogi zrobić. Klepiska w takich domach z zasady nie bywało. Zatem to, co Ida, a za nią Nora zowie klepiskiem, jest
Ida, w ostatnim tomie myjaca sie w jeziorku, a zarazem zawziecie remontujaca na zicher smierdzi potem i farbami, byc moze tez zalatuje od niej zapachem gliny z klepiska i podpapierczakow sadzonych po krzakach na posesji. Derota smierdzi potem zastarzalym i stajnia oraz kurnikiem
...Te Skrzypce bys wybrala dla siebie czy do kogos?... No oczywiscie ze dla siebie. Ciezko jest wybrac dla innych, kiedy kazdy czlowiek ulepiony jest z innej gliny. I wcale nie musi byc to grane na zywo. Teraz pogrzeby som bardzo drogie. Mnie by wystarczyl utwor z glosnika i zadnych przemow ani
wykonane z kawałków tektury, gipsu lub drewna. Aż do momentu, gdy Jean-Louis Lagnel (1764–1822) zrewolucjonizował życie tych małych figurek, tworząc je z gliny
wykonane z kawałków tektury, gipsu lub drewna. Aż do momentu, gdy Jean-Louis Lagnel (1764–1822) zrewolucjonizował życie tych małych figurek, tworząc je z gliny
wykonane z kawałków tektury, gipsu lub drewna. Aż do momentu, gdy Jean-Louis Lagnel (1764–1822) zrewolucjonizował życie tych małych figurek, tworząc je z gliny
już nie przemawia. On wyje, jak kot w rui pod kościołem. I to wszystko na tle choinki i kolęd. Prawie jak reklama apokalipsy" – dorzuciła Stacha. – "Mnie się wydaje, że on codziennie rano bierze prysznic w teorii spisku i zapina marynarkę z gliny" – dodał Wacek, notując coś w swoim zeszycie z napisem