*Alfredko, spiesze sie z remontem powoli,nie moge sie zdecydowac co do Hallu, mam szafy-garderoby po dwoch scianach ,jedne calkowicie likwiduje a drugie chyba wymienie na nowe i tu dylemat, zmiany w przemeblowaniach lubie, tylko sil na to brak by co rusz zmieniac rostaw mebli... *Dorka
dorek3 napisała: > Ostatnio była dyskusja na emamie, że niedostateczny z przedmiotu za brak pracy > domowej jest "nielegalny". > > Btw, ja z pokolenia, dla którego ocena 2 to to samo co niedostateczny więc trud > no mi uznać że to poziom "zaliczający". Ja tez
dorek3 napisała: > Jakich chętnych skoro wszyscy musza pisać? To już lepiej pisemnej nie odrobić. > Jakiś minus czy punkt ujemny z zachowania to mniej niż lufa z przedmiotu. Jak się nie nauczysz specjalnie, to zakładam, że z lekcji pamiętasz na 3, a choćby i na 2. Jak nie masz
dorek3 napisała: > Akurat na liczę godzi to w ogóle nie pomogło.Zainteresuj się siatką godzin siód > moklasistów to będziesz wiedział. A materiał tylko trochę okrojony więc nauczyc > iele pędzą jak szaleni. Mam siódmoklasitkę w domu. Wraca po pierwszej - drugiej.
dorek3 napisała: > zwykłe społeczne społeczne to nie zwykłe państwowe, zapewne macie zwiększoną w stosunku do podstawy programowej liczbę godzin języków
dorek3 napisała: > Będzie ile będzie, doświadczenie maja w pracy z dzieciakami po gimnazjum tylko. Serio? Gimnazja są od ilu? od 17 lat - nie ma nauczycieli w liceach z dłuższym stażem? -- Maniaczytania - blog
Spory, trochę jak 4 klasa po raz kolejny, podobnie jak u Dorek ok 1 w dół dobrze że miała z czego schodzić, ale już ogarnia z ostatnich kartkówek sprawdzianów (których jest mnóstwo po 4-6 w tyg) już wróciły do normy oceny. Trochę kwestia rozgryzienia nowych nauczycieli i ich systemu pracy i
kupuje kolczyki dla własnej maci, to nie należy udawać, że są one przeznaczone dla wyimaginowanej córki lat 12, bo może się okazać, że rozmowna pani sprzedawczyni ma córkę w tym samym wieku i rozmowa może się zrobić nieco trudna. - Dzieci rosną zadziwiająco szybko (Dorka okazała dowody fotograficzne na
dorek3 napisała: > Były badania genetyczne, które potwierdziły ojcostwo. I to zdanie jest w 100% dowodem na to, ze dyskutowalas z kolega z pracy classic urban legend :D No ale coz innego robic w gorace lato w czasie przerwy w pracy - lepsze to niz polityka :P Cheers.
Ale to jest (i Dorek o tym pisze wyraźnie) pokazanie miejsca dzieci na tle klasy. Ja ten schemat rozumiem, bo mój syn średnią wazoną w II półroczu miał 4,7 (fakt, sprawdziany pisane z marszu, w domu nauki prawie żadnej, sporo jedynek za brak pracy odmowej, brak ćwiczeń, brak zeszytu) przy średniej
WITAM WAS cieplutko.....przy sobocie.... *Dorka, dziekuje, te kwiatki rosna w betonowej donicy przed domem starcow,tam gdzie chodzimy z Kendo do kawiarenki drucianej, a ja teraz chodze na gimnastyke Qi-gong. Nie wiem jak sie nazywaja (podobne do orlikow, ale liscie maja inne). Dorka na pewno sie
. wykończony po ledwie 2. sezonach pracy na trasie do MOka. stawy zrujnowane. szanowny wozak=właściciel raczył uznać, że koń ten do niczego, bo się z innymi końmi nie dogaduje. no to na śmierć go. jakże się miał Awans dogadywać, gdy każdy krok go bolał - ledwo szedł - trudno współgrać. wykupiony przez TOZ