Nie, nie, to miało być kocurkowanie! -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
drażliwości, uderzeń gorąca, potów, żadnych problemów ze snem (zasypiam jak dziecko w 5 minut) - no, tu może zauważyłam ostatnio zwiększoną potrzebę snu, po normalnych (dla mnie) 5 godzinach snu jestem nieprzytomna, muszę spać te 7 godzin przynajmniej co drugi dzień. Skórę mam ok, może nawet ostatnio trochę
lekarza. Musisz poczekac, aż lekarstwa zaczną działać. Będzie dobrze. Uwierz w to. Dopóki syn nie skończył dwóch lat, na pytanie : "A kiedy drugie?" dostawałam ataków paniki. Tak bałam się powtórki "z rozrywki". Mimo tego, że od momentu jak syn skończył pół roku, stał się "najgrzeczniejszym" dzieckiem
>definicje zarówna bycia jak i nie bycia >w ciąży są wyraźnie opisane i łatwe do >zaobserwowania. No, do momentu, aż okazuje sie, ze to co uznawałaś za ciążę (spełniało definicje ciąży i dawało objawy ciąży łatwe do zaobserwowania) , to nie ciąża, tylko zasniad groniasty… 😱 -- "Nie
Tak, to jest możliwe. Istnieje nawet coś takiego jak urojona ciąża. Siły autosugestii nie można lekceważyć. Z drugiej strony, psychosomatyczne objawy też są chorobą i wymagają leczenia, tylko zwykle innego, niż te same objawy (np. bóle) spowodowane przyczyną organiczną. Istnieje też coś takiego
Nie, to Ty nie odróżniasz stanu przedrzucawkowego od rzucawki 🤷♀️ I nie ogarniasz, że stan przedrzucawkowy do szereg objawów o różnym natężeniu, wymagający różnych działań i pojawiający się na różnych etapach ciąży. Weź może doczytaj coś więcej, bo na razie to udowadniasz, że nie za wiele wiesz
zakażenia wewnątrzmacicznego i zakażenia septycznego. Drugi lekarz, który sprawował opiekę nad pacjentką w kluczowym okresie, mimo objawów rozwoju zakażenia, nie zlecił odpowiednich badań i nie podjął decyzji o zakończeniu ciąży". Następnego zdania nie rozumiem: "Trzeci z lekarzy także nie podjął decyzji
okolicach ciąży i macierzyńskiego. Po kilku latach problem powrócił i to znacznie intensywniej: odczuwam silny ucisk w krtani (okolice dołka w szyi, ale to uczucie jest mi znane). Doszły natomiast nowe bardzo niepokojące mnie objawy: przeczulica skóry szyi po prawej stronie, uczucie, że coś mnie
zakażenie wewnątrzmaciczne. Drugi lekarz, który przejmował dyżur „mimo objawów rozwoju zakażenia, nie zlecił odpowiednich badań". Skąd więc wiesz, że zakażenie zaczęło się od płodu, skoro nikt niczego nie badał?
Pies nie leci, bo pani niesie niemowlę na rękach, idzie sobie wolno. Jak się wprowadziłam, była w ciąży. Podejrzany jest pies, bo się przeprowadziłam z jednej strony ulicy na drugą. Lipę mam, ale przedtem miałam wiecej drzew i bliżej. Teraz mam mniej i dalej. U mnie lipy jeszcze porządnych pąków