Leżał sobie ręczny masażer taki z kulka w szafie, az parę dni temu wpadłam na pomysł żeby uzyc go do masażu podbródka i po paru dniach widzę poprawe. Nie mialam cierpliwości do oklepywania a tak ogladam cos i masuje.
Dla mnie faktycznie mąż i córka to pierwsza jeśli chodzi o najbliższa, najważniejsza rodzina. Zdecydowanie rodzice są za nią. Zarówno tak czuję jak i uważam. Nie zakładam, że wszyscy tak mają, chociaż myślę, że jak para jest ze sobą i siebie stawia na pierwszym miejscu przed "starą" rodziną, to
Założyłam wątek, aby parę osób się w nim wypowiedziało. Nawet w tytule zadałam pytanie, wyobraź sobie. I parę osób go przeczytało i wypowiedziało (masz to?). A, że skaczesz tutaj sobie po tym drzewku, to biorę pod uwagę, że również i ciebie zainteresował ten temat. Serdecznie stacza mi się po
Druga para. Emanuje najlepszą energią- zieloną😉
> Czerwona -tak jest u nas. Każde robi to w czym jest lepsze/silniejsze i troszczy się tym samym i o siebie i o to drugie. Hmm, no nie wiem - to raczej osobie wyższej łatwiej jest trzymać parasol.
Nie wiem, czy było: Grażyna Jeromin-Gałuszka Już nazwisko jest pięknie skomponowane, a Grażyna ładnie koresponduje zarówno z pierwszym członem (-r-, -r-), jak i z drugim (G na początku). Do tego całość brzmi szlachetnie - uniknięto zarówno pospolitości, którą może podbijać Grażyna, jak i
Cesia i Hajduk :) a druga obocznie - Julia i Toleczek -- ------------------------------------------------------------------------ Nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mezczyzny o zarobki, a Kaminskiego, czy byl trzezwy (A. Miauczynski)
Aha, rozwiedziona para miałaby ponownie zamieszkać razem a macocha u swych dzieci.
Jest córka rozwiedzionych rodziców (matki oraz po raz drugi ożenionego ojca) oraz dzieci macochy (drugiej żony owego ojca). Pomysłodawczynią pomysłu jest córka rozwiedzionej pary.
To ja podrzucę "Carême" na Apple tv. Lojalnie uprzedzam: kuchnia na drugim planie ale całkiem oglądalny. I w bardzo przyjemnym języku:) -- lot_w_kosmos napisała: >najbardziej liczę na to, że Ukraincy się poddadzą.
Od jutra drugi sezon. Już nie mogę się doczekać. Jako że książka bardzo mi się podobała, miałam na początku obawy, czy uda im się oddać klimat i smak powieści. Na szczęście się myliłam. -- Nikt nie pluje jadem, tylko komentuje, co widzi. Forum to jest. Komentarze dotyczą tego, co komentujący
Znaczący rozjazd w potrzebach seksualnych uniemożliwia satysfakcjonujący związek, chyba że para się umówi na realizację potrzeb na zewnątrz. Wyobraź sobie, że potrzebujesz seksu raz na dwa tygodnie, a facet raz na kwartał. I oczywiście nie ma nic złego w takim libido tylko pytanie czy na dłuższą
analoga_niet napisała: > Znaczący rozjazd w potrzebach seksualnych uniemożliwia satysfakcjonujący związe > k, chyba że para się umówi na realizację potrzeb na zewnątrz. Wyobraź sobie, że > potrzebujesz seksu raz na dwa tygodnie, a facet raz na kwartał. I oczywiście n > ie
tanebo0001 napisał: > Jaki jest sens życia w związku? W małżeństwie lub konkubinacie? Czy to ma jakie > ś zalety? > > Mąż Ci może zrobić obiad. A Ty możesz męża podwiezc na pociąg jak wyjezdza. Jedno i drugie czerpie korzyści. a jak chcą, to moga mieć razem dzieci
Tak ma to dużo zalet, we dwoje łatwiej ogarnąć życie, bo jedno zrobi to, a drugie tamto, a część zrobią razem, bo zawsze można na kogoś liczyć, bo nie jest się samemu, ale to tylko przy założeniu, że dwoje ludzi się dobrze dogada i dopasuje, i że oboje chcą aby było dobrze, a nie że tylko chcą
No ale już w pierwszym zdaniu potwierdzasz to co piszę - wolą kibola od tego drugiego. Czyli (ponieważ w drugiej turze jest 2 kandydatów) chcą by kibol był prezydentem.
Nie wyobrażam sobie radykalnej różnicy poglądów typu Braun/Memcen - Zandberg. Wybory są odbiciem wartości a jeżeli te nie są spójne to na czym opiera się związek? Na 'niewidzeniu' kim jest druga strona? -- Wiedza pikających serduszek o świecie by Pursuedbyabear: "Bóg islamistów nazywa się