7 782 wyników w czasie 328 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Moje drugie malzenstwo.. (początek wątku)

..po roku-sypie sie i nie ma dla niego ratunku. Jeszcze nigdy,zaden mezczyzna mnie tak nie "oplul" jak moj drugi maz... Wszystko mnie "boli" i szczescie ze mam dla kogo zyc....

Re: Moje drugie malzenstwo..

to malzenstwo to zostalo zbudowane na czyims nieszczesciu czy nie? chodzi mi to, czy spotykalas sie z nim, zanim sie rozwiodl z pierwsza zona. ewa452 napisała: > ..po roku-sypie sie i nie ma dla niego ratunku. > Jeszcze nigdy,zaden mezczyzna mnie tak nie "oplul" jak moj drugi

Moje drugie malzenstwo (początek wątku)

Moje drugie malzenstwo wlasnie dobiega konca.Niepotrafie zyc w stalym zwiazku? Czy ktoras z was ma podobny problem?

Re: Moje drugie malzenstwo

elizabeth231 napisała: > Moje drugie malzenstwo wlasnie dobiega konca.Niepotrafie zyc w stalym zwiazku? > Czy ktoras z was ma podobny problem?

Moje drugie malzenstwo.. (początek wątku)

...rozsypalo sie... .4 lata znajomosci,rok po slubie.na emigracji.....Bylismy para rozwodnikow,z doroslymi dziecmi...(moja mlodsza corka -18 lat,mieszka z nami),byla samotnosc we dwoje,byly czeste powroty do wspomnien z Jego poprzedniego zwiazku....To wszystko przykre ....Dzis spi poza domem

Re: Moje drugie malzenstwo..

Wspolczuje i nie daj sie')

moje drugie malzenstwo (początek wątku)

rozpadlo sie,rozlecialo...znalismy sie 8 lat,a 4 bylismy malzenstwem.po wielu przeciwnosciach-bo on mlodszy,bo jedynak,bo kariera przed nim...a ja-po przejsciach,starsza,z 2 dzieci.historia jest dluga,wiec nie bede nudzic,ale..mamy 7 mies. corke.ja w domu,on w pracy.konflikt czulo sie w powi

Re: moje drugie malzenstwo

życie właśnie na tym polega, że raz jest bardzo źle a potem nastepują lepsze dni,na te lepsze dla CIebie dni musisz cierpliwie poczekac i nie załamuj sie , gdyz teraz musisz być silna........odchowasz dzieci, bedziesz mieć wiecej czasu dla siebie, napewno spotkasz kogoś z kim bedziesz juz na zaws

moje drugie malzenstwo (początek wątku)

wyszlam za maz po raz drugi. wczesniej bylam zdradzana i upokarzana.po 7 latach w koncu wyprowadzilam sie i sie skonczylo. w tej chwili mam dziecko i meza.wydawaloby sie ze wszystko jest ok.coraz czesciej dochodze do wniosku,ze najnormalniej w swiecie zrobilam blad.nie wiem czy zrobilam to ze

Re: moje drugie malzenstwo

chyba kazda matke, siedzaca w domu z dzieckiem wczesniej czy pozniej dopada taka "deprecha" o ktorej piszesz. ja- mieszkajac w Polsce i majac meza, ktory zajmowal sie malym, i rodzicow/rodzine tez niedaleko, tez mialam takie chwile ze chcialam pojsc w miasto, po prostu wyjsc z domu. maz powinien C

Moje drugie malzenstwo.. (początek wątku)

..rok po slubie....sypie sie.. .Brak mi slow...,to moja najwieksza zyciowa porazka.I tyle...

Re: Moje drugie malzenstwo..

> I własnie po cholerę się żenic? Przez to utrzymujecie bandę > urzędasów Taaaaaak... dokładnie! "Urzędasy" istnieją wyłącznie przez śluby!!

moje drugie malzenstwo (początek wątku)

wyszlam za maz po raz drugi. wczesniej bylam zdradzana i upokarzana.po 7 latach w koncu wyprowadzilam sie i sie skonczylo. w tej chwili mam dziecko i meza.wydawaloby sie ze wszystko jest ok.coraz czesciej dochodze do wniosku,ze najnormalniej w swiecie zrobilam blad.nie wiem czy zrobilam to ze

Re: moje drugie malzenstwo

Złobek, opiekunka na kilka godzin a Ty wyjdz z domu. Moze zacznij robic cos innego niz tylko dizecko, praca jakies hobby. -- http://apostazja.pl https://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png

Drugie malzenstwo z rozsadku... (początek wątku)

...jesli w pierwszym milosc obumarla jednostronnie?

Re: Drugie malzenstwo z rozsadku...

jesli cos obumarlo jednostronnie, to napewno nie byla to milosc. milosc nie obumiera.

drugie malzenstwo po 40... (początek wątku)

Zakochac sie tak w srodku zycia... majac dzieci z kims innym, po przejsciach.., po rozwodzie i zaklinaniu sie ze nigdy wiecej????? Ja chyba zwariowalam!!! -- one love

Re: drugie malzenstwo po 40...

Witam w klubie!!! Sama przeżyłam to samo, też z osobą po przejściach. JEsteśmy razem, mimo ogromnych przeciwności losu, już ponad 3 lata. Okres zakochania jak najbardziej klasyczny!!! Tu miłość nie zna granic wiekowych (i na szczęście ...). Tyle, że trzeba dobrze pielęgnować tę miłość, żeby n

Drugie malzenstwo - jakie wesele? (początek wątku)

powtorne malzenstwo to jest cos wstydliwego dla rodziny i nie mozna go swietowac? A tak w ogole to w co sie ubrac? Szkoda mi, ze nigdy nie bede w tej bialej sukience, ale to chyba bylaby przesada w naszej sytuacji, nie uwazacie?

Re: Drugie malzenstwo - jakie wesele?

Masz calkowita racje! Ale ja juz taka jestem, ze chcialabym wszystkim dogodzic)) Wiem, ze sie nie da, wiec chyba faktycznie przestane sie tym przejmowac)) Dzieki za odpowiedzi.

1 2 3 4 5 6