zziutka napisała: > Pojemna, kolor fajny.... brać czy nie? Na zakupy idealna. Dużo ziemnaków wejdzie. Brać! -- Niech żyją mądre moderatorki!
Cienkie ucha, a torba pojemna, będzie kusić, żeby zapakować wykorzysta pojemność, a potem ucha będą się wrzynać w ramię. Albo się urwą. Ale jeśli umiesz nosić w dużej torbie trzy rzeczy na krzyż i nie przeszkadza Ci brak "życia wewnętrznego", to bierz. -- "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie
Torba z Ikei i pogrzebacz, tylko tyle aż potrzeba, by wydobyć puszki, i zdobyć "piniążki" na trochę chleba? P.S. Wczoraj w środku dnia widziałam młodego faceta z niebieską, dużą torbą z Ikei i drutem u dołu zgiętym, który w przydrożnych kubłach na śmieci grzebał. Tak mnie to dziwnie ujęło
Nie - co w nich nosicie (to już było wiele razy), a jakie? (też było, ale pewnie mniej) Małe? Duże? A może torby na laptopa? Albo plecaki? Pozdrawiam wszystkie z trudem mieszczące się do małych i średnich torebek ;-) (choć lubię)
W dużej noszę laptop i papiery plus kalendarz i notatnik. Żeby nie targać tego np do sklepu czy żeby coś załatwić, wyciągam z dużej małą, w której mam kasę, karty, dowód osobisty, szminkę i tusz oraz grzebień i do której wkładam wtedy telefon. Ta mała zmieniam rzadziej. Więc czasami przekładam ją
Tego jeszcze nie grali buahhaa. Już odwiedziny były na chacie i przegląd toreb 😂😂
Chyba za dużo Paris Hilton się naoglądałaś. Nie znam nikogo, kto nosi psa w torbie. Wszyskie mi znane chodzą samodzielnie, na czterech łapach.
Masz rację, ale imo: 1) tu mowa o czymś w miarę bezproblemowym do zorganizowania zawczasu we własnym zakresie 2) częścią dorosłego doświadczenia jest też zderzenie się z niesłownością - i w konsekwencji - większa chęć polegania na sobie lub płatnej pomocy niż na przysługach
Bezproblemowe, ale też bez (większego) sensu. Jeśli planujesz pobyt w szpitalu, to się oczywiście przygotujesz. A jeśli zupełnie nie planujesz i karetka nie zgarnie cię z domu, tylko z pracy, z ulicy, z lotniska, ze sklepu, to i tak ktoś tę superpraktyczną torbę będzie ci musiał dostarczyć
Ja jeszcze raz z prośbą o doradę prezentową :) (Książki - przewodniki zamówione - dziękuję!) Córka chce torbę, dużą, na A4, z kieszeniami i kieszonkami, mają się zmieścić książki do szkoły, woda, kanapka i cała masa pierdółek. Ma być z materiału, znaczy nie skórzana i nie ekoskóra, płótno, sztruks
Do auta, rozmiar średni (nie najmniejsza ani nie największa walizka), wyjazd na tydzień.
Do auta, rozmiar średni (nie najmniejsza ani nie największa walizka), wyjazd na tydzień. Dobrze, gdyby zmieściły się 2 pary butów i suszarka do włosów.
Ja mam często czytnik. Ale jest mały (teraz aktualnie noszę ksiązkę, tez małą). Mam też słuchawki małe (ale czasami zabieram duże) Ale mam już podrośnięte dzieci. Jak były małe to miałam tam cuda: skarpetki, majtki na zmianę, mokre chusteczki, suche chusteczki, papierowe śliniaki, łyzeczki
. ale jak już zdjęłam botki zimowe i udało się je bez większego trudu zmieścić do tej mojej torby pracowej, to zyskała w moich oczach kolejną stówę do zayebisości. a na co dzień noszę tam telefony, portfel, coś na głowę czyli najczęsciej buffę, leki, które muszę ze sobą stale mieć(2-3 sztuki różnych
primula.alpicola napisała: > bene_gesserit napisała: > > > Bicz, pliz, riki jest największym, w dodatku smętnym nudziarzem forum. > > No raczej nie, sądząc po liczbie wpisów w jego wątkach Jest nudziarzem. Po prostu nicki, które za każdym razem wchodzą z nim
bene_gesserit napisała: > Bicz, pliz, riki jest największym, w dodatku smętnym nudziarzem forum. No raczej nie, sądząc po liczbie wpisów w jego wątkach