https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OPSlI9O6p0KdFOW2X.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4fGach4CnjmzCGAnX.jpg
Przypadek? 🤔 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
Świerka też ładnie 😊 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
Już niebawem Dzień Teściowej
podjął decyzje żeby go zakończyć to nie znaczy że z dnia na dzień znikamy przystasia i idziemy dalej jakby nigdy nie istniał. Poza tym ja nie oceniałam decyzji rozstania, mnie serce pękało wobec rozpaczy młodej. Tak po prostu i po ludzku. I akurat ingrydziak był bardzo mi wdzięczny że pomogłam jej się
mi z bierna agresja wytknac, ze oddaje dziecko do opiekunki, zamiast z nim siedziec w domu, kiedy ja po prostu nie mialam innej opcji (a dziecko bylo z tata wiekszosc tygodnia, opiekunka byla np na 3 dni w tygodniu, zeby maz nie oszalal).
Ale czego wy się spodziewacie po babie która napluła na nauczycieli że nie było lekcji zdalnych w danym dniu. Tylko, że ten dzień to był ostani dzień ferii wielkanocnych. -- Wspierając Izrael walczysz z terroryzmem.
Brak rozmow i kontaktów, że na planowana operacje idzie teściowa z dnia na dzień?
U nich w domu , na imieninach przyszłego szwagra. -- Słońce zgasło gdy dzień trwał jeszcze...
Niedoszłą teściową- przychodziłam do nich do domu, mówiłam dzień dobry, zamykaliśmy się w pokoju. Wychodząc mówiłam do widzenia.
Dzisiaj byłam u teściowej. Zawiozłam kwiatki do posadzenia w ogrudku i posadziłam z mężem i dziecmi. tesciowa coś sobie w nadgarstek zrobiła, żałowała ze taką bidę ma w ogródku...to teraz ma ładnie MOja jutro zabieram do filharmonii (teściowa nie lubi) -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję
Zadzwonię, pogadam. Za daleko by wpaść, na weekend nie było takiego pomysłu. Jak żyła teściowa to zapraszała nas na obiad. Wtedy dogadywałyśmy termin, godzinę, by nie kolidował z planami moich dzieci. A swoje dzieci zabieram na kawę I ciacho. Chyba że wymyślą coś innego.
Nie znam takiego dania i w ogóle pierwsze słyszę, jak mało człowiek wie... -- Słońce zgasło gdy dzień trwał jeszcze...
. Tylko właśnie barszczowa. UWIELBIAM. Podjechaliśmy z mężem i synem po pracy zajrzeć co u nich i poczęstowała nas tym rarytasem. Jestem szczęśliwa do końca dnia :)
taki entuzjazm szkoda jest marnować trzeba było zadzwonić dzień wcześńiej i powiedzieć "jutro masz tu być o 8 rano, pomożesz przy sprzątaniu, przywieź przy okazji serwetki, baloniki i napoje dla dzieci"
Update! Moj mąż powiedział, że od teraz, każdy na każdy pomysł jego matki, dotyczący spraw wspólnych ze mną, będzie odpowiadał: niech mama zadzwoni do Shell i zapyta co ona o tym sądzi. Alleluja! Chwalmy Pana! Wesoły nam dzień dziś nastał! Dziękuję Wam wszystkim za możliwość wyładowania się
laura.palmer napisała: > No tak u nas wygląda jedzenie. 🙈 Pierwszy dzień świąt (czy jakiegokolwiek inne > go kilkudniowego pobytu) wszystko fajne, pyszne, choć typowo polska, tradycyjna > , tłustawa kuchnia. Drugiego dnia jemy jakieś mięso plus odgrzane/odsmażone dod > atki
Alesz nie musisz u kogoś jadać "dzień w dzień" wystarczy sobie samemu ugotować. Dała Bozia rączki? -- Słowacja we porównaniu z poprzednim rokiem podrożała dwukrotnie. Jeszcze na wybrzeżu jakoś przędą dzięki turystom, w głębi kraju wsie i miasteczka wyludnione, bo wszyscy wyjechali. melikes