1. Że dosłownie podaje się, za babcię/innego członka rodziny chorego dziecka, a nie za osobę pracującą w fundacji? no to z tym się nie spotkałam, i dla mnie dość dziwne. Ja akurat, często z ciężkim sercem dokładania się do zrzutek które łapią mnie telefonicznie odmawiam. Co miesiąc po wypłacie i
dzietności — zaledwie 0,8 dziecka na kobietę. To nie tylko demograficzna bomba z opóźnionym zapłonem, ale również sygnał głębokiego kryzysu społecznego i wojny płci, która rozgrywa się na oczach całego świata. Wskaźnik dzietności w Korei Południowej jest dziś najniższy na świecie i daleko poniżej poziomu
Nie wiem o co chodzi z tymi wnukami, ale też najbardziej mi szkoda, że nie spotkałabym dzieci moich dzieci. No przecież nie będą mieć lepszej babci niż ja ;)
Nie no nadmiaru swoich rzeczy się nie pozbywam jeszcze (lubię gromadzić pie...ty), testamentu też nie spisuję, bo i potrzeby takiej nie ma. Jedynie co to rodzina, dzieci wiedzą, że chcę być skremowana i gdzie pochowana (choć z miejscem mogę im odpuscić). Świat ogólnie za bardzo by nie odczuł
dzieciuchów, które zazdroszczą mu, że jeździ autostopem i śpi pod gołym niebem. Jest zmuszony korzystać z ich pomocy, co mocno uderza w jego poczucie siły i sprawczości - a to jedyne, co ma w swojej bardzo nierównej walce ze światem dorosłych. Chyba dopiero od momentu, kiedy doktor pyta "Naprawdę uważasz
Założyli czapeczki z uszami Myszki Miki. Ona, 30 letnia fanka Disneya, on miękka faja, która nie potrafiła się jej sprzeciwić. Wydali 100 tysięcy dolarów na wesele, którego motywem przewodnim był świat Disneya. Zaciągnęli na nie kredyt. Podczas wesela, kiedy pan młody zdejmował te głupie uszy
Ludzie się nauczyli, że bombelkom należy się wszystko. Im trzeba ustępować wszędzie i we wszystkim. Popieram tę panią, że miała odwagę powiedzieć nie. Tym bardziej że miała opłacone to miejsce. Dzieci powinno się rozpieszczać ale muszą też wiedzieć, że świat nie kręci się wokół nich
Nie to pokolenie, nie ta świadomość. Sami tematu dziedziczenia nigdy nie podejmowali. Byli świecie przekonani ze jak odejdzie wujek to wszystko dziedziczy ciocia a jak odejdzie ciocia to wszystko dziedziczy wujek. Dla nich to bylo jak 2 x 2, oczywistość. Nawet po śmierci wujka trudno bylo cioci
vivi86 napisał(a): > więc w sumie o co inba. Ja się przyłączam do pytania - o co ta inba? Zachowujecie się wszyscy jak pięciolatki nie mające świadomości jakim syfem jest świat mediów, polityki i generalnie "elit". Realistycznie rzecz ujmując należy się cieszyć, że oszuści nie
taje napisała: > Coraz bardziej mnie zniesmacza współczesny świat mediów, > robienie celebrytów z Dyzmów, klepanie się po pleckach, podziwianie zupełnie p > różniaczego i pustego stylu życia sztucznie wykreowanych gwiazd. I zdumiewa, że > instytucje państwowe nie zachowują
- Heksagram sześćdziesiąty piąty 7.Maanam - Jestem kobietą 8.Oddział Zamknięty - Obudź się 9. Maanam - To tylko tango 10. Republika - Poranna wiadomość Rita 1. Kult - Arahja - ciągle aktualny „Mój dom murem podzielony” 2. Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat - prostest song przeciw złu i ninawiści 3
Mieć kucyka – między maskotką a koniem W stadninach, ogrodach zoologicznych i na farmach na dzieci czekają rozkoszne kucyki, przypominające raczej zabawki niż dzikie konie. Kto od razu podejrzewa nieetyczne manipulacje genetyczne, będzie w błędzie – kuc szetlandzki na przykład jest naturalną rasą
Mieć kucyka – między maskotką a koniem W stadninach, ogrodach zoologicznych i na farmach na dzieci czekają rozkoszne kucyki, przypominające raczej zabawki niż dzikie konie. Kto od razu podejrzewa nieetyczne manipulacje genetyczne, będzie w błędzie – kuc szetlandzki na przykład jest naturalną rasą
Konie Przewalskiego nie przygarniają cudzych dzieci i po trzech dniach stało się jasne, że Basia musi zostać natychmiast zwrócona. Ale kiedy źrebię zostało uratowane i sprowadzone z powrotem do rodzimego stada, klacz je odrzuciła. „Może skończyło jej się mleko, albo Basia dziwnie pachniała: długo