w nawiązaniu do wątku o dojazdach studentki :P czy opłacałybyście waszym dzieciom studia w innym mieście (stancja, wyżywienie, pierdoły) jeśli wasze rodzinne miasto to miasto uniwersyteckie? Typu dziecko mieszka w Warszawie, ale budownictwo chce studiować w Gdańsku, bo fajniej będzie mieszkać z
Studiowanie "z domu" to pomyłka. Dla mnie to oczywiste, że dziecko na czas studiów się wyprowadza i częściowo samo utrzymuje. W tej sytuacji Gdańsk to może być całkiem sensowna decyzja, bo koszty utrzymania mogą być niższe niż poza domem w Warszawie. I osobiście znam dwa przypadki, kiedy dziecko
Czy może któraś z Was wie, czy dziecko może chodzić do szkoły podstawowej w innym mieście, niż to, gdzie jest zameldowane? -- Kura podchodzi do stołu i mówi: "Tu radość, gdy kura u stołu tak punktualna!"
Może , moje dzieci chodziły do podstawówki w innym mieście niż były zameldowane. One z wielkiego niżu, więc kłopotów z przyjęciem nie było. Jeśli dzieci z rocznika jest dużo, to problem może być taki, że najpierw muszą być przyjęte dzieci z rejonu. Gdyby Ci się udało załatwić miejsce, to
Witam. Może ktoś mógłby minie poinformować, czy mieszkając w jednym mieście i płacąc tu składki ubezpieczeniowe mogę zmienić na kilka miesięcy lekarza pierwszego kontaktu na inne miasto. Muszę wyjechać z dziećmi i chciałabym zabrać ich karty i karty szczepień. Czy muszę coś załatwiać w zus
Czy mi się tylko tak wydaje, czy jak jestem ubezpieczona w NFZ, to wyjeżdżając do innego miasta mogę skorzystać jednorazowo a porady lekarskiej? Miałam sytuację z nieprzyjęciem dziecka do pediatry. Dziecko z gorączką, podejrzewałam jakiś wirus, ale gorączka nieustępliwa, ponadto zawsze sprawdzam
Czy mogę posłać mojego przedszkolaka w czasie wakacji do przedszkola dyżurującego w innym mieście, u dziadków, jeśli dziecko nie jest tam zameldowane? Marudzik
Czy są tu mamy które nie rodziły w Radomiu a gdzieś w innym mieście?? Jeśli tak to napiszcie gdzie i jakie macie doświadczenia?? Pozdrawiam!
Oficjalnie chyba jeszcze nie wolno wynajmować. -- bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia? morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
Zgodziłybyście się na pracę mężą w innym mieście? - Zmiana pracy wiązałaby się z awansem, ale raczej już nie z wyższymi zarobkami. - Teoretycznie (początkow zakłądają, że) partner wyjeżdżałby od pn do pt - weekendy w domu, 400 km oddalonego od miejsca pracy.. -Partnerce nie widzi się
> oczywiście coś za coś, czyli nie mam chłopa fizycznie, ale kasa rekompensowała > jego brak mnie i dzieciom Dzieciom?? A niby w czym ta rekompensata?
... -- Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie możeon służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym,ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny ;)
dzieci z innych gmin.Kuzynka zamledowala sie tymczasowo we Wroclawiu, syn razem z nia i juz nie bylo problemu. Ja mieszkam pod Wroclawiem ( gmina Katy Wroclawskie), moj maz jest tu zameldowany a ja z Mateuszem dalej u moich rodzicow we Wroclawiu.Wlasnie ze wzgledu na zlobek i pozniej przedszkole
Witajcie, może ktoś miał podobny problem: w moim mieście zlikwidowano żłobek - gmina nie chciała finansować. Pracuję w innej miejscowości, więc mogłabym zabierać ze sobą dzieci (bliźniaki) po drodze. Tak to sobie wymyśliłam, a tu się okazuje, że to nie takie proste - dzwoniłam do jednego