To potwory nie dzieci!!!!!
Powinny teraz odpracować szkody.Rodzice też są odpowiedzialni.Szczunek zmarłym się należy.
zdechłe ryby? Nic nie ocalało, nawet rośliny padły. Mały dostał wtedy pierwszy raz porządnie w tyłek. Lista przedmiotów, które uszkodził jest długa (ostatnio wypalił żelazkiem dziurę w nowym materacu, jezu, dobrze, że domu nie spalił), ale wiadomo - to tylko ciekawe świata dziecko. A co Wasze urwisy
Co robic, gdy dzieci nadpobudliwe niszczą cudze mienie? Ostatnio na moim osiedlu "poleciały" dwie szyby, bo chłopcy w wieku 12-15 lat próbowali być lepsi od podopiecznych Janasa. Podobne sytuacje zdarzają się np. w szkole ( zniszczenia cudzych plecaków, komórek itp). Sprawcy są znani
Rozumiem ze wiesz, ktore to konkretnie dzieci (dziecko) szkody wyrzadzily (skoro piszesz ze sa nadpobudliwe, to wiesz ktore to, i znasz je bardzo blisko, lacznie z historia choroby), no a skoro jest konkretny winowajca to jest i konkretne miejsce gdzie mozna dochodzic zadoscuczynienia strat
się bronić mówiąc, że takie szkło nie powinno stać tak nisko w przejściu, na korytarzu. Na to Pani jak wariatka zaczęła się drzeć żeby do kogoś tam, żeby wezwał ochronę oraz wyzywać mnie od nieodpowiedzialnych matek, które nie pilnują swoich dzieci itp. Tak mnie tym zdenerwowała, że odwróciłam się na
Jakby na mnie ktoś od razu z mordą wypał to też bym nie zapłaciła. Możliwe, ze poszłabym na rozmowę z kierownikiem owego sklepu domagając się przeprosin od chamskiej pracownicy i oczywiście uiszczając kwotę za zniszczoną rzecz.
Myślałam, że po pierwszym nadpobudliwym osobniku będę mądrzejsza i bardziej zapobiegliwa w chowaniu, ale nie, nie jestem :( Zrobiliśmy niedawno z mężem listę zniszczeń i cholera jasna, dzieci dużo kosztują, dużo więcej niż pampersy i wyprawka szkolna. Na szczycie jest pęknięta matryca w laptopie
Póki co nie zanotowałam większych zniszczeń:) nie liczę litrów soków, herbat wylanych na obrus, krzesło, dywan:) i urwaną tylną wycieraczkę w aucie:)
Kolejne dziecko, a właściwie już osoba dorosła której rodzice zniszczyli życie. Niekochana, odrzucona, samotna, potraktowana jak niechciany przedmiot, który można komuś podrzucić. Za dużą część problemów psychicznych dzieci odpowiadają rodzice
vre-sna napisała: > Nie zgodze sie nigdy z tym, ze mozna dziecko zostawiac innym w imie pracy, ze m > ozna miec wyrabane na to czego dziecko potrzebuje najbardziej - rodzica, osoby, > ktora stworzy poczucie bezpieczenstwa. Ta bo dziecko żyje miłością. Dziewczyna z
Syf nas zabije All. Ludzi czeka zgłada.Tyran USA zgniecie całe dobro jakie jeszcze zostało. Nienasycona hiena przygniecie nas swoją śmierdzącą dupą. Nie będzie się dało oddychać, będziemy dusić się w Chinach, Japonii, Kanadzie, Tybecie. Upadek komunizmu i rozrost kapitalistycznej hieny: 'samoc
Zniszczyły Wam coś kiedyś Wasze dzieci? Coś waszego,’osobistego, nowego, niekonieczne taniego? Ja wiem, przedmiot to tylko przedmiot, nie to w życiu najwazniejsze, ale myslalam, ze dzisiaj wyjdę z siebie i stanę obok. Syn mi w ataku wściekłości zniszczył nowego iphona. Walnął nim o ścianę, co
Przeciez dzieci nie robia tego specjalnie tylko zostaly niedopilnowane przewaznie -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
"ŚWIETNYCH "mamy nauczycieli w Sławnie:(( www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090403/SLAWNO/58613309
Tylko, ze to nie to miasto
Mój starszy syn ma już za sobą 3 lata przedszkola i nigdy nie usłyszałam, że coś zepsuł czy zniszczył i mam w związku z tym naprawić bądź odkupić. A u młodszego syna (inne przedszkole) już się to zdarzyło ze 3 czy 4 razy w ciągu 2 miesięcy. Raz podarł pudełko od puzzli i dano mi do domu do
Nie słyszałam, żeby ktoś coś naprawiał, albo ponosił koszty, zepsute zabawki są wyrzucane. Nowe przedszkole kupuje z własnych funduszy, ew. raz w roku jest akcja, że jak ktoś ma niepotrzebne, sprawne zabawki, to może przynieść.