społeczności, a jakże, ale w skali ogólnopolskiej ludzie zarówno przed, w trakcie, jak i po protestach w gminie Dobrzeń spali tak samo. Nie wiem czy wiesz lub pamiętasz, że jak upadał Fagor, to niejaki imć Dutkiewicz zaangażował się w uzyskanie środków na zaległe wypłaty dla pracowników. Wprawdzie pracownicy w
Przez 11 lat w stanie idealnym przetrwały Fagor Mastercook. Wszelkie inne Ikea, duka, tefal itp. zmieniam co jakiś czas, bo niestety jakościowo słabsze.
Mam, chyba Fagor. Rzadko używam, w zasadzie tylko jak gotuję gulasz.
5. co do patelni do smażenia, to odradzam silit. Miałam z powłoką ceramiczną. Od razu coś się z nią zrobiło, a niestety wywaliłam kwitek, by myślałam, że jak wywalam kilkadziesiąt euro, to ta patelnia zepsuje się przyzwoicie, po kilku latach. Mam patelnię marki Fagor, już nieco dłużej i do
policzyć przykłady inwestorów, którzy kupili polskie firmy, by je zamkn > ąć Siemens i Elwro. Carlsberg i Piast. Fagor i Wrozamet. To tylko tak na początek. -- Polska to jak na razie jedyny kraj w UE, w którym upadła opozycja, a nie rząd.
Równiez posiadam szybkowar marki Fagor (tutejszej), ma conajmniej 20 lat i jest bardzo dobry. Uzywam go rzadko, bo prosze sie ze mnie nie smiac, ale jakos sie obawiem, ze cos sie schrzani i wybuchnie. No tak mam :-) Odnosnie refleksji Doroty co do zólci i pasji, to jestem, ze tak powiem w
tak rozwiązałam ten problem kupując nowy ( a właściwie nowe bo to komplet ) innej firmy, garnki z fagora służa mi jako zwykłe garnki choć pokrywę nie wyrzuciłam jak znajdę tanie częsci do niej to kupię ale nie za 140 zł
równie ważna sprawa właśnie ten sprzęt. Maszyny do prania i prasownia takie jak robi np. Fagor.
Własna restauracja to w obecnych czasach ryzyko i kupa roboty. Trzeba się ostro starać żeby utrzymać na rynku. Na pewno mieć solidny sprzęt żeby potem przez naprawy nie okazało się że się przeinwestowało. Dobry jakościowo robi Fagor zresztą zaopatruje sporo tych wszystkich restauracji. Mój znajomy
My gotujemy na parze - praktycznie wszystkie warzywa - w 6l nierdzewnym szybkowarze (Fagor). Jak go kupiliśmy, to miał w środku specjalne sitko, ale używamy takie zwykłe z Ikei. Od kilku lat nie jadłam warzyw ugotowanych w wodzie - chyba, że u kogoś. Żeby się woda nie wygotowała, a zwłaszcza, by