jola_ep napisała: > > A ja nie widzę powodów, dla których miałabyś opluwać inne koty. > > W którym miejscu opluwam? Koty??? Przykre, że nawet tego nie dostrzegasz. "Dlaczego kupiłam? Zależało mi na spokojnej rasie, kotku wychowanym w domu, dobrze zsocjalizowanym i
taneczne. Wyjazdy warsztatowe typu nie wiem, plecenie wikliny, ceramiczne, wekndy jogowe, czy wyjazd integracyjny z siłowni w jakieś fajne miejsce w Polsce (lub za granicą) żeby przez 3-5 dni pojeździć na rowerach, czy też połazić po górach a wieczorami siedzieć i gadać o dupie Maryni. Wyjazdy do
> Dla kogoś w miarę rozgarniętego, zainteresowanego światem to może kiedyś stać się problemem jak zatrzasną mu drzwi w fajnym miejscu pracy itp. Czasy mogą się zmienić. To nadrobi studia. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Dla kogoś w miarę rozgarniętego, zainteresowanego światem to może kiedyś stać się problemem jak zatrzasną mu drzwi w fajnym miejscu pracy itp. Czasy mogą się zmienić. Obecne możliwości zatrudnienia nie wynikają przecież z nadmiernego szacunku wobec pracowników fizycznych czy np. magazynowych tylko
taka książka, średnio może akurat dobra i do tego autora do któregoś się zraziłam , ale jest w niej fajny motyw - "Until I find you" Johna Irvinga. Obok rożnych rzeczy, główny bohater odbywa niejako dwa razy tę samą podróż. Na początku, jako dziecko i z perspektywy dziecka podróżuje ze swoją matką
przez pas, a rozwód z żoną często = też rozwodowi z dziećmi. Pomimo tego, że większość mężczyzn miała partnerki, w przestrzeni publicznej było miejsce dla mizoginii. To się nie zmieniło, jej współczesna twarz to redpillizm i skupia się na SM. Nie sądzę, żeby ten ruch mógł zwojować świat ale warto
olea_asdfghjkl napisała: > To jest historia dająca nadzieję. Bo co do zasady wielu specjalistów mówi, (w u > proszczeniu oczywiście), że kiedy nękanie wejdzie na zbyt wysoki poziom, żadne > "pogadanki" dla klasy nic nie dadzą i jedyne co można zrobić by ratować dziecko
, wiec w ważnych dla siebie miejscach czuję się chciana i kochana. Z kolei plusy-pomysłowość, niestandardowe rozwiązania, zaangażowanie, bo praca jest moim hobby, i bardzo duży poziom witalności. Ale-spadki energii- na nie zawsze i ja i otoczenie dawałam sobie prawo. Jak myślę o tym, co napisałaś, to
dziećmi od mężów wyczyniających jdd as kies przemoce finansowe dla ubogich. Bracia dostali samochody gdy zaczęli pracować daleko jednocześnie zakładając rodziny, kupując mieszkania i swoje samochody stawiali na ostatnim miejscu. Teraz mam bardzo fajny, bezpieczny samochód kupiony przez siebie, ale nie
Sie moze no i dostalam od szefowej: zaproszenie na 3 dniowy kurs, na ktory bardzo chcialam pojsc a niby miejsc nie bylo. Po jej paru tefonach miejsce sie znalazlo. Wiec zaraz po marcowym urlopie trzy dni chlloutu na szkoleniu. 😍 Dodatkowo swietnie ocenila mnie w rozmowie okresowej. Kazdy z nas
wlasciciel - personel i w zwiazku z tym koszmarne jedzenie mimo opinii itp itd na przyklad teraz w Japonii z tego korzystalismy- i na miejscu okazalo sie ze niektore fajne restauracje sa z zakazem wstepu dla dzieci, nie wiem dlaczego bo to nie wygladalo na jakies restauracje z wystepami panienek itp wiec