Dodaj do ulubionych

Czy dokuczali Wam w szkole?

12.02.26, 19:50
Mnie niestety tak. Zaczęło się to w pierwszej klasie SP. Chłopcy zaczęli do mnie wolać "czy twój ojciec był saperem, że masz mordę jak niewypał"? Tylko najśmieszniejsze jest to, że patrząc na moje zdjęcia z klas 1-3 nie widzę absolutnie żadnego niewypalu. Wręcz przeciwnie, widzę zgrabną i piękną dziewczynkę, która z powodzeniem mogłaby grać w serialu czy reklamie. Tak i inaczej mi dokuczali aż do końca szkoły średniej. Nie umiałam się nawet odgryźć, że ojciec nie był żadnym saperem, tylko malarzem pokojowym.
Obserwuj wątek
    • czekamnawiatr Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 19:53
      Odważny temat. Tak, dokuczali. Kluczowy był brak wsparcia rodziców który równał się przyzwoleniu na dokuczanie.
    • budyniowatowe Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 19:53
      Tak, nauczyciele. Ze strony kolegów nie pamiętam naśmiewania się, a ze strony nauczycieli niestety tak.
      • kamkaklamka Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 19:58
        Nie w ogóle, miałam sporo szczęścia trafiać w dobre otoczenie, paskudnych zachowań doznałam dopiero w dorosłym życiu.
      • forumologin Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 19:59
        Ha., ze mna to samo. jedyna dokuczajaca przez cale SP i LO byla nauczycielka w podstawowce.
        I pani w przedszkolu!
    • engine8t Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 20:10
      Oczywiscie - wszystkim bo niedokucznie oznaczalo ingnorancje co w obecnym jezyku znaczy mniej wiece tyle co "Cancel". I kazdy potrafil sie "odgryzc".
      A kazdy tez dbalo o to aby miec kolege/kolezanke ktorej sie pomagalo w nauce a inni sie bali wiec w razie draki sie korzystlo z tego.
      Nikt nie chodzil do psychologa ani nawet rodzicom nie zalil bo problemy sie zalatwialo na miejscu.
      • kamin Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 22:27
        Nie ignorancję tylko ignorowanie
        To nie jest to samo.
        Chociaż nie to jest najgorsze w tym wpisie tylko sugestia, że zwrócenie się przez dziecko o pomoc do rodziców czy psychologa byłoby źle widziane.
      • memphis90 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 11:05
        Trzeba być kompletnym ignorantem, żeby nie wiedzieć co znaczy słowo „ignorancja”. 😂
        • engine8t Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 20:17
          memphis90 napisała:

          > Trzeba być kompletnym ignorantem, żeby nie wiedzieć co znaczy słowo „ignorancj
          > a”. 😂
          >

          I wyobraz sobie ze z tym mozna zyc dlugo i szczesliwie oraz bez udzialu psychologow. smile
      • baenzai Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 14.02.26, 15:24
        engine8t napisał:

        > Oczywiscie - wszystkim bo niedokucznie oznaczalo ingnorancje co w obecnym jezy
        > ku znaczy mniej wiece tyle co "Cancel". I kazdy potrafil sie "odgryzc".
        > A kazdy tez dbalo o to aby miec kolege/kolezanke ktorej sie pomagalo w nauce a
        > inni sie bali wiec w razie draki sie korzystlo z tego.
        > Nikt nie chodzil do psychologa ani nawet rodzicom nie zalil bo problemy sie zal
        > atwialo na miejscu.

        Ale w tym wątku nie chodzi o jakieś przekomarzanie się w grupie rówieśniczej tylko o coś w rodzaju gnojenia i bullyingu. W takich przypadkach raczej trudno się ,,odgryźć'' i ,,załatwić problem na miejscu'', bo dokuczający zazwyczaj mają przewagę liczebną (a jeżeli dokuczający jest jeden to najczęściej ma dużą przewagę fizyczną nad swoją ofiarą).
    • sabina211 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 20:28
      W podstawówce dokuczali, nawet bardzo. Skończyło się w 6 klasie, kiedy odmówiłam chodzenia do szkoły po bardzo krzywdzącej dla mnie reakcji klasy. Wtedy moja mama razem z wychowawczynią i pedagog szkolną zaczęły pracować z moją klasą i po miesiącu wróciłam witana jak księżniczka. Oczywiście nie każdy mnie polubił, ale do końca szkoły nikt mi nie dokuczył i zyskałam 3 dobre koleżanki, z których z 2 mam kontakt do dziś. Więc nawet w 1988 roku dało się skutecznie pomóc dziecku czującemu się wykluczone. Oczywiście szkoła rejonowa, wtedy niepublicznych nie było (prócz ponadpodstawowych prowadzonych przez zakony).
      • olea_asdfghjkl Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 09:09
        To jest historia dająca nadzieję. Bo co do zasady wielu specjalistów mówi, (w uproszczeniu oczywiście), że kiedy nękanie wejdzie na zbyt wysoki poziom, żadne "pogadanki" dla klasy nic nie dadzą i jedyne co można zrobić by ratować dziecko, które stało się celem ataków, to zabrać je ze szkoły (zmienić szkołę). Co oczywiście w wielu przypadkach (szczególnie w malutkich miejscowościach lub tam gdzie nie ma wspierających rodziców) jest niewykonalne.
        Kurcze, fajny ten Twój przykład.
        • homohominilupus Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 10:18
          olea_asdfghjkl napisała:

          > To jest historia dająca nadzieję. Bo co do zasady wielu specjalistów mówi, (w u
          > proszczeniu oczywiście), że kiedy nękanie wejdzie na zbyt wysoki poziom, żadne
          > "pogadanki" dla klasy nic nie dadzą i jedyne co można zrobić by ratować dziecko
          > , które stało się celem ataków, to zabrać je ze szkoły (zmienić szkołę).

          Byl niedawno przypadek Julii, nie pamiętam z jakiego miasta, tak ja gnoili, że dziewczyna w koncu popełniła samobójstwo. Przesladowali ja kilka lat, zmiany szkoły nic nie dawały. Straszna historia.

          W ogóle sa tez opinie ze zmianą szkoły pokazuje ze agresorzy wygrywają. No nie powinno tak byc ale trudno o inne rozwiazanie. Tylko współpraca na linii szkola-rodzice, reagowanie na najmniejszy przejaw przemocy rówieśniczej.

          Te wredne małe gnojki powinny byc surowo karane. Mam nadzieję chociaż ze kiedyś ich karma dopadnie, choćby i w dorosłym zyciu

          Co ocz
          > ywiście w wielu przypadkach (szczególnie w malutkich miejscowościach lub tam gd
          > zie nie ma wspierających rodziców) jest niewykonalne.
          > Kurcze, fajny ten Twój przykład.

          Bardzo. Aż nieprawdopodobny
          • marileskrzys Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 12:58
            Niestety skala problemów psychicznych wśród dzieci narasta i ... jest skrzętnie wyciszana w mediach.
            Dwa dni temu jakiś 16 letni chłopak w Krakowie "wpadł pod pociąg" na torach jak to określono w mediach.
        • sabina211 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 20:12
          Być może moja historia została szczęśliwie rozwiązana, bo te prawie 40 lat temu dzieci jednak bardziej słuchały dorosłych, nie było internetu, gdzie hejt mógłby się rozwijać i pedagog szkolna była naprawdę pedagogiem z powołania. Pewnie wszystko z tego po trochu.
    • sandy_cheeks Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 20:40
      Nie, nikt mi nie dokuczał, co nie znaczy, że nie było bójek, bo zdarzało się tłuc w szkole z osobnikami płci męskiej. Bluzgi latały w obie strony, czasami mnie obrażano, ale potrafiłam się odgryźć i w ogóle mnie to nie ruszało.
      To raczej ja bywałam członkiem grup opresyjnych, aż mi teraz głupio, ale zdarzało się gnębić innych (niekoniecznie słabszych, czasami ktoś po prostu podpadł). Skończyło się jakoś w 6 klasie SP. Generalnie byłam trudnym dzieckiem, na starość wyszło ADHD, ale w latach 80-tych uważano mnie za wyjątkowo niegrzeczną dziewczynę i pojono hydroksyzyną...
    • asia_i_p Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 20:41
      W podstawówce dokuczali, ale bardziej jednostki, większość mojej klasy była bardzo przyjaźnie nastawiona. Z klasy dokuczały mi tylko dwie dziewczynki i w porywach jeden chłopiec (cała trójka dzieci z dobrego domu, świetni uczniowie). Spoza klasy - dwie dziewczyny na zasadzie wyśmiewania, jedna bardziej konkretnie, ale chyba do dziś nie do końca umiem o tym mówić. Okrzyków "Cześć, Encyklopedia" nie liczę, bo były raczej życzliwe (i też spoza klasy). No obiektywnie rzecz byłam dziwna, krzyżówka Hermiony Grange z Luną Lovegood - byłam we własnym świecie jak Luna, ale kujon jak Hermiona.
      W szkole średniej to się ucięło jak nożem. Tam wszyscy byli dziwni i akceptowane było wszystko więc wreszcie byłam w normie.
    • princesswhitewolf Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 22:51
      Nie. Lubili mnie. Dogadywałam sie i z chlopakami i dziewczynami
    • terazkasia Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 23:01
      Nie, nie dokuczali, mimo że byłam cichym i spokojnym dzieckiem.
      Ps. Mój ojciec był saperem big_grin ale nigdy nigdzie nie słyszałam tego dowcipu. Ja w ogóle byłam bardzo dumna z zajęcia taty, wszystkim o tym opowiadałam, a wiele osób mi zazdrościło smile
    • zielonazaba9999 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 23:03
      Dokuczali mi w zerówce, jak przyszłam pierwszy dzień w okularach. Docinkom "okularnik" i śmiechom nie było końca, a ponieważ ja się też z tego śmiałam i nie przejmowałam trwało to tylko jeden dzień, ale do tej pory pamiętam.
      W szkole podstawowej i średniej nikt nikomu na szczęście nie dokuczał.
    • mikams75 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 23:07
      Nie, ale też nie byłam jakiś szczególnie uwielbiana w grupie, ot dość przeciętnie się plasowałam towarzysko.
    • marileskrzys Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 12.02.26, 23:19
      Podstawówka- sporo konfliktów między uczniami, ale lubiliśmy to. Liceum- bardzo niezgrane towarzystwo, nawet przez sekunde nie zainteresowaly mnie późniejsze losy kogokolwiek z klasy. Relacje były obojętne, konfliktów nie było. Lepiej wspominam podstawówkę - paradoks.
      • ophelia78 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 10:23
        A to ja tez!
        Mimo ze sp w mocno patologicznym rejonie, klasa trudna, kiepsko się ucząca. Ale super bylo!

        Za to elitarne LO, klasa uważana i uważając sie za super zgraną. A ja zawsze mialam poczucie ze to fasada a tak naprawdę to zestaw grup i podgrupek.
        Jedna z kolezanak która uważała ze nasza klasa to taki cud-miod-malina ostatnio spektakularnie się na wszystkich obraziła bo na spotkanie klasowe po latach przyszly 2 osoby.
        Także ten....
        • marileskrzys Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 11:57
          Może to kwestia sąsiedztwa. W podstawówce było sporo kłotni, ale też realnych przyjaźni, wycieczek spotkań po szkole. Liceum "zbierało" młodzież z bardzo odległych miejsc. Było mniej zażyłości więc i konflikty był rzadsze.
      • homohominilupus Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 12:39
        marileskrzys napisał(a):

        > Podstawówka- sporo konfliktów między uczniami, ale lubiliśmy to

        Kto lubił?

        . Liceum- bardzo
        > niezgrane towarzystwo, nawet przez sekunde nie zainteresowaly mnie późniejsze
        > losy kogokolwiek z klasy. Relacje były obojętne, konfliktów nie było. Lepiej ws
        > pominam podstawówkę - paradoks.
        • marileskrzys Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 15:31
          Lubiliśmy się jako ludzie więc konflikty były normalne. Było trochę patoli, ale też fajne poczucie humoru, rowery po szkole, łażenie po lesie.

          Liceum było zbieraniną osób z różnych miejsc. Chyba nikt się nie znał na gruncie sąsiedzkim czy koleżeńskim. Obojętni sobie ludzie.
    • andaba Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 00:51
      Dokuczali trochę, w przedszkolu i młodszych klasach, potem już nie.
      Co ciekawe dokuczali też na koloniach i to do końca, dopóki jeździłam, nie na wszystkich, ale na większości. Pracowniczych, na harcerskich nigdy.
      Powody z reguły były dość absurdalne patrząc z perspektywy czasu, zresztą zdawałam sobie z tego sprawe i wtedy, co nie znaczy, że nie było mi przykro.

      Raczej nie byłam nigdy z prądem, tzn większość dziewczyńskich zachowań mnie mierziła i jakoś tak niekoniecznie z grupą trzymałam.

      W szkole miałam zawsze grono wielbicielek i grono wrogiń, może nadal tak jest, wielbicielki mam na pewno, a wroginie jak są, to się po prostu dobrze kryją smile
      • chlodne_dlonie Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 09:33
        Ja tylko tak językowo się nad tymi 'wroginiami' pochylę..
        Nie jestem fanką feminatywów, choć takie to ostatnio 'na topie' wink
        Wojciech Mann w swojej z Katarzyną Kubisiowską rozmowie ('Echo') ładnie swój stosunek do nich objaśnił.
        Miło mi, że mój radiowy guru ma podobne do mojego zdanie.
        • homohominilupus Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 18.02.26, 12:41
          Podłącze sie do offtopu...

          Wojciech Mann to inne pokolenie, całkowicie normalne u niego.
          Ale ja tez nie moge sie do feminatywów przekonać. Brzmi mi to strasznie sztucznie, tak na siłę. Wiem ze to niepoprawne politycznie bardzo
    • pepsi.only Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 06:22
      Nie, byłam lubiana.
      Oczywiście byly grupy, grupki, czasem sie pokłóciliśmy z tą, czy jakaś bójka z tamtym, ale dokuczania i takiego uwzięcia sie na kimś, i stałego przezywania kogokolwiek czy niszczenia to u nas nie było (nie kojarzę).
    • qwirkle Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 09:32
      Tak, klejono mi włosy klejem w tubce. Dobrze, że innych nie bylo.
    • szarmszejk123 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 09:41
      W sumie, to poza tekstem " ***ona z pękniętego kondoNa" nie pamiętam nic szczególnego. No ale to mówili wszystkim, których imię się rymowało ( niewiele tego było co prawda:p)
    • beataj1 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 09:41
      Trochę tak, trochę nie.
      To znaczy: byłam grubym dzieckiem co jak wiadomo oznacza ze sama się prosiłam. Ale,
      Byłam też specyficznym dzieckiem. Miałam jedną najbliższą przyjaciółkę i tylko ona dla mnie miała znaczenie (na szczęście ja dla niej też). To nie ja byłam wykluczona - to ja wykluczyłam resztę klasy. Nawet próbowali mi dokuczać, ale miałam ich tak bardzo gdzieś, że dopiero dziś jako dorosła gdy to wspominam widzę, że to były próby bullingu. Nieskuteczne o tyle, że zapominałam o tych ludziach 2 sekundy po tym gdy mi zniknęli z oczu.
      W liceum też nie należałam do elity, ale znowu - byłam jakoś ślepa na społeczne sygnały odrzucenia i tak sobie przeżeglowałam przez te lata w poczuciu spokoju i satysfakcji.
    • ninanos234 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 10:09
      Dokuczali na początku szkoły podstawowej jakoś 1 -2 klasa, najbardziej zapamiętałam pytanie jednego chłopaka "dlaczego jestem taka gruba?", chyba nie było to celowe po prostu pytał się, bo później mnie nie wyśmiewał, ogólnie to grzeczny i koleżeński był i nigdy więcej mi przykrości nie zrobił, może dlatego tak to zapamiętałam. Za to dwie koleżanki mnie bardzo wykluczały, bo miałam okulary, a jak to w latach 80 tych one piękne nie były, śmiały się też ze mnie i wołały "okularnica", "cztery oczy piąty zys okularnik dostał w pysk". Nie miałam jakiejś jednej stalej koleżanki i było mi ciężko. Jakoś w 3 klasie bardzo mnie wyciągnęło do góry, choć jak patrzę teraz na swoje zdjęcia to ja nigdy gruba nie byłam, ale w 1-2 nie byłam wiotka jak inne dziewczynki. Przestalam nosić okulary dalej bylam taka lekko ciapowata ale już nikt mnie nie przezywał, ani nie wykluczał (tamte dwie odeszły do innej szkoły). Jakoś w 6stej stalam się pewna siebie i każdy chciał się ze mną przyjaźnić, maiłam tez duże zainteresowanie od płci przeciwnej, więc do 8 klasy było super, nawet płakałam na zakończenie szkoły, do dziś utrzymuje z niektórymi osobami kontakty. W liceum nikt nikogo nie przezywał, były grupki, ale jakoś tak współdziałaliśmy obok siebie, wspominam lo bardzo pozytywnie.
    • la_felicja Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 10:41
      W podstawówce trochę dokuczali - ale to raczej osoby spoza klasy, w klasie byłam chyba lubiana. Dokuczali z powodu nietypowego imienia no i tuszy - ale nie byłam najgrubsza w klasie, były co najmniej dwie osoby grubsze ode mnie. Jak teraz patrzę na zdjęcia z dzieciństwa, to wcale aż taka gruba nie byłam. Po prostu większość dziewczynek była smukła i wiotka.
      To dokuczanie to było głównie słowne - ok, czasem jakiś chłopak ze starszej klasy próbował mnie złapać za biust albo tyłek, co było okropne - ale jak teraz czytam o tym, co się wyrabia w szkołach - to to był pikuś.
      Poza tym, dokuczanie, przezwiska - to była normalka. Przezywaliśmy się wzajemnie i było po równo. Nie było też stałych ofiar, każdemu się prędzej czy później za coś oberwało, a po jakimś czasie to szło w zapomnienie, nie było tak, że jakaś grupa uwzięła się na jedną osobę i robiła jej z życia piekło
    • smoczy_plomien Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 12:02
      Byłam nieśmiała i ruda, więc idealny materiał na kozła ofiarnego smile Dokuczali mi, rodzice zmienili mi szkołę i było lepiej, a potem poszłam do fajnego LO i było super. Co do rudości, to zawsze lubiłam swoje włosy, więc docinki z tej kategorii były dla mnie like "wft?! jak można się nabijać z czegoś tak fajnego, jacy oni są durni".
    • koko8 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 12:03
      Tak, w podstawówce. Byłam chuda, miałam z tego powodu okropne kompleksy, i nie pomagały przezwiska typu "brzezinka".
      Ale była też lubiana, miałam spory krąg bliskich przyjaciół i to pomogło mi przetrwać ten najgorszy okres dorastania.
    • eagle.eagle Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 12:16
      Nie, choć zawsze byłam trochę na uboczu, ze względu na wadę wymowy. W przedszkolu było gorzej.
    • sabek81 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 12:23
      Nie, na żadnym etapie edukacji.
    • slatynka85 Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 13:05
      Tak, znęcały się nade mną takie dwie z klasy wyżej,bo się dowiedziały, że ktoś tam się we mnie zakochał a w dodatku chodziłam z innym (jako jedna z nielicznych).W końcu na jakiejś szkolnej imprezie złapały mnie w wc i chciały pobić.A ja udałam odważną (a w środku trzęsłam się ze strachu jak galaretka)i ostrym tomem powiedziałam im coś że jak mnie tkną to im coś zrobię, że popamiętają, coś tam infantylnego wyrzuciłam z siebie i moim największym zdziwieniem było to, że one mnie wtedy puściły i poszły sobie, już nigdy mnie nie dręcząc.Nauczylo mnie to na całe życie, że trzeba udawać pewność siebie w stresowych sytuacjach.Wiele razy ta wiedza mi się przydała potem w pracy.
    • maly_fiolek Re: Czy dokuczali Wam w szkole? 13.02.26, 13:12
      Tak, dokuczali, ale nie za bardzo - miałam takie dziwne okulary w podstawówce. I to był powód do śmieszków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka