Fassolka robisz jeszcze te zdjęcia w ruchu, Leszek gadaj.
A widzisz Fassolka nawet prokuratura Sandomierz się ciebie wyrzekła i każdy sędzia w regionie. Bo ty kurwa mać jesteś przypał. 🥱
Fassolka, aż na dwa tygodnie! jestem pod wrażeniem... u nas wyjazd naszej klasy 2b i klasy 2c, - czyli jeden duży autokar z dzieciakami i nauczycielkami, - w góry, od poniedziałku do piątku: cztery nocy bez rodziców, ale zato z wycieczkami i różnego rodzaju zajęciami, warsztatami, wieczorkami
zdrowa żywność i zdrowe odżywianie się jest droższe, i owszem, ale ja pytam, co się jednak bardziej opłaca w tak zwanym rozrachunku ostatecznym? - oszczędzanie na zdrowiu? Tutaj Fassolka ma rację co do ,,aspektu politycznego", stąd żyjemy pod dyktando takich, a nie innych
pięcioro to już nie jest jakiś specjalny ewenement. W klasie Ani tylko jeden chłopiec jest jedynakiem a w grupie przedszkolnej Marty są co najmniej 3 rodziny z trojgiem dzieci. Fassolka - kiedy nas odwiedzisz? -- Aga, mama Ani (2007) i Marty (2009)
Też polecam ten co fassolka zalinkowała. -- www.nida.com.pl/ pomoz-amelce.pl/index.html
Fassolka, mój też rozrabia ('na szczęście' w klasie jest takich przynajmniej kilku), też próbuję go 'naprawiać' i mam chwile zwątpienia. W poradniki średnio wierzę, chyba że by przeczytać 100 i wybrać rzeczy, które do nas pasują, ale generalnie szkoda czasu. Zastanawiałam się czy nie założyć wątku
Fassolka, jaki super pomysł! Wykorzystam w przyszłości :)
fassolka ja zobacyłam mojego małego Miłoszka na tej platformie aż nie chce mi się myśleć co by było jakbyśmy takie coś mieli ale moze jak w domu nie ma młodszych dzieci to byłoby ok. my mamy tez pod spodem zabawki ale to zdecydowanie jest niżej położone ,o takie łóżko mniej więcej
fassolka, myśli i wątpliwości na temat "innego" ("lepszego"?) wychowania mam od dawna. dochodzę do wniosku, że, "teatr, koncerty, warsztaty" (a w dalszej kolejności książki, dobre wykształcenie, a także dobre maniery), które - całkiem słusznie - uważamy za wyższą kulturę, same w sobie nie są w
Przepraszam, jeśli odebrałaś moje wypowiedzi jako złośliwości - nie miałam takiego zamiaru. Po prostu zaperzasz się, bronisz swoich racji jak tylko się da logicznie i nie dopuścisz do siebie myśli, że tej racji nie masz - mówią Ci to osoby powiązane zawodowo z poruszanym tematem, w tym Fassolka
dlaczego miałabym się obrażać, szkoda mi na to wieczoru :-) Jeszcze raz Ankas proszę - przytocz mi ten przepis, tę krowę :-) właśnie, ja naprawdę się chętnie czegoś nauczę/dowiem. Dyskusja toczy się i tutaj i w mediach globalnie, ale brakuje lokalnej inicjatywy, moim zdaniem. Mam wrażenie, że li