Julian byłby niezły. Z imion, które są takie same po polsku i po bułgarsku, mamy Daniela, Dragomira (zapisywanego też w Polsce w tej formie), Bogdana, Bożydara, Damiana, Dobrosława, Emila, Emiliana, rzecz jasna Filipa, Jordana, Lubomira, Metodego, Mirosława, Radomira, Radosława, Sabina, Stanimira
rozmieszczane w całości 3. Buldoga nie było na foru mdłego, a nagle jak filip z konopi wyskoczył jak pojawił się wątek o zabójcy z Uw - tylko po to, żeby umieścić tam fejka o ukraińskim pochodzeniu sprawcy To zadaj sobie pytanie - kto i dlaczego tak postępuje? -- Sami Wiecie Kto
Ja polecam audioteke. Mają dużo audiobooków czytanych przez bardzo dobrych lektorów na przykład Filipa Kosiora czy Krzysztofa Gosztyłę. Dla mnie osobiście lektor ma ogromne znaczenie i nie jestem w stanie słuchać audiobooka czytanego przez fatalnego lektora albo przez AI. Do tego mam wrażenie że
retorycznie: czy można dziwić się ludziom, którzy czują, że „gra jest ustawiona"? Znów mamy więc władców absolutnych, jak w średniowieczu, jak w dyktaturze. Tylko że tym razem są nimi finansiści – to jakby wielki mistrz templariuszy Jakub de Molay zamordował króla Filipa Pięknego i zasiadł na jego tronie, a
wysokoprzetworzonych. Im szybciej uniezależnimy się od surowców kopalnych, tym lepiej dla nas. > Ale czy wtedy będziemy w > pełni wolnym i niezależnym krajem? Tak. Będziemy mieć w prezydencie gaz i węgiel z Rosji/USA (niepotrzebne skreślić), będziemy mieć w nosie ropę. > Wyskakuję jak filip z
zbudujemy elektrowni atomowej czyli przez kolejnych 10 lat. Sama zielona energia nie wystarczy. Pewnie, że można WSZYSTKO sprowadzać zza granicy. Gaz, ropę, węgiel. Ale czy wtedy będziemy w pełni wolnym i niezależnym krajem? Wyskakuję jak filip z konopii by pokazać , że nadal my Polacy możemy być dumni bo
Julianna, choć śliczne, jednak "zbyt blisko" mega modnej Julii. Dankę bardzo lubię, ale mam trochę jak z Krystyną: uważam, że powinna na razie odpocząć, żeby nabrać szlachetnej patyny retro, a nie tylko być "staro brzmiąca i babciowata". Filipa jest ciekawa- o dziwo, jak nie lubię męskiej formy tak kobieca
za to, że nie czytasz ze zrozumieniem i wyskakujesz jak Filip z Konopii. Do reszty nie mam zamiaru się odnosić.
wraz z jego zamkiem i domkiem, bo nasze plany na jutro są inne. Jak wiesz, w sierpniu dostaję mieszkanie. A więc czas na wielką decyzję. Jutro u mnie herbatka zapoznawcza. Mama przyjechała specjalnie, żeby poznać moją przyszłą małżonkę. Widzisz tu gdzieś oświadczyny? Bo ja nie. Tunio się tu nie
przymrozki napisała: > > Natomiast co do Tunia i Filipa to akurat doceniam, że MM nie skończyła dosłowni > e każdego jednego wątku młodzieńczego zachwytu typowego dla pierwszych tygodni > zakochania ślubem i miłością aż po grób. > Fajnie. Tylko dlaczego stało się
- Konstantego (Gałczyński!), Łukasza, Michała, Rajmunda... No dobra, ostatni z wymienionych odpada przez imię siostry Rajmunda i Rajmund razem niezbyt. Bartłomieja mam w bliskim kręgu. Henryka eliminuje popularność - znam całkiem pokaźną grupę małych Heńków. Konstanty i Ildefons - tylko razem. :) Zostaje Łukasz
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: . Np. w TiR był Robwąsiarz zgorszony, że Filip zabiera dwudziestoparoletnią Na > talię na randkę bez pytania o pozwolenie jej rodziców. Albo sam fakt, że Wąs aż > do momentu oświadczyn jest z rzeczoną na "Pani" i nawet nie próbują randkować
porcjami parówek w Warsie, opuszczony w popłochu na stacji. Inowrocław. Do Poznania/ Pobiedzisk też jakoś pociągiem jechali, w każdym razie pamiętam, że Filipowi pomogli wsiąść jacyś osobnicy z piwem Lech w dłoniach, a on samiućki kupował wodę w puszce na stacji. No i jeszcze zaospione Pyziakówny wraz z