buldog2
28.10.24, 18:45
Na konferencji prasowej szefowa Banku Centralnego Rosji Nabiullina ogłosiła podniesienie podstawowej stopy procentowej do 21%. To rekord (w 2003 było coś podobnego, ale trochę inny system).
Po drugie, powiedziała że oczekuje stagflacji. Dalej, co przynajmniej równie ważne, stwierdziła, że będą braki "masy towarowej" (ona nie użyła tego określenia), gdzieniegdzie już je widać, a możliwości wzrostu produkcji zostały wyczerpane. Przyrost "masy pieniężnej" będzie coraz większy (choćby pensje w sektorze produkcji wojskowej), w sektorze cywilnym wzrost płac wyprzedza wzrost produkcji.
W przyszłym roku ma wyczerpać się rezerwowy Fundusz Pomyślności (czy jak to tłumaczyć).
Kilka miesięcy temu pisałem tu o oznakach zbliżającego się kryzysu i wyprzedzających działaniach ekipy Putina. Niestety wpis zniknął (może spróbuję wkleić go ponownie). Od tamtego czasu trochę się zmieniło, bo po ostatnich dość stanowczych reakcjach NATO przeszła ochota na dywagacje o małej zwycięskiej wojence z państwami bałtyckimi. To plus dla nas.
Zaczyna się mówić o zbliżaniu się kryzysu. Słabo to wszystko wygląda (dla nich).
Chcecie poczytać co się tam teraz dzieje? Dzieje się sporo rzeczy, o których u nas nie słychać.