Widzialam tylko zwiastun, wybieram sie z dziecmi (12 i 14 lat), laskawie sie zgodzily bo zwiastun zachecajacy :) Mysle ze niczego drastycznego tam nie bedzie, raczej taki cosy crime, zdecydowanie kino familijne ale dobrze sie zapowiadajace.
Skusiłem się, bo lubię kosmiczne filmy, niestety to nie poziom Interestellar czy Marsjanina, ot przyjemna bajęda, raczej kino familijne
Zrobił na mnie średnie wrażenie. Niepotrzebnie nastawiłam się na film science fiction, a dostałam kino familijne w kosmosie. Taki lekki i przyjemny filmik do obejrzenia z małolatami.
Zgadzam się z autorką wątku w całej rozciągłości. Tv to teraz tylko granie na negatywnych emocjach, straszenie jak nie pandemią, to wojną. Brak nośnych programów i filmów familijnych, czy dla dzieci.
Po polsku Predator: Strefa Zagrożenia a powinno być Predator i przyjaciele, bo to nie horror z kosmicznym łowcą tylko nieomal film familijny w stylu buddy movie. Pierwszy film z serii z punktu widzenia tytułowego stwora co trochę nie ma sensu, bo Predator był groźny gdy krył się w dżungli
dracaria napisała: >. "Smażone zielone pomidory" 1991 - > promocja lesbijstwa, wszelkich ryzykownych zachowań, atak na wiarę i konserwat > yzm obyczajowy, rasizm w stosunku do białych, nienawiśc do mężczyzn. Wszystko w > opakowaniu cukierkowej, wręcz familijnej produkcji
Na Netfliksie "Caramelo". Film typowo familijny, ja się spłakałam.
Oglądam ja sobie film na HBO, "Czerwona Jedynka", świąteczny film familijny (niestety, nie polecam, a jestem wielką fanką filmów "Jumanji" w reżyserii Kasdana, moje comfort cinema) i co chwila Santa Claus jest tłumaczony jako Dziadek Mróz, naprzemiennie ze Świętym Mikołajem. Czy ktoś może mi to
Babe – świnka z klasą (ang. Babe) – australijsko-amerykańska komedia familijna z 1995 roku w reżyserii Chrisa Noonana. Powstała kontynuacja filmu pt. Babe – świnka w mieście.
Babe – świnka z klasą (ang. Babe) – australijsko-amerykańska komedia familijna z 1995 roku w reżyserii Chrisa Noonana. Powstała kontynuacja filmu pt. Babe – świnka w mieście.
eglantine napisała: > Motyw stary jak świat Tak, to zupełnie normalne, aby do wręcz familijnego filmu wrzucać kanibalizm jako formę "walki ze złem" :D