6 419 wyników w czasie 284 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: OT ameryka w kotlinie Kłodzkiej

Pewnie mają wprawę w używaniu finki.

Re: Zabawa kalendazowa - 08 lutego

moja bajka, do tego 'zła wróżba" imienniczo - "osądza w gniewie". Nie! Za Józefiną nie przepadam, ogólnie "Józkowe" to nie mój typ. No ale z czworga złego najlepsza. Musiałabym tylko przeforsować inne zdrobnienie, bo od Józi mi zęby cierpną! Finka brzmi lepiej, tak lekko i frywolnie. Może być

Re: Styczeń 2026

Moja koleżanka Finka ma na ślizgawicę świetnà radę: - Idź tak jakbyś się zesrała. Inni nazywajà to chód pingwina, ale na jedno wychodzi. Bardzo dobrze się sprawdza, polecam. I wystrzegać się proszę morderczych butów. Cześć. Jutro luty podkuj buty czy jakoś tak. -- po prostu, prosto z mostu...

Re: Załamka butami

"Moja sàsiadka Finka określa to krótko: - Idź tak jakbyś się zesrała." ❤️

Re: Załamka butami

> 2. tam, gdzie zalega lód idę krokiem zimowym, posuwistym starając się nie odrywać > podeszew butów od powierzchni. Moja sàsiadka Finka określa to krótko: - Idź tak jakbyś się zesrała. Wypróbowałam nawet na czarnym lodzie, nagłej ślizgawicy... i działa. Polecam 👍 -- Casanova: Jak

Re: Najtrudniejsze aspekty w porównawczym.

Toporka nie mam, ale mam tak wiele ostrych narzędzi (łopatka saperka, jakieś klemy, obcęgi, finka, jakieś igły, druty, kombinerki, itp.), że nikt się do mnie zbliży. Tego nauczyłem się od mojej mamy. Wszak też pochodzę ze świętokrzyskiego.

Re: Powiem to po angielsku

p.s. ale nie tylko o bycie Finką mnie podejrzewano

Re: Takie coś w necie

awf-33 napisała: > yenna_m napisała: > > > Finkę kupili bo jest OBOWIĄZKOWYM wyposażeniem harcerskiego mundurka. > > No dokładnie 😅 Czy Ty czytasz co, kto komu i na co odpowiada? I od czego zaczą > ł się wątek o zakupie? Nie zawsze telefon pokazuje

Re: Takie coś w necie

yenna_m napisała: > Finkę kupili bo jest OBOWIĄZKOWYM wyposażeniem harcerskiego mundurka. No dokładnie 😅 Czy Ty czytasz co, kto komu i na co odpowiada? I od czego zaczął się wątek o zakupie?

Re: Czy musi sie zdarzyć tragedia....

, to na policję czekaliśmy z sąsiadami niemal 3 godziny. Tak, że ten teges. Już widzę, że przyjadą do Jasia, który ma finkę w plecaku i pokazał ją kolegom, a nauczyciel, dowiedziawszy się o tym, to zgłosił.

Re: Czy musi sie zdarzyć tragedia....

Tak, tak finka w szkole była potrzebna synkom fiołek do krojenia chleba. A nie do szpanowania przed kolegami.🤣

Re: Czy "dziadersi" naprawde tego nie doswiadczal

też wyśmiewania kolegów z powodu wyglądu itp itd. Jak mówił mąż to wśród chłopaków zdarzały się jakieś "solówy' ale bez takich konsekwencji. Nikt nie zginął. Przy czym ja od podstawówki należałam do harcerstwa. Na wyposażeniu harcerza jest finka. jakos nikt nie używał jej do innych celów, niż jej

Re: Dojrzewanie w wersji polskiej

, ale chodzi > do szkoły z finką na wyposażeniu, na litość. To nie są małe nożyki. No ale gdy ktoś ginie to raczej mamy do czynienia z patologią, czyż nie? Z definicji, bo normalni nie zabijają.

Re: Dojrzewanie w wersji polskiej

runny.babbit napisał(a): > I tak, są tacy są noszą nóż lub inne rzeczy. Są tacy, co noszą narkotyki, broń albo nośniki z pornografią. To się patologia nazywa. Normalny nastolatek może przy sobie mieć składany scyzoryk, ale chodzi do szkoły z finką na wyposażeniu, na litość. To nie są

1 2 3 4 5 6