Santa Marinella* to z Fiumicino ze dwie godziny pociągiem.
Z Fiumicino zawsze jeździłam przez Ostia Lido do Rzymu, za 1,5 €. Tam można wejść na plażę, ale nie wiem czy gdzieś można zostawić bagaż. Plaża to nie Sardynia, ale raczej nie odbiegają urodą od innych włoskich plaż.
Wracając z Polski widziałem na lotnisku Fiumicino boarding lotu do Bolonii. Kto, kurwa, lata samolotem z Rzymu do Bolonii i to z lotniska oddalonego o dobre pół godziny jazdy od miasta, gdy pociągiem można się dostać z centrum do centrum w dwie godziny z groszami za 35 euro (przy zakupie biletu z
Fiumicino, gdzie powietrzny wir unosił w górę nawet 7-metrowe łodzie. Potężne wichury pojawiły się również w Austrii.
lotnisko Fiumicino, które jest labiryntem niekończących się korytarzy. Ile by nie bylo korytarzy wszystkie prowadza w jedna strone do wyjscia Ewentualnie transfer ale nigdy nie kozystalem nie wiem jak to wyglada To nie jest tak, że każdy dzieciak to potrafi. Tak naprawdę dzisiaj mało który
dosyc trudno sie zgubic , Ale trzeba samemu przejść przez te wszystkie kontrole bezpieczeństwa, znaleźć odpowiednią bramkę, a na koniec przebić się przez lotnisko Fiumicino, które jest labiryntem niekończących się korytarzy. To nie jest tak, że każdy dzieciak to potrafi. Tak naprawdę dzisiaj mało
włoskie portale informacyjne i nigdzie nie znalazłem chociażby wzmianki o tym, że w Watykanie budują dla Alfonsa lotnisko. Czyli, że co? Z rzymskiego Fiumicino do Watykanu Karol będzie pomykał per noga? A może zabierze swoje pancerne BMW, Rzym zamknie ulice na trasie przejazdu, a Watykan zamknie się na
Niedawno wróciłam. Transfery z lotniska łatwo ogarnąć na miejscu - do wyboru, do koloru autobusy i pociągi. Z Campino bliżej (ja latałam z Fiumicino). Mnie się sprawdził nocleg blisko Watykanu i bilet 72-godzinny na komunikację miejską (kupiony w automacie). Mozna też w aplikacji. Koło mojej