skomle, że "musi śpiewać bo ma 2 tysiące emerytury". Jak nie ma co do michy włożyć, bo mu monetyzacja jego sztuki średnio wychodzi, to niech idzie do normalnej pracy. Harrison Ford był cenionym w Hollywood cieślą, zanim przebił się jako aktor (wyjechał do Hollywood, żeby zostać aktorem, ale w
chybagupi napisał(a): > To były inne czasy. Nawet trabanty były samochodami. Nie wiem, mnie na świecie jeszcze wtedy (zakładam, że góra połowa lat 70-tych) nie było, ale mój dziadek jeździł wtedy Fordem Taunusem (a potem zmienił z powrotem na Warszawę, ale to ze względu na to, że
wnikał - kilka lat temu za regenerację dałem dużo więcej niż za nowy "gwizdek" Garett-a i sfrajerzyłem wtedy najwyraźniej. I tak czas zmienić na EV o rozsądnym zasięgu, kwestia tego, czy "już, zaraz", czy za rok, jak będzie już po kredycie. Kusi warunkami finansowania Ford, więc to będzie "mocna
już postój robić, raporty zużycia może nie tak optymistyczne jak w Y Tesli, ale Ford wygląda też dużo lepiej niż Y... -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12, Micra K11 '96, VW e-up! '22... i
carnivore69x napisał(a): > Ogólnie, to niektóre uznane marki średnio pasują do elektryków. Z tych bardziej > przyziemnych np. Fordy Capri i Mustang EV to jakieś parodie. No tak, ale takie Renault 5 wyszło bardzo fajnie. A ford przeginał tak już wcześniej (Puma), nie tylko z EV
duze_a_male_d_duze_m napisał: > Na dobrą sprawę, to przez ostatnie lata zniknęli Włosi, Opel, Ford. Nie ma aut > chińskich Bo oni najsilniej się "u nas" na wschodzie rozpychają. Ale zachód też podbiją. W pyskówkę ostatnio poszedłem na twarzoksiążce z gościem, który od lat jest
its trade association, the American Petroleum Institute—has been aware of potential human-caused global warming since at least the 1950s (3); the coal industry since at least the 1960s (4); electric utilities, Total oil company, and General Motors and Ford motor companies since at least the 1970s (5
zmieniła się co do swojej natury pomiędzy 1916 a 2026... może był i jakiś "krótki suspens", ale wszystko zdaje się wracać na wyznaczone wcześniej tory ;) -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12
. > Awionetka Waco z lat 30 miala w nazwie Family Tourer :) No akurat z lotnictwem to w Polsce było bardzo dobrze przed wojną. Główne wytwórnie lotnicze tamtego okresu produkowały samoloty setkami, a mieliśmy ich kilka. > Albo Ford T w wersji na snieg.. gdzie myśmy wtedy byli? W śniegu? W ciemnej
, powyżej przeciętnej. Bo to nie jest samochód, to jest Golf... a Golfa każdy pozna na pierwszy rzut oka. Może też i o to chodzi Volkswagenowi? Żadnych wolt, żadnych rewolucji (jak wymiana Escorta na Focusa w Fordzie, czy R19 na Megane w Renault) - jedna, ta sama, wszędzie rozpoznawalna sylwetka. Golf
tesla3 napisał(a): > Nie z przymusu. Po prostu z pasji do motoryzacji. I ta "pasja" każe ci jeździć 23-letnim VW Polo, a nie Fordem Mustangiem Boss 429 z 1969 roku? Nie kupuję tego misiu. > Mówię o obowiązkowych żarówkach a nie o ksenonach. Zapasowe żarówki to nie mój
tbernard napisał: > Fajne auto. Nie wiedziałem, że Toyota produkowała takie Fordy. Oni je cięli, miniaturyzowali i składali z powrotem 🤣 Widziałeś kiedyś Torino z 1969, z którego tu cały przód (łącznie z tymi "zawiniętymi do góry" zderzakami i kierunkowskazami - co ciekawe
vogon.jeltz napisał: > "Coolest Toyota" brzmi trochę jak oksymoron ;-) Ale ta jest cool. Taka "tylko trochę" zrzynana z Forda (przód z Torino, tył żywcem transplantowany z Mustanga fastback). -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01