Grzeczniej się nie da? Chciałam poznać opinię ludzi, którzy znaleźliby się w takiej sytuacji, gdy zmarznięty ojciec z trzyletnim synem proszą o podwiezienie. Warto rozmawiać. Woziłam swoje dzieci bez fotelika w maluchu, takie były czasy. Woziłam w wiklinowym siedzisku na rowerze, też nigdy z niego
miejsc na rower.
No właśnie nie ma usługi przewozu roweru, nie ma usługi przewozu dziecka. Bez względu na kolor skóry.
Miałam na przykład 1, 4, 6 wtedy woziłam najmłodsza w foteliku, starsze na rowerach -- Sami Wiecie Kto
Wydaje mi się że najmłodsze jest w wieku mojego najmłodszego. Jak najbardziej jak jeździmy to ja też jadę na rowerze, tylko oczywiście wolniej niż sama. Inna sprawa, że na etapie pośrednim, kiedy najmłodsza jeżdżę używała tylko biegówki, to jeździła w foteliku na bagażniku a starsze na swoich
gru.u napisała: > Dlaczego myślisz, że nie wiem? Oto przykład z dziś - żaden trening, po prostu p > ojechałam na rowerze z dzieckiem w foteliku do muzeum i z powrotem. 30 km na rowerze, żaden trening ;-)
Dlaczego myślisz, że nie wiem? Oto przykład z dziś - żaden trening, po prostu pojechałam na rowerze z dzieckiem w foteliku do muzeum i z powrotem. A zaznaczę, że ważę mniej niż 50 kg, ktoś ważący 65 spaliłby więcej
Samochodu używam tylko w sytuacjach wyjątkowych - odległość, waga, trudny dojazd. Na pewno używałam go więcej przy małym dziecku (zmęczenie po dniu pełnym wrażeń - siup do fotelika). Nie, nie potwierdzam twojego wrażenia. Mam nogi, wózek na zakupy, rower, ZTM. Jest wiele opcji. I nie jestem w tym
Ja wiem, że któryś kucfederata (zdaje się Memcen) się wypowiadał, że on to jeździł jako dziecko bez fotelików i pasów i żyje. Ja miałem okazję na własnym błędzie się nauczyć, że na rowerze jeździ się w kasku. Pytanie ile dzieciaków tej szansy nie będzie miało bo pierwszy błąd będzie ich ostatnim
inaczej ze względu na zmiany w infrastrukturze i dostępność nowych rozwiązań. Duńczycy mają teraz do dyspozycji szerokie, bezpieczne ścieżki rowerowe, a do przewozu dzieci używa się specjalnych fotelików, przyczepek lub rowerów typu "cargo bike" (rowery towarowe z dużą skrzynią z przodu)." Zatem
O Laurze usarenkowionej jest w ogóle mało dość - ale wydaje mi się mało możliwe, żeby Fidelisowie nie kupili sobie bodaj jakiegoś "bardzo używanego" pierdzikółka. Czym Laura wozi tego Juleczka, żeby go podrzucić rodzinie, bo rowerem na foteliku chyba nie. Gdzieś rozważaliśmy, czy Laura ma prawo
Po dzieciach trzeba się przeorganizować. Ja akurat postawiłam na rower z fotelikiem i na maszerowanie ze sportowym wózkiem po lesie, a poza tym-3 miesiące plaży atlantyckiej rocznie, wielkie falei bodyboard. Tylko ja jestem bardzo leniwa i motywacji brak. Co do nienawiści, to zgadzam sie z
wiatr hula między stoliczkiem a fotelikami… - likwiduję pokoiczki w garażu na rzecz większej wspólnej przestrzeni na rowery, grabie i kosiarki. Jak w garażu będą auta, a młodzież będzie chciała rowery, to sobie wyprowadzą przez ogród zamiast rysować lakier na autach. -- "Nie pogardzaj drugim