A czytałaś książki Anny Potyry? Dwie ostatnie słabsze, ale wcześniejsze rewelacyjne. Starsza już książka, kiedyś bardzo popularna, nie do końca kryminał - Kobieta bez twarzy Fryczkowskiej - znasz? Anny Kańtoch Wiara, Łaska, Pokuta. Jeszcze bardzo lubię książki Agnieszki Jeż, może jest zaliczana
Czytam sobie powoli Siembiedę (444, Katharsis). Przeczytałam z polecenia jottki "Dom głuchego" - polecam, poza tym "Ludzi wędrownych" Fryczkowskiej - dobre, chociaż po poprzednich 3 książkach już trochę powtarzalne, "Kandydata" Żulczyka i ponieważ wznowili "Marię i Magdalenę" M.Samozwaniec. Aaa
. Cleeves. I jeszcze ostatnia cz. Sagi Fryczkowskiej a też Heretyk na ambonie. Jak na grudzień wystarczy, świąteczne zakupy pranie gotowanie wypieki czy sprzątanie są niestety bardzo absorbujące. Nie żebym robiła jakieś wielkie halo ale jednak milej w takiej świątecznej niż codzienna atmosferze.
hanusinamama napisała: > Znajoma mi właśnie mi wysłała post pani Anny Fryczkowskiej autorki książek: > "Zajrzałam na legimi i ku swojemu zaskoczeniu znalazłam tam ebook swojego debiu > tu oraz jeszcze jednej powieści, do obu prawa wróciły do mnie wiele lat temu, j > eden z
Legimi wywołało lawinę..na siebie. Znajoma mi właśnie mi wysłała post pani Anny Fryczkowskiej autorki książek: "Zajrzałam na legimi i ku swojemu zaskoczeniu znalazłam tam ebook swojego debiutu oraz jeszcze jednej powieści, do obu prawa wróciły do mnie wiele lat temu, jeden z tych wydawców już
Wątek skojarzył mi się z historią syna Anny Fryczkowskiej. On też chodził na spacery. Rodzice byli zadowoleni, bo to taka niewinna i zdrowa rozrywka. Nie twierdzę, że każdy nastolatek chodzi na spacery, żeby palić marihuanę, ale nie jest to wykluczone, więc postarałabym się sprawdzić. Co do samych
"Krzyże z popiołu" (Średniowiecze, inkwizycja, nagroda Goncourtów - brzmi dobrze) "Wieczorne gody" Anny Fryczkowskiej (trzeci tom sagi) "Potwór ze Świętej Heleny" Piñola - wiadomo o kim "Znikąd pomocy" Yrsy Sigurdardottir "Lata beztroski" czyli I tom Sagi Rodu Cazaletów (dla wielbicieli Downton
Aaa i jeszcze literacko: już w środę ostatni tom sagi Fryczkowskiej, pierwszy tom Sagi Rodu Cazaletów, nowa Yrsa, "Krzyże z popiołu", na które sobie bardzo ostrzę zęby. Potem nowy Camilleri i Krajewski (chociaż tu raczej spodziewam się rozczarowania).
Słucham Cyrkowki Marianny, Anny Fryczkowskiej. Ktoś tu tę książkę polecił już wcześniej więc możliwe, że znasz. Książka mi się podoba, ale opisuje też Polskę krótko po wojnie, więc czasem jest bardzo smutna. Jednocześnie ma w sobie jakąś lekkość... Dla dzieciaków ściągnęłam ,,Pupy, ogonki i
Różne rzeczy, ale na plus wyróżnia się "Czas rumianku", druga część sagi Anny Fryczkowskiej o jej własnej rodzinie. Bardzo ciekawa historia, świetnie wykreowany świat, fantastyczny język. -- a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
Mogę Ci polecić to co ostatnio na mnie zrobiło wrażenie. Macieja Siembiedy Katharsis i Nemezis, Marty Malinowskiej Kroki na strychu oraz Anny Fryczkowskiej Saga o ludziach ziemi. Każda z innej beczki wszystkie super jak dla mnie. A i jeszcze Ostatnie dni w Berlinie też jedna z lepszych ostatnio