) * sajolina (~234) * habibi83 (~222) * paskud_agg (~208) * fuksiowy (~208) * kr_ka_11 (~202) * kreatywni (~198) * remix-1 (~192) * dorothy_mills (~186) * lmfoto (~182) * majself (~182) * small_cloud (~174) * wilowka (~166) * callja (~163) * may
Lili, fuksiowy dobrze radzi. Powinnaś wyjechać na 2 dni chociaż,aby N zrozumiał powagę całej sytuacji.
fuksiowy, dzieki za rady. Co do winietek to one sa dlatego drogie, ze tak jak w zaproszeniach sa krysztalki S (mam nadzieje, ze nikt sie na mnie nie rzuci, ze to przegiecie, przesada i co ja sobie wymyslilam). Krysztalki juz tam byly i nic na to poradzic nie moge. Za to pomysl Menu dla
Spodobał mi się pomysł ze spersonalizowaniem menu, ale wtedy trzeba będzie zrobić menu dla każdej osoby, więc to na pewno nie wyjdzie taniej od winietek:) Chyba, że idąc za radą Fuksiowy, zrobisz jednak menu każdemu(też uważam, że jeżeli goście mają z niego wybierać potrawy, to byłoby bardziej
fuksiowy napisała: > Pytanie co ważniejsze. Czy własny rozum i zasady savior vivre czy zaściankowe > zabobony, przesądy? savoir vivre mówi: nie biel nie czerń...więc o przesądach to dorobiona teoria :-).Coś jak z czarnym kotem. -- w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
Fuksiowy - to nie rozwijaj, ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. Obie sie zgadzamy w tym, że PM przegięła ostro swoim histerycznym i chamskim zachowaniem, ale mimo wszytsko ja uważam, że brak kultury z jej strony, nie uzasadnia braku kultury ze strony autorki wątku. Zwłaszcza, że PM
Hmm, z sukienką zapasową to jak z parasolką. Weźmiesz ją ze sobą, to na pewno nie będzie padać, nie weźmiesz to zmokniesz:) Więc lepiej weź coś awaryjnego, jak fuksiowy.
fuksiowy napisała: > Emily, wyglądasz na 38 na zdjęciach. hahaha :-D :*
fuksiowy napisała: > Nie przesadzaj Emily! Duże piersi to silny atut! Trzeba podkreślać, pielęgnować > i dumnie nosić! > > Tylko jak każdy atut, należy odpowiednio zaprezentować ;) :*
To ja zdecydowanie popieram fuksiowy- likierek będzie lepszy duużo. A słodkie wino które dopuszczam, to tylko domowe, wybitnie owocowe, aż gęste:) ale to właśnie na zadadzie deserku. Kupne słodkie mi nie smakują
Fuksiowy ma marcję, z tym, że jesli ktoś amatorem wina ne jest to wytrawne też może nie być najlepsze. Ja bym polecała półwytrawne i wytrawne (jeśli ktoś jednak będzie miał chęć) i zrezygnować ze słodkich i półsłodkich. Ja osobiście jestem wielką fanką niemieckich win białych. Kupowane w
zoselin1987 napisała: > Lepiej zajmij się czytaniem maila ;P taaaa i już odpisałam :-).
Mnie się nic nie podoba. Ani samochody, ani dekoracja kościoła.
fuksiowy, dziewczyna mam swoja wizje wesela, wiec tak jak dla Ciebie beznadziejne wydaje sie wesele w remizie, tak dla niej beznadziejny jest sam obiad w knajpie to co podoba sie nam, nieoniecznie musi podobac sie innym :) tak juz niestety jest :) moze i masz racje, ze moze byc pieknie
fuksiowy napisała: > Ale jedno jest pewne. Jak chce się samemu decydować to trzeba samemu płacić. > Inaczej zetrzesz się z rodzicami jeszcze na niejednym polu. ee nie ma co generalizować różni są ludzie-rodzice :-).
fuksiowy napisała: > Z doświadczeni powiem CI, że do 3 w nocy to czas zleci w oka mgnieniu. Wiem co dokładnie, szczególnie jak ślub jest w tych godzinach późniejszych np. 18,19 to baardzo szybko mija wesele. Z taką dużą ilością atrakcji też bym nie przesadzała,bo ludzie tak