Współczuję, trzymaj się. Tu czuję grubszy kaliber, więc daruję sobie doradzanie kąpieli, maseczki czy głaskania kotka. Po prostu się trzymaj rutyny i podstaw, jesz, śpisz, myjesz się, ogarniasz obowiązki, tyle żeby przetrwać najgorsze
kolanach. Bo tak robiły mamy, babcie, prababcie i to jest porządna > robota, a nie jakieś tam głaskanie mopem. > > Na szczęście, mopa nie dało się zwrócić do sklepu, więc go po prostu używałyśmy > i okazało się, że podłogi jednak są dobrze umyte. Muszę trochę przyznać racji. Mop
jest porządna robota, a nie jakieś tam głaskanie mopem. Na szczęście, mopa nie dało się zwrócić do sklepu, więc go po prostu używałyśmy i okazało się, że podłogi jednak są dobrze umyte.
Kozy kameruńskie karłowate idealnie nadają się do ogrodów zoologicznych, w których można je głaskać , ze względu na ich łagodną naturę . Można je spotkać w tego typu ogrodach na całym świecie.
Kozy kameruńskie karłowate idealnie nadają się do ogrodów zoologicznych, w których można je głaskać , ze względu na ich łagodną naturę . Można je spotkać w tego typu ogrodach na całym świecie.
Chyba za dużo miałaś do czynienia w życiu zawodowym z szefami psychopatami. Normalny facet w życiu intymnym kieruję się chucią i zaspokajaniem owej chuci, a nie głaskaniem ego. Oczywiście, nie neguję istnienia takich egzemplarzy, ale.... imo to zdecydowana mniejszość . I wg Rikiego nadająca się do
Otóż. A co do emocji. Riki jest najwyraźniej nieświadomy tego że największe emocje u dużej części mężczyzn to te związane z głaskaniem ego. Wygląd kobiety, seks, pociąg seksualny wysiadają przy takiej podniecie. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
„nie owija”. Im mniej wie, tym bardziej jest „prawdziwy”. Im większy chaos, tym większa rzekoma odwaga. Logika nie ma tu wstępu. Wystarczy mina i podniesiony głos. On niczego nie buduje. On utwierdza. Nie proponuje drogi, tylko głaszcze po głowie. Mówi, że jest dobrze. A jak nie jest, to winni są
Może to jest to że ufa się tym którzy nie zawsze głaszczą i nie zawsze potępiają a to jakoś miksują -- "W mojej głowie mieszka portier, już go zwalniać nie zamierzam, czasem zatrzaskuje furtkę, czasem mi otwiera sezam. Dzisiaj sklep..." - Quebonafide, Północ/Południe
Córka miała pracę i męża za granicą do którego jeździła, przecież opłacała opiekunki, i przyjeżdżała od czasu do czasu i głaskała mamę po rękach i było tak pięknie, prawie jak w USA 😳
jeszcze głaskać, commissie znowu dać, nadzieie łaski czynić a nie do desperacyi ich przywodzić, bo kto iest szalony wtencza z Ukrainą zaczynać wojnę, kiedy Cesarz Turecki, który ich wziął pod swą protectią dotąd się w swych nie determinował imprezach.” To zdanie Sobieskiego o tym, że my mamy coś własnego
Kot lubi jak się go głaszcze po nosie. I po różowym i nasadzie.
wzroku, a jedzenie podam ja - zjada bez konieczności głaskania. O takie indywidua mam