No mowilam ci ze stary to taki typ co to na sniadanie owsianka, na lunch veganskie cos kupione w sklepie a na kolacje albo ja albo on cos zrobi. On woli dac kase i miec spokoj. Siedziec z nosem w ksiazce. Wazne ze z dzieckiem lazi tu i tam gdzie ja nie chce isc. To nie jest ekstrawertyczna
princesswhitewolf napisała: > Trafilam w punkt? Naprawde w Polsce nie ma jeszcze zjawiska Location Location L > ocation, a w zachodniej Europie jest. Od tego gdzie mieszkasz zalezy wszystko- > szkoly dla dzieci, jakie masz sklepy wokol, jakich sasiadow jak efektywnie dzia
Sytuacja , gdzie hejtujace dziewczę na swoim profilu wyzywalo koleżankę. Dziewcze lat 9. Były tam też zdjęcia domu i pieska hejterki. Nie było najmniejszych wątpliwości co do autora hejtu. Do hejtu dołączyły pod postami dwie kolezaneczki - też nie było wątpliwości co do ich personaliów. Rodzice
dramatyczne rzeczy. Dyrektor, który uważa że wszystko wie najlepiej, bierze dzieci z problemami, różnymi orzeczeniami i często nadające się do szkół specjalnych, gdzie są pedagodzy potrafiący zaopiekować się takimi dzieciakami. A w tej szkole nie ma takich, nie ma nawet często nauczycieli wspomagających
Życzę Ci Lolo z całego serca fajnej emerytury! Jak nie masz presji związanej z małymi dziećmi i zależnymi od nich terminami wyjazdów w czasie ferii szkolnych, to naprawdę za stosunkowo niewielkie pieniądze da się polecieć na fajne wakacje z biura podróży. Na last minute oczywiście. Także Grecja
systemu nie przeszkadzała. Pytanie, gdzie naukowo i medialnie by była, gdyby nie mogła się grzać w ciepełku "uciśnionej" obok Kaczafiego. Tak, z pewnością córka całe życie miała pod górę przez życiorys matki. A kto zapłaci? No pan zapłaci, pani zapłaci, dzieci tych, którzy w l.60 i 70. zap.dalali i o
. Pewnie wskutek PTSD, ale wtedy nikt tego nie analizował, ale faktycznie, jeśli byli kombatantami tych uznanych wojsk, to dodatki jako kombatanci mieli. Jeśli byli kombatantami tych nieuznanych wojsk (Armii Krajowej, na przykład), to prawie do samego końca PRLu nigdy nie wiedzieli, kiedy i gdzie i z
Myślę że częściowo to moze wynikać z tego o czym niżej pisze Beata. A częściowo właśnie z przeświadczenia że w ten sposób lekko latwo i przyjemnie można przeżyć życie. Jeśli chodzi o to pierwsze to nawet w Polsce, gdzie jest roczny macierzyński i żłobki plus przedszkola, właśnie obserwuję na
www.folwark-apartamenty.pl czyli gdzie pojechałyśmy, to raj na ziemi. Pan przywitał mnie już w bramie mocnym uściskiem dłoni (spokojnie, jestem dobrze ubezpieczona 😅), po czym przeszliśmy do oglądania 3 narożnych mieszkań. Z plusów wymienionych przez dewelopera jest niski czynsz, 8 zł z groszami za metr, spokojni sąsiedzi
No i fajnie, że porozmawiałaś i się przełamałaś! Szkoła była dobrym wyborem, bo zgłoszenie gdzie indziej by i tak pokryło się z tym, co już wiedzą i jak działają. Rozumiem Cię, ostatnio wydarzyło się coś takiego, że musiałam ściągnąć koleżankę na moją lekcję - uczeń (nie mój) zażył coś, stracił
spotkań przy grillu, na pewno nie abstynenckich, gdzie dzieci swobodnie się "pałętają", z wesel, jakiś towarzyskich spotkań, czy nawet przyjęć komunijnych, które też niekoniecznie są dla dorosłych "na sucho". Ani ze spacerów, na których rodzice z dziećmi przysiądą w ogródku i wypiją po piwie. Jeśli
. No bo jak jest zasięg, emocje i miliony ludzi, to aż się prosi, żeby dorzucić trochę „obecności”. Politycy PiS podobno robili wszystko, żeby Karol Nawrocki wbił na live Łatwoganga. No bo gdzie lepiej się pokazać niż przy 250 milionach złotych, łzach, dzieciach chorych na raka i milionach ludzi przed
A teraz druga strona (aż mię płakać ze śmiechu chce i wkurwienia). Na to całe ugrzecznione stado rządzących, które od miesięcy zachowuje się tak, jakby nadal żyło w świecie, gdzie wystarczy wydać komunikat, zrobić konferencję, wrzucić trzy grzeczne zdania na social media i dopisać, że „nie ma