Zgadzam się mycie mięsa rzadko jest potrzebne, ale do jego obróbki używamy noży, desek, tłuczków które wymagają jednak umycia. AZS i alergie owszem są jakoby wynikiem zbytniej sterylności w naszych domach, chodzi głównie o roztocza i grzyby, ale zaniedbania w higienie żywienia maja wręcz
W styczniu to i u nas nie ma pyłków. Wilgotność w domu mamy na poziomie około 40. Grzyby - może. -- Pomóż uratować życie!!! www.siepomaga.pl/ratujemykacperka
. Dziecko do żywego się wydrapywało, leki nie działały. 4 lata temu zmieniłam w domu prawie wszystko. Zlikwidowałam dywany, firanki, rośliny w domu, zmieniłam pościel i materac bo młody uczulenie na lateks ma. Kupiłam oczyszczacz marki F - średni model DX55 i matę ozonową do kąpieli odkażających
sie poprawi super jak sie nie poprawi to zmien kosmetyki ( Cetaphil, Emolium czy co tam jeszcze), - leczenie przyczyny, zastanów sie dogłębnie nad tym czy coś w lecie jest innego niż w zimie, jakiś grzyb gdzieś w domu? A może jecie coś innego wtedy, wilgoć? - roztocza piszesz znam to...czyli w domu
widzi i w ogole na sam zapach tego placze i krzyczy. Corka tez jest na diecie ha, unikamy alergenow lacznie z tymi typu marchew, jablko. przylecialam z corka w srode do PL. bylismy u dwoch alergologow. Jedna pani z polecenia z IMiD, zdiagnozowala lekka postac AZS, dala kilka zalecen, triderm na zmiany
Moja córka ma 8 lat. Jest alergikiem (mleko, pyłki, miała AZS). Choć tutaj mam wątpliwości, bo jak to mówi znajoma alergolog, większość alergii dziecięcych w PL to pasożyty lub grzyby. NIGDY nie była tak naprawdę chora (nie licząc kataru 2 razy w roku), NIGDY nie brała antybiotyku, syropków
wysypka - typu azs, nie udało się zidentyfikowac alergenów i samo przeszło) Do czasu pójścia do przedszkola brak poważniejszych chorób poza ww. wysypką (nigdy wcześniej nie brała antybiotyków), ale początku z uwagi na ww. podejrzenia: 1. brak zwierząt w domu, b. mało kwiatków doniczkowych (dziś
> Nie sądzisz, że grzyb na ścianie to dość ekstremalne warunki i chyba nie potrze > bujesz lekarza, żeby Ci powiedział jak bardzo jest to szkodliwe? Nie wiem, czy > to ma być argument przeciwko podwyższaniu wilgotności powietrza w domu? Warunki w poprzednim mieszkaniu były równie
wróżyła - > może pomoże, może nie, raczej nie zaszkodzi. Wielu pacjentów z AZS widzi, że w sytuacjach stresowych choroba się pogarsza, więc jeżeli to jest problemem, nie wydaje mi się, żeby mieli coś przeciwko. Zawsze mogą z oferty nie skorzystać. Ja widzę problem gdzie indziej - taki lekarz
Brzmi znajomo? "U dorosłych występują: migrenowe bóle głowy, problemy z widzeniem (złe widzenie tła, widzenie synchroniczne), zapalenia dróg oddechowych, astma, ciągły kaszel, wysięg z nosa, biegunka, zaparcie, wzdęcia, nadmiar gazów brzusznych prowadzący, aż do konieczności pozostawania w domu
Witaj dobramama2 przykro mi - proszę zajrzyj na forum wyloczanazazs, ( to nie ja je prowadzę ale prowadzi je osoba która sama przeszła przez azs, dostałam od niej namiary na lekarza ) wiem że każdy ma inne podejście do leczenia ale wg mnie azs ma związek z nagromadzonymi w organizmie toksynami