U nas nauczycielka kazała kupić GWO, a potem dodatkowo kserowała pojedyncze karty z grega. I siedzi raz ten mój bombelek, potwornie zmęczony i nieszczęśliwy, ze tu trzeba jeszcze kserówki karty na polski zrobić… Wiec staje nad bombelkiem i mówię „biedne dziecko, gdybys tylko miało te arkusze gdzieś
Morekac - dlatego właśnie zaglądam na strony wydawnictw, tym bardziej, że jest ryzyko braków z różnych przedmiotów porównując do starej podstawy. Na razie w 100% jestem spokojna, jeśli chodzi o matematykę (GWO) i angielski (Pearson). Na razie trudno coś sprawdzić, jeśli chodzi o fizykę, chemię
chyba norma, u nas podobnie próbny szóstoklasisty pisali raz, do GWO (polski) maja sie nie przygotowywac specjalnie czasowniki ang. chyba nie takie straszne, u nas też co tydzień kartkówka z 10, nawet moja córka nielubiąca angielskiego jest w stanie nauczyć się na 5.
Nawet nie potrudzili się, żeby sprawdzić, czym pachnie to trucie. Razem z pszczołami i komarami nas wytrują, ważne, żeby była spalarnia węgla kamiennego i betonowy fallus. Panie Piotrze Guzik! Może pana stryjek leśnik nauczy trochę szacunku dla przyrody. Komary nie trują! ----------- Det
zchotomowa napisał(a): co ślepy jest na zagrożenia drogowe Rondo na skrzyżowaniu parkowa/ Sobieskiego potrzebne? Mówisz owszem bo najbardziej uczęszczany kierunek musi ustępować pierwszeństwa nam jadących z pola... Ja powiem gwo prawda. To nie jest dobry argument. Zobacz ruch na odcinku
do jakiegoś zagadnienia to znów powie "przynieście jeszcze raz 6 rozdział". To samo z ćwiczeniami (jeżeli już muszą być). Dzieciak wypełnia ćwiczenia i daną stronę przynosi do szkoły. Nauczyciel sprawdzi, oceni, odda, dzieciak wpina w domu do segregatora. Zresztą po co te ćwiczenia? Zeszyt nie
zaangazowaniem sluzb publicznych. Gdyby powyzsza sytuacja dotyczyla kogokolwiek z 99% z nas, nie zorbionoby nic. Moim zdaniem Klusikowie zostali potraktowani w sposob uprzywilejowany. Skoczcie juz o tym pisac panstwo z GwO.
opisywania w GwO na miesiąc. Na razie każdy ma to w... I nie mam nieodpartego przekonania co do kierowcó karetek. Poza tym, w sytuacji nagłej brak czasu na omijanie studzienek. Czemu nie chcesz przyznać, że jest wina właściciela studzienki i braku nadzoru ze strony UM? Nie zawsze kierowca jest winny, też
potfele, a wszystko w imieniu ich własnego dobra. Kilka tygodniu był artykuł w GWo tym, ze przejazd przez Opole jest dwa razy droższy i dwa razy dłuższy, za chwilę, jak się okazuje bedzie jeszcze drożej i jeszcze dłużej. Pogratulować pomysłu.
pewnie nie zostało radnym? Szkoda. Byłyby na sesjach niezła jajca. A młody pan Patryk? A jak tak pan Ociepa? Jak pani redaktor Kawecka? No kurcze, dalibyście skład Rady. Były szanse na kolorowe jarmarki, a tu Platformersi wszystko zagarnęli razem z ferajną Garbowskiego. Szkoda. Żarty, a tak