3 523 wyników w czasie 224 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

szalejące hormony :() (początek wątku)

.S.G - trochę się boję tego badania !!!!! a może to hormony ciążowe szaleją ??? nie wiem ale wiem ,że od tygodnia coś ze mną jest nie tak zachowuję się bardzo dziwnie , to nie jestem ja jednego dnia płaczę z byle powodu ,czepiam się biednego męża ,który chce mnie pocieszyć albo kłócę się z mamą a

Re: szalejące hormony :()

Dołączam do klubu...!!! Na początku ciąży zero humorów. Za to teraz - po przekroczeniu 20 tc jestem od miesiąca nie do zniesienia. Wszystko mnie wkurza...Mąż pyta kiedy w końcu wstanę w dobrym humorze.... A że remontujemy dom - ognisk zapalnych do kłótni nie brakuje..... wogóle wszystko

Hormony szaleją! (początek wątku)

Dziewczyny, jeszcze trochę, a nikt ze mną nie wytrzyma. Z byle powodu wybucham, od razu krew we mnie wre, sama się dziwę jak to możliwe, zawsze przecież byłam oazą spokoju... Kończymy właśnie trzeci miesiąc, a co to będzie za pół roku? Najgorsze jest, że w pracy, gdzie nikt jeszcze nie wie o

Re: Hormony szaleją!

U mnie też tak szalały, co drugi dzień kłóciłam się z mężem. Bałam się że córcia będzie nerwowa - ale nie jest. Musisz się uzbroić w cierpliwość bo im bardziej zaawansowana ciąża tym szaleństwo większe. U mnie trwało to jeszcze do 3 miesięcy po porodzie. Ale to podobno normalne. Pozdrawiam

Hormony szaleją! (początek wątku)

Dziewczyny boję się trochę bo wczoraj wieczorkiem zebrało mi się na płacz i się pokłuciłam z moim M do tego stopnia się rozkręciliśmy z tą kłótnią/ dodam że o nic/ że moje ciśnienie strasznie skoczyło do góry bo 160/82, dzisiaj znó chodzę spanikowana czy to ciśnienie i zdenerwowanie nie wpłynie nega

Re: Hormony szaleją!

:-) Nie przejmuj sie! No co ty! Klocic sie nie warto, bo nie warto, ale mysle, ze nie musisz sie specjalnie przejmowac wplywem takiego pojedynczego zdenerwowania na ciaze. Teraz juz wiesz, ze Ci odbija, wiec uprzedz meza, ze mozesz byc klotliwa, a ze on ma nie reagowac na Twoje zaczepki. Trzy

A hormony szaleją, szaleją...

krowa_krasula napisał: > mu mu mu mu mu mu muuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuu !!! muuuuuuuuuuuuuuuuuu Chłopa ci trzeba czy buhaja??? -- Gazecie gratuluje pomysłu z obowiązkowym logowaniem. Współczuje głupoty tego pomysłu.

Khem.. hormony szaleją

Nic dziwnego. Mnóstwo kobiet rozbudza się erotycznie po 30tce. To było przyczyną rozwodu mojego chłopa :( szkoda tylko, że ucierpiały dzieci. Poszukaj jakiś metod urozmaicenia współżycia z mężem. Sex-shopy mają bogatą ofertę :) zresztą od czego wyobraźnia? Nie rujnuj zycia sobie i innym. D

Re: Hormony chyba szaleją;)

forum.gazeta.pl/forum/w,567,103894299,,historyjka_z_supermarketu_.html?v=2 Właściwie główny post jest najciekawszy. -- Dzieciaki 2002 pt., 04-12-2009 Forum: Forum Humorum Wątek: Re: Hormony chyba szaleją;) Autor: heca7

Re: Hormony chyba szaleją;)

A u mnie otwierają jutro nowego spożywczaka! Chyba się ładnie ubiorę i pójdę ;) -- Dzieciaki 2002 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428

"homovaticanusowi" szaleją hormony i

i co ono wtedy robi ? he he

przed 40 hormony szaleją..:) (początek wątku)

zauważyłam, że największa ochota na romans pojawia się u osób w wieku 35-39 lat. doskonale to rozumiem....

Re: przed 40 hormony szaleją..:)

Ehh mam to samo coś bym chciał z życia

Szalejące hormony, kontrast i narkoza (początek wątku)

badania bo mówi, ze wcześniej mam uregulować hormony. To samo mówi urolog - kołaczące serce i wysoki puls przypisuje tarczycy (ja zresztą też bo problemów z sercem nie mam). Natomiast endokrynolog mówi, że nie ma przeciwskazań. Za jakiś czas będę musiała też usunąć zęba i prawdopodobnie będzie temu

Re: Szalejące hormony, kontrast i narkoza

P.S Tylko właśnie zastanawia mnie to czy w przypadku moich hormonów które żyją sobie własnym życiem jest to bezpieczne?

Szalejące hormony, kontrast i narkoza (początek wątku)

badania bo mówi, ze wcześniej mam uregulować hormony. To samo mówi urolog - kołaczące serce i wysoki puls przypisuje tarczycy (ja zresztą też bo problemów z sercem nie mam). Natomiast endokrynolog mówi, że nie ma przeciwskazań. Za jakiś czas będę musiała też usunąć zęba i prawdopodobnie będzie temu

Re: Szalejące hormony, kontrast i narkoza

jest nie do pokonania. Muszą mi podać tzw. "głupiego jasia" czyli mówiąc fachowo - sedacje, stąd moje pytanie :) Tak samo ciekawi mnie temat narkozy (już abstrahując od tematu stomatologicznego), to czy hormony tarczycy mają na to jakiś wpływ? Jest jakieś większe zagrożenie?

1 2 3 4 5 6