za 2024 > Do 5 mld to im daleko A Radom 42 mln straty. Znaczy niepotrzebne! W gospodarce liczy się bilans ogólny. To, że lot z Paryża do WRO jest na granicy rentowności nie oznacza, że jest on nieopłacalny dla miasta i regionu. Francuz musi coś jeść i gdzieś spać. Tuskoidy tego nie pojmują
Budynek wzniesiono na Kleparzu, przy ulicy Basztowej, na posesji ograniczonej od zachodu przez plac Matejki, a od wschodu przez ulicę Zacisze. W miejscu tym dawniej znajdował się zajazd, a następnie budynek, którego jedną połowę (do 1895) zajmował Hotel Lwowski (od 1879 „Centralny”), zaś drugą
Budynek wzniesiono na Kleparzu, przy ulicy Basztowej, na posesji ograniczonej od zachodu przez plac Matejki, a od wschodu przez ulicę Zacisze. W miejscu tym dawniej znajdował się zajazd, a następnie budynek, którego jedną połowę (do 1895) zajmował Hotel Lwowski (od 1879 „Centralny”), zaś drugą
hotelach, zakup żeliwnego złomu czy np kursy pieczenia w Paryżu itp. Oszczędności mam głównie w nieruchomościach, przez cenę paliwa za chwilę wszystko podrożeje, więc zainwestowałam właśnie w mieszkanie w Trójmiescie, stopa zwrotu wychodzi ok 5,5-6% więc lepsze niż lokata bankowa.
, jak najbliżej atrakcji turystycznych (bo jadę z seniorami), za 7 dni wyjdzie 2500-3000 euro za sam nocleg (co prawda celuję w 4-5* hotele i dwa pokoje). Jestem w szoku bo noclegi są droższe niż w Paryżu.
slonko1335 napisała: > No wiadomo, że znajdą się tańsze hotele zwłaszcza takie na trasie ale jak już d > ochodzą atrakcje w hotelu i naokolo i gwiazdki to cena szybuje. Też spałam w f1 > w Paryżu (daleko od centrum) za jakieś śmieszne pieniądze No ale już "normalny
Kierunki wyjazdu bogatych nie odbiegają specjalnie od kierunków wyjazdów mniej bogatych. Różnicą jest jakość wyjazdu. Jak samolot to nie tanie linie a przelot komfortowy. Jak hotele to najlepszej jakości z bardzo dobrą usługą. Można pojechać do Paryża na 4 dni za 2 000 PLN z przelotem a można też
Warszawa czy Paryżu imho tez nie są takie bezpieczne do spacerowania nocą, a jednak trzeba tam jakoś żyć. I czasem sie przemieszczać.
I rozumiem że kompletnie nic innego w okolicy Opery nie ma, w hotelu nie ma kawy, w promieniu kilometra żadnej kawiarni w Paryżu z tańsza kawą. To ja jednak wybieram hotele w takiej okolicy żebym miała wybór i też zostawiam walizkę i bagaż w hotelu i poruszam się bez bagażu.
Mieszkam w Śródmieściu więc nie będę jechała np na Białołękę Bingo! Z autobusu w Paryżu wysiadam przy Operze, jestem zmęczona bo skoro jestem rano to znaczy, że wstałam bladym świtem. Zameldowac się w hotelu mogę za dwie godziny. No i wchodzę do la Paix padnięta płacę 11 euro za kawę plus
hanusinamama napisała: > I co wybrałaś? Jakie plany zwiedzania? Na razie mamy zarezerwowany ten hotel z Twojej polecajki, choc dziewczyny tez podały fajne namiary i w weekend się im przyjrzymy. Planu zwiedzania jeszcze nie mamy. Jesli w ogole mialabys jakieś tipy czy wskazowki
Hotel Casimir - 10 minut spacerem od pól Elizejskich, i tuż przy stacji metra. Bardzo przyjemny i bardzo czysty.
centrum Hagi zjemy 2 pyszne bajgle z kawą i wyjdzie zdecydowanie taniej. W mojej ulubionej sieci hoteli w Niemczech za 28-30 euro mam śniadanie na wypasie, z szampanem/prosecco i dowolną ilością jedzenia i kawy. Byłyśmy z ematkami na kolacji w Paryżu w Bulionie i zapłaciłyśmy 175 euro za 6 osób, był i
rzeczywistości. Hotele, kwatery droższe niż w Szwajcarii, restauracje droższe niż w Paryżu. Zarobki gorsze niż w Bułgarii. A spróbuj człowieku się wbić gdzieś do popularnych miejsc (drogich!) bez rezerwacji...